offset
Nowy utwór: Metro Boomin feat. Offset & Drake „No Complaints”

Jeden z najgorętszych obecnie producentów Metro Boomin szykuje się chyba do wydania większego materiału pod swoim nazwiskiem. Właśnie ukazał się jego singiel „No Complaints”, w którym gościnnie słyszymy Offseta z Migos i Drake’a. Metro z Migosami współpracował chociażby przy okazji „Bad and Boujee”, a poza produkcją paru tracków dla Drake’a, był też producentem wykonawczym jego mixtape’u z Futurem — What A Time To Be Alive. Nie wiadomo na razie czy „No Complaints” jest zapowiedzią płyty, epki czy mixtape’u, ale wiadomo, że coś zapewne jest na rzeczy. Pozostaje czekać na więcej informacji.
Frank Ocean na nowej płycie Calvina Harrisa

Harris podzielił się na Snapchacie kilkunasto-sekundowym snippetem wspólnego numeru, który ma trafić na tegoroczny album producenta. Jeśli już zdążyła zapalić wam się czerwona lampka, uspokajam, Frank Ocean nie jest z całą pewnością nową Rihanną. Calvin Harris jest nowym Markiem Ronsonem, jeśli już, bo jeszcze niezatytułowany kawałek brzmi zaskakująco funkująco. Obu typów mamy zresztą na fotografii powyżej. Tam nie wygląda to najlepiej, podobnie jak ich nazwiska obok siebie na papierze, ale jest szansa, że dla Oceana nie będzie to artystyczny koniec świata. Ocean najprawdopodobniej zaśpiewa w numerze refren i prawdopodobnie mostek, a przynajmniej jedną zwrotkę, którą także słychać na nagraniu, zarapuje natomiast Offset. Kiedy można będzie usłyszeć cały numer? Nie wiadomo. Harris na razie zapowiedział enigmatycznie, że w 2017 roku. Co możemy zrobić? Czekamy.
Nowy teledysk: Young Thug feat. Quavo, Offset & Young Scooter „Guwop”

Young Thug kuje żelazo, póki gorące. Po wypuszczonym przed tygodniem meta-teledysku do numeru „Wyclef Jean” postanowił zwizualizować także swój muzyczny hołd dla Gucci’ego Mane’a. Jest mniej wysokobudżetowo, mniej pomysłowo (jeśli w ogóle) i naturalnie mniej „meta” — ot Thugger i kilku ziomków gibią się w towarzystwie losowych panien na równie losowym szkolnym korytarzu. Nie wiem, po co to. Nie oglądajcie, wróćcie do „Wyclefa”.
