post malone

#FridayRoundup: Miles Davis, Mahalia, Post Malone i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Początek września przyniósł całkiem sporo tytułów, a nowe krążki wydali m.in.  Mahalia, The Brand New Havies, Post Malone czy Earthgang. Jak zawsze, warto sprawdzić też naszą playlistę, gdzie znajdziecie jeszcze więcej świeżych rzeczy.


Rubberband

Miles Davis

Warner Records

W 1985 roku Miles Davis zerwał swoją, trwającą 30 lat umowę z wytwórnią Columbia, aby związać się kontraktem z Warnerem. Rozpoczął on wtedy pracę nad albumem, który miał przynieść dalsze eksperymenty ze zmianą kierunku grania, które zapoczątkował już na swoim poprzednim krążku zatytułowanym You’re Under Arrest. Nagrane wtedy numery w stylistyce pop oraz r&b nie do końca spodobały się wydawcy, a producent Tommy LiPuma wprowadził w międzyczasie do studia genialnego basistę Marcusa Millera, z którym Miles stworzył zamiast tego znakomite Tutu. Odrzucone nagrania, które przez te wszystkie lata zyskały nawet status „zaginionych”, ukazują się dokładnie dzisiaj. Przekonajcie się sami, jak przetrwały one próbę czasu i czy wszystkie dograne do nich współcześnie rzeczy, pasują do wizji, jaką prezentował muzyk. — efdote


Love and Compromise

Mahalia

Asylum Records

Mahalię pokochaliśmy już pare lat temu, między innymi za sprawą znakomitej epki Diary of me. Sławę przyniósł jej jednak numer „Sober”, który zaprezentowała w Colors Show dwa lata temu. Kariera Mahalii od tego czasu potoczyła się szybko — koncertuje w całej Europie, wystąpi jako support Elli Mai, a jej piosenki mają miliony wyświetleń. Wreszcie nadszedł czas na wyczekiwany debiut długogrający! Love and Compromise to doskonale wyprodukowane R&B pełne optymistycznej energii, raz porywa do tańca, innym razem jest tłem dla kolejnej miłosnej historii. Na płycie znalazło się między innymi doskonałe „I Wish I Missed My Ex” czy reggaetonowe „Simmer”. Gościnnie pojawili się między innymi Hamzaa, Ella Mai czy Lucky Daye, który doskonale urozmaicił utwór „Regular People”. Love and Compromise to już nie ta sama nieśmiała Mahalia z gitarą co chociażby w utworze „17”, czuć, że nad materiałem pracował sztab profesjonalistów. Produkcją zajęli się między innymi Dj Dahi odpowiedzialny za kawałki m.in.: Drake’a czy Pop Wansel, który współpracował z Nicki Minaj czy Kehlani. Przypominamy, że Mahalia wystąpi w ósmego grudnia w warszawskim klubie Niebo w ramach trasy promującej LP. Czekamy! —Polazofia


Hollywood’s Bleeding

Post Malone

Republic Records

Po roku oczekiwania Post Malone wydał swój trzeci album, nad którym prace ruszyły bezpośrednio po premierze beerbongs & bentleys. Równie utalentowany do tworzenia melodii jak Swae Lee 24-latek przez ostatnie 12 miesięcy puszczał w eter bardzo mocne single takie jak „Wow”, „Sunflower”, czy „Circles”. Pojawił się również na ostatniej płycie Khaleda, gdzie spisał się doskonale w utworze „Celebrate”. Hollywood’s Bleeding jest napakowane mocnymi nazwiskami (m. in. SZA, Travis Scott, Ozzy Osbourne, Halsey). Dajcie znać, czy Posty się skończył, czy jest w swoim prime time, bo zdania są podzielone! — Kuba Żądło


TBNH

The Brand New Heavies

Acid Jazz Records

Mija trzydzieści lat od pierwszych publicznych wystąpień Simona Bartholomewa and Andrew Levy’ego jako The Brand New Heavies i to wydarzenie grupa postanowiła uczcić powrotem do brzmień, które wyniosły ich na szczyt popularności oraz ponowną współpracą z wytwórnią Acid Jazz Records. TBNH zawiera cudowny koktajl szykownego funk popu, słonecznego groove’u i gorących ballad. Panowie do współpracy zaprosili wielkie nazwiska, jak Beverley Knight, Angie Stone, długoletnią współpracownicę i wokalistkę N’Dea Davenport, która zaśpiewała m.in. nową wersję utworu Kendricka Lamara „These Walls”, wyprodukowaną na potrzeby TBNH przez Marka Ronsona, Angelę Ricci i wielu innych. Wszystko powstało pod czujnym okiem producenta Sir Tristana Longwortha, który nadał albumowi muzycznej dyscypliny. The Brand New Heavies zapraszają do lounge roomu trochę klubowego, z odrobiną luksusu i szczyptą ulicznego klimatu. — Forrel


Little Ghost

Moonchild

Tru Thoughts

Po dwóch latach od wydania bardzo dobrze przyjętego Voyagera, multiinstrumentalne trio powraca ze swoim czwartym, i trzecim wydanym pod szyldem Tru Thoughts, krążkiem — Little Ghost. Moonchild poruszają się gdzieś pomiędzy nowym jazzem a przepełnionym soulem R&B i słyną z delikatnych, płynących brzmień. Tym razem na nowym albumie, który swój tytuł zawdzięcza pięknej mgławicy, eksplorują oni najbardziej personalne aspekty relacji międzyludzkich. — Klementyna


Mirrorland

Earthgang

DreamvilleTrzy bardzo ciekawe EPki, udane występy na Revenge of the Dreamers III i fenomenalne wykonanie singla w programie „A Colors Show” to wystarczające powody, by zainteresować się premierą Mirrorland. Johnny Venus i WowGr8 zrobili wszystko, żeby stać się jednym z najciekawszych duetów na współczesnej hip-hopowej scenie. Na ich nową płytę składa się 14 utworów, według artystów inspirowanych filmem „Czarnoksiężnik z krainy Oz”, wśród których znajdują się trzy ciepło przyjęte przez fanów single, „Stuck”, „Proud of U” i „UP”. Czy komercyjny debiut Earthgang pod skrzydłami Dreamville i Interscope okaże się pretendentem do czołówki roku? Przekonajmy się! — Adrian


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Post Malone i Swae Lee spotykają Spider-Mana

„Sunflower” to wspólna kompozycja Post Malone’a i Swae Lee do animacji Spider-Man Uniwersum. Wcześniej Swae Lee udzielił się gościnnie w „Spoil My Night”, pochodzącym z ostatniego longplaya Post Malone’a. Powstały na rzecz utworu teledysk utrzymany został w komiksowej konwencji. Klip przedstawia dzień z życia dziecięcego super bohatera. Dość mierny kawałek ratuje łagodna końcówka z partią pianina i gitary oraz Post Malone. Nie podano jeszcze pełnej tracklisty soundtracku do filmu, ale na pewno możemy się spodziewać innych równie interesujących kolaboracji.

#FridayRoundup: Janelle Monáe, Post Malone, Wiley, Akua Naru i inni

Przed nami bardzo długi weekend, podczas którego z pewnością znajdziecie czas na zapoznanie się z premierami płytowymi, jakie przynosi nam piątek. Wśród nich, najbardziej oczekiwaną rzeczą jest z pewnością świeży krążek od Janelle Monáe, ale fani kilku innych gatunków muzycznych również spędzą ten czas z uśmiechem na ustach. Zaczynamy!


Dirty Computer

Janelle Monáe

Bad Boy Records

Janelle Monáe swoją działalnością zasłużyła sobie na miano aktorki, modelki, producentki czy raperki. Po premierze jej najnowszego wydawnictwa, Dirty Computer, przypomniała się jednak przede wszystkim jako piosenkarka. To już trzeci długogrający krążek w jej dorobku. Najnowszy materiał został poprzedzony singlami, „Make Me Feel”, „Django Jane”, „I Like That” oraz „Pynk” z gościnką Grimes. Warto wspomnieć, że swój wkład w „Make Me Feel” miał Prince, którego brzmienie od zawsze inspirowało Janelle. Na płycie, poza Grimes, usłyszeć możemy także Briana Wilsona, Zoë Kravitz i Pharrella Williamsa. Piosenkarka twierdzi, że w przypadku tego albumu zależało jej na oddaniu głębokich, skrajnych nieraz emocji. Zabiera głos w kwestiach takich jak seksualność czy rola i pozycja kobiet. Tytuł nawiązywać ma do metaforycznego „brudu”, który każdy z nas niepotrzebnie stara się wyprzeć z siebie (artystka sądzi, że nie jest on niczym złym). Z kolei do komputera porównuje nasz umysł, maszynę, przez którą przewijają się informacje i która bywa zawirusowana. —Polazofia


Beerbongs & Bentleys

Post Malone

Republic Records

Dzięki spektakularnemu sukcesowi Stoney i takich hitów jak „Congratulations” czy „I Fall Apart” Post Malone wbił się do absolutnej czołówki hip-hopowego mainstreamu. Trapowe produkcje, melodyjność i chwytliwe refreny stały się jego znakiem rozpoznawczym, a swoista powtarzalność nie przeszkodziła mu zaatakować Billboard kolejnymi przebojami, „Rockstar” i „Psycho”. Beerbongs & Bentleys będzie z całą pewnością zawierało kontynuację tego brzmienia. Usłyszymy tu gościnne zwrotki takich gwiazd jak Nicki Minaj, 21 savage, YG czy Swae Lee, oraz bity autorstwa samego Posta i kilku innych producentów z obozu rapera. Spore obawy może budzić długość płyty – 18 utworów oznacza wysokie ryzyko monotonii, chociaż kto wie, może czeka nas parę niespodzianek, jak np. zwrot w stronę muzyki rockowej, z której Post przecież się wywodzi. Największe culture vulture od czasów Elvisa Presleya? Niech będzie, ważne, żeby bujało — Adrian


Godfather II

Wiley

CTA

Król grime’u powraca zaledwie rok po premierze ostatniej płyty. Godfather było świetnym krążkiem, w którym każdy z siedemnastu znajdujących się na nim numerów był prawdziwą petardą. Czy tym razem ojciec chrzestny grime’u potwierdzi swoją pozycję na scenie? Kontynuacja zawiera dwanaście tracków, a single, które do tej pory się pojawiły zdecydowanie zachęcają do sprawdzenia całości. Oby nowy materiał był co najmniej tak dobry jak poprzedni. — Dill


The Blackest Joy

Akua Naru

Code Black

Nie dajcie się zmylić łagodnej trąbce i odgłosom przyrody inaugurującym The Blackest Joy. Akua Naru to kobieta z krwi i kości, która nie obawia się trudnych tematów i sprowadzenia Sereny Williams do symbolu współczesnej Afroamerykanki. Na pierwszym planie u Naru jest charyzma, ale i pewna subtelność, która jednak nie jest słabością. Jeżeli lubicie świadomy, zaangażowany hip-hop wykorzystujący żywe instrumentarium osadzone w soulu i w jazzie (oraz dodatki, jak fale Oceanu Indyjskiego zarejestrowane o szóstej rano), sprawdźcie trzeci studyjny album artystki. — Maja Danilenko


Rejuvenate

Paul White

R&S Records

Moje pierwsze skojarzenie z nazwiskiem Paula White’a to przede wszystkim szalone kolaboracje w duecie z Dannym Brownem. Po niemalże wspólnym (nie licząc kilku bitów) Atrocity Exhibition, panowie wydali razem w ubiegłym roku krótką epkę Accelerator. I choć słuchacze przyzwyczaili się do jego pokręconych produkcji, to artysta nie boi się „ożywić” swojego stylu. Na Rejuvenate najprawdopodobniej usłyszymy Paula White’a w wersji bardziej stonowanej i łagodnej. A przynajmniej na to wskazują single „Spare Gold” i „Returning”. Czy rezygnacja z sampli na rzecz żywych instrumentów wyjdzie Brytyjczykowi na dobre? — Mateusz


Caer

Twin Shadow

Reprise Records

George Lewis Jr. aka Twin Shadow dwoi się i troi, żeby pod egidą Warner Music Group odtworzyć nostalgiczne, retro-popowe brzmienie z domieszką różnorodnych wpływów (w tym R&B), jakim dał się poznać na całkiem niezłym debiucie, zbiorze „letniaczków” Forget. W tym celu mają mu pomóc między innymi siostry z tria Haim, z którymi to współpraca wydawała się wręcz nieunikniona. Jeżeli chcecie poznać odpowiedź na pytanie, czy bajka Twin Shadow jest jedną z tych, które można opowiadać wielokrotnie, bez ryzyka utraty ich charakteru, to nie ma lepszego momentu w roku na weryfikację. — Maja Danilenko


Exotic Worlds and Masterful Treasures

Stimulator Jones

Stones Throw

Jeśli marzyła wam się płyta pełna oldschoolowych popsoulowych refrenów na surowych synthfunkowych bitach w stylu Dam-Funka, to właśnie się ukazała. Wydany dziś nakładem Stones Throw album Exotic Worlds and Masterful Treasures nie wyczerpuje może do końca obietnicy dalekich podróży z tytułu, ale z pewnością zapewni odpowiednie wibracje podczas wiosennego garden party. Stimulator Jones, czyli Sam Lunsford to najnowszy nabytek soulowej oficyny, didżej, producent, piosenkarz, songwriter i multiinstrumentalista, który potrafi zagrać na czymkolwiek — na swoim nowym krążku stawia jednak na syntezatory wskrzeszające ducha funku lat 70. i 80. — Kurtek


Floor Kids (Original Video Game Soundtrack)

Kid Koala

Kid Koala Productions

Floor Kids, to gra na konsolę Nintendo, osadzona w świecie tancerzy breakdance. Pojedynki rysunkowych B-Boys i B-Girls, jakie staczać możemy na ekranie, podkręcone zostały przez muzykę, którą specjalnie na potrzeby gry stworzył kanadyjski Dj i producent — Kid Koala. Jeżeli nie jesteście fanami konsol, a zamiast wpatrywać się w ekran, wolicie osobiście pobawić się na parkiecie, to ścieżka dźwiękowa z gry, składająca się z 42 utworów, trwających łącznie 71 minut, powinna dać Wam idealny podkład pod tego typu zachowanie. — efdote


Everything Matters

Clément Bazin

Nowadays

Po obiecującej zeszłorocznej epce Us francuski producent Clément Bazin wydaje wreszcie swój długogrający debiut. Na krążku bardziej niż kiedykolwiek wcześniej kieruje się w stronę tropikalnego UK bassu, łącząc vibe Quantica z brzmieniem Disclosure. Kolejny wart sprawdzenia kandydat na tegoroczną wakacyjną plejlistę. — Kurtek


Soma 0,25 mg

Taconafide

Nowadays

Dwa tygodnie po najgłośniejszej polskiej hiphopowej premierze roku Quebonafide i Taco Hemingway udostępniają w szerokiej ofercie streamingowej drugi dysk Somy 0,5 mg. To 11 dodatkowych nagrań w tym remiksy numerów z podstawowej wersji płyty z gościnnym udziałem m.in. KęKego, Palucha, Kaza Bałagane czy Dawida Posiadły. Must listen dla fanów fiskalnego trap popu. — Kurtek