Wydarzenia

prosto

FestXVal PROSTO w kwietniu w Warszawie!

ogloszenie_prosto_festxval

Niektórzy pewnie wiedzą, inni mogą być zaskoczeni, ale PROSTO w tym roku świętuje 15 (piętnaście!!!) lat obecności na rynku! Jest to wynik, za który ekipie należy ukłonić się w pas, bo w rozwój ulicznego rapu w Polsce włożyli oni ogrom, a i teraz nie zwalniają tempa. W swojej stajni wydawali i wydają nadal albumy artystów, których zna bądź kojarzy nad Wisłą każdy: Hades, Hemp Gru, HiFi Banda,HuczuHucz, KaeN, KęKę, Pezet, Ras Luta, VNM, czy legendarne WWO i ZIP Skład.

Jako, iż takiego jubileuszu wręcz nie wypada nie świętować, to za dokładnie 2,5 miesiąca – 10 i 11 kwietnia – będziemy mogli spotkać się na Torwarze, gdzie odbędzie się jedno z najważniejszych wydarzeń hip-hopowych w Polsce, a na pewno na taką skalę. Będzie to ta przysłowiowa wisienka na torcie, zaraz po wydaniu jubileuszowej kolekcji streetwearowej, 15 premierach płytowych i kompilacji Prosto XV. A na festiwalu co? Oprócz pięknie zapowiadanej, niezwykłej oprawie sceniczno-wizualnej, wystąpią też prawie wszyscy artyści reprezentujący PROSTO – wczoraj i dziś. Spodziewajcie się zatem takich gości:

Sokół i Marysia Starosta, VNM, KaeN, KęKę, Diox, Hades, Pokój z Widokiem Na Wojnę, Małach/Rufuz, Czarny HIFI, Parzel, 2sty, Ńemy, Żyto, Official Vandal, HuczuHucz, Obywatel MC, Solar/Białas, PMM, Zipera.

Ponadto pojawią się wyjątkowi goście specjalni, związani z historią Prosto, których nazwiska ujawnione zostaną wkrótce, tak samo jak informacje o biletach.

My na pewno będziemy przekazywać Wam odpowiednie wieści na bieżąco, ale mimo wszystko zachęcamy do zapisania się do fejsbukowego wydarzenia i zakreślenia daty 10-11 kwietnia 2015 na czerwono, by pamiętać o obecności na Torwarze!

Nowy teledysk: Looptroop Rockers „The Machine”

Looptroop

Looptroop dalej promują ostatnią płytę o wymownym tytule Naked Swedes, która została wydana w Prosto Label. Jakiś czas temu przyjechali znowu do Warszawy, aby nakręcić klip do numeru „The Machine”. Czarno-biały, miejski, pokazujący jak inaczej żyje nasza stolica w stosunku do tego co widać w serialach TVN. Do tego mamy wiele grafficiarskich popisów no i przede wszystkim bardzo dobry numer Szwedów. Ciężkawy bit niesie ze sobą moc, którą pomysłowo przełamują trochę damskie wstawki wplecione między różne takty, co w całości jest wodą na młyn dla raperów. Wypada tylko polecić, bo to kawał przyzwoitej roboty zarówno wizualnie jak i muzycznie. My też skorzystaliśmy z okazji pobytu chłopaków w Polsce, czego owocem był wywiad, który możecie przeczytać na Misce. Link poniżej.

WYWIAD LOOPTROOP

„To jest ten cel – robić rzeczy, które kochamy robić” — Looptroop Rockers dla soulbowl.pl

looptroop rockers zajawka

Pod koniec października ukazała się płyta Naked Swedes, w Polsce dystrybuowana przez label PROSTO. Miesiąc później zawitali do Warszawy, żeby nakręcić teledysk, którego premiera dosłownie lada chwila, a w lutym wrócą ponownie, aby zagrać u nas kilka koncertów. (więcej…)

Nowy teledysk: Czarny HIFI feat. Promoe „Fabric of life”

maxresdefaultCzarny HIFI i Promoe z Looptroop Rockers nagrali bardzo przyjemne rzeczy, których można było posłuchać na płycie Nokturny i Demony już na początku października. Teraz otrzymujemy uliczny klip zrealizowany w Sztokholmie. Za całość odpowiada ekipa Marathon, a projekt powstał przy współpracy z firmą Red Bull. Swoją drogą, słysząc Promoe, wyobrażałem sobie go jako kogoś zupełnie różnego od wysokiego, zarośniętego szweda. Video do sprawdzenia poniżej!

 

„Muzyka to podróż, która zabierze mnie w różne miejsca” — Czarny HIFI dla soulbowl.pl

czarnywywiad
1/4 HIFI Bandy, współtwórca Monopolu, człowiek odpowiedzialny za projekty Pezeta i Małolata, mający na koncie dwie płyty producenckie… och, ach, Czarny HIFI! (więcej…)

Nowy utwór: Sonar Soul „Let’s dance” (Żyto remix)

Przechwytywanie
Kto śledzi losy U Know Me Records słyszał pewnie o nowej epce Sonara, Trip to A. Wśród kawałków, które pojawiły się na wydawnictwie znalazł się m.in. numer, w którym zaśpiewała Paulina Przybysz i S Squair Blaq. Ale na tym nie skończył się żywot „Let’s Dance”. Do tańca Sonar Soul zaprosił także wytwórnię PROSTO. Nie odmówiła. Sprawdźcie więc nawijkę Żyta. Ostrzegamy! Poleciał po bandzie. I skończył jak zawsze. Porobiony.

P.S. Gratulujemy także Sonarowi. Czego? TEGO!

Promoe na nowej płycie Czarnego HIFI

czarnyhifi

6 października będzie miała miejsce premiera drugiej płyty producenckiej Czarnego z Hi-Fi Bandy dla wytwórni Prosto. Dziś opublikowano tracklistę płyty oraz singiel promujący Nokturny & Demony z gościnnym udziałem Sokoła. Naszych Czytelników na pewno zainteresują gościnne wersy Izy Kowalewskiej, Adama Kabacińskiego i Marka Pędziwiatra z Night Marks Electric Trio oraz jednej z ikon europejskiego rapu, Promoe z Looptroop Rockers. Polski hip hop ma się dobrze, nie przegapcie tego albumu.

Noktorny & Demony:

1. NOKTURN gościnnie Agata Molska, DJ Kebs
2. NADZIEJA gościnnie Iza Kowalewska
3. TOMMY LOBO
4. DZIECKO WE MNIE gościnnie Hades, KęKę, DJ Eprom
5. ANTI HYPE gościnnie Marek Pędziwiatr, Piotrek Lewandowski
6. NO TURNIN BACK gościnnie Marek Pędziwiatr, unclERRBITS
7. NARA gościnnie Flojd
8. LATAMI gościnnie Sokół
9. TRUDNE SZCZĘŚCIA gościnnie Boxi, Iza Kowalewska
10. DEMONY gościnnie. VNM, Ten Typ Mes, Tomson
11. SANTERIA PERDITION
12. FABRIC OF LIFE gościnnie Promoe
13. DEPARTURES – ODLOTY gościnnie Adam Kabaciński

„Duchy”

1.OSTRZE FiszEmade & Iza Lach / Czarny HIFI REMIX feat. M. Pędziwiatr
2. KLASON WSRH feat. Paluch / Czarny HIFI REMIX
3. IDA 2013 PROMO feat. Czarny HIFI, Sokół, Mr Switch, Steve Nash + DJ Funktion, DJ Vekked, DJ Nelson
4. WOMANIZZA / Czarny HIFI
5. TRUDNE Szczęścia / Instrumental
6. DEMONY / Instrumental
7. LATAMI / Instrumental
8. DZIECKO we mnie / Instrumental
9. NARA / Instrumental
10. FABRIC OF LIFE / Instrumental

 

Relacja z The Wall Warsaw Hip-Hop Festival

the wall f

fot. Mateusz Strojewski Photography

Ja wiedziałam, że tak będzie… A może nawet nie spodziewałam się, że AŻ tak? Kiedy do skrzynki redakcji wpadła wiadomość o organizacji festiwalu poświęconego polskiemu rapowi, a w zasadzie i całej kulturze hip-hopowej, pomyślałam „no w końcu!”. Z czasem przyszło jeszcze więcej szczegółów i co news, to większy zachwyt. Jak to często w takich sytuacjach bywa — rodzi się duża wkręta, a efekt okazuje się być słaby. Nie w tym przypadku.

The Wall Warsaw Hip-Hop Festival zachwycił nie tylko samym pomysłem. Oprócz tradycyjnej części koncertowej godnym uwagi był też Street Market – nie byle jaki, bo zajmujący aż trzy poziomy głównej hali Wyścigów. Mogliśmy nie tylko kupić ubrania sygnowane markami znanymi na rodzimym rynku, ale także uzupełnić kolekcje wydawnictw muzycznych, czy, co dla niektórych było może i najważniejsze, wymienić kilka słów ze swoimi ulubieńcami – Mesem, Kubą Knapem, Rasmentalism czy ekpią PROSTO. Przez pełen najróżniejszych wystawców Street Market przewinęła się cała masa ludzi, łącznie z tymi najmłodszymi, przyodziewającymi od razu nowe zdobycze (pokłony dla opiekunów wdrażających dzieciaki w to, co w tej dziedzine najlepsze!).

Po przebierankach w ciuchach i płytach można było także wziąć udział w kursach DJ-ingu czy panelach dyskusyjnych prowadzonych przez JWP/BC, Molestę, Bisza oraz Zeusa. Godnym przypropsowania jest fakt, że w wyżej wymienionych mógł uczestniczyć każdy kto tylko chciał, ponieważ wstęp na teren gdzie miały miejsce te atrakcje był w pełni darmowy. W międzyczasie można było też sprawdzać jak jeden z najsłynniejszych polskich murów staje się coraz bardziej kolorowy, a to za sprawą graffiti jamu, który trwał już od godzin popołudniowych. Graficiarzom nawet deszcz nie był tak straszny!

the wall parasol

fot. Mateusz Strojewski Photography

Po części lifestyle’owej przyszła pora na część muzyczną. Zaczęło się od showcase’ów – wystąpili BCZ, Abel, Kuba Knap czy Flint, na Solarze i Białasie skończywszy. Ze względu na aurę, która podczas dnia festiwalowego niestety nie była zbyt sprzyjająca, z frekwencją było średnio, ALE! jak się z czasem okazywało pogoda w pewnym momencie przestała być komukolwiek straszna i nagle, z występu na występ, już do tych głównych przechodząc, publiczność robiła się coraz to obszerniejsza. Między innymi za sprawką koncertu zakręconego Quebonafide (skaczącego po całej scenie i bawiącego się tak dobrze, że sam sobie robił hałas) ludzi przybywało, a deszcz jak gdyby przestawał stwarzać jakiekolwiek bariery. Jeszcze większą rozgrzewkę publiczności stworzyli chłopaki z Rasmentalism, grający głównie materiał z ostatniej płyty, będącej bez wątpienia jednym z najlepszych polskich wydawnictw roku 2013. A rapujący i próbujący stage-divingu Ment – ZAGRANICO rzekliby: epic! Może i lepiej, że nie doskoczył.

the wall rasmentalism

fot. Mateusz Strojewski Photography

Po reprezentantach lubelszczyzny przyszła kolej na Łódź, czyli Zeusa. Dało się usłyszeć komentarze ludzi twierdzących, że jego występ był jednym z najfajniejszych zaskoczeń całego wydarzenia, a sposób w jaki zaraził energią wszystkich zgromadzonych w pobliżu sceny jest zwyczajnie trudny do opisania. Chyba każdy, kto w tym uczestniczył, może się zgodzić. Nie gorzej było przy następnym koncercie — Ten Typ Mes. No właśnie, co to za typ ten Typ! Wraz ze swoją ekipą zaprezentował nam piękne, całkiem nowe stroje sceniczne: szlafroczki (z materiału, którego nazwy nigdy nie jestem w stanie zapamiętać – kobieta), klapeczki Kubota, a nawet Kobuta, no i bardzo polskie skarpeteczki, choć do kolan nie sięgały. Co kawałek, to odzieży ubywało. Zdaje się nawet nie tylko na scenie, bo publika nagle jakby zapomniała o coraz to niższej temperaturze i mokrych ubraniach, a zaczęła skakać i bawić się równie dobrze, co te wykręcone na scenie chłopaki. Nic dziwnego, bo materiał z Trzeba Było Zostać Dresiarzem porywa nie tylko merytorycznie.

the wall mes szlafroki

the wall kobuta

fot. Mateusz Strojewski Photography

Do tej pory czasostolik czujnie pilnowany był przez nadzorującego i prowadzącego całonocną ceremonię Wujka Samo Zło. Bisza/BOK nieco poniosło i znacznie przedłużyli swój koncert, powodując tym samym godzinną obsuwę, natomiast o wybaczenie nie trudno, bo nie dość, że to był ostatni występ ze starym materiałem, to jeszcze grali z żywymi instrumentami (za te skrzypce i morze zapalniczek w górze… O losie). Po tym nastał czas na starszych reprezentantów. Sceną i publicznością zawładnęli Hemp Gru oraz JWP/BC i wtedy dopiero tak naprawdę okazało się, na co czekali ludzie i wiadomym było, że nie znaleźli się oni tam przypadkowo. Wszystkie teksty wkute na pamięć? Wkute. Każda łapa w górze? Każda. Czego chcieć więcej? Plus HG — pokłon za pokłon ku Walczącym.

the wall zapalniczki

the wall hg

fot. Mateusz Strojewski Photography

Po krótkiej przerwie na projekcję filmu poświęconego graffiti, Hit The Road. Warsaw Part, nastąpiła pora na danie główne, a to oznaczało nic innego jak ucztę z Night Marks Electric Trio i ich zacnymi gośćmi, czyli covery Skandalu, co, nie ukrywając, było dla mnie jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń tamtego dnia. W życiu bym się nie spodziewała, choć zapowiadałam to nieraz, że po raptem około 2 latach po występie NMET na naszej soulbowlowej bibie w Powiększeniu, kiedy mało kto jeszcze o nich słyszał, będziemy patrzeć na chłopaków powalających na scenie nie tylko niezwykle wczutą w dźwięki publiczność, ale też samych – rzekłoby się – dziadków rodzimego rapu. Fuzja soulu, jazzu i nowych bitów nadająca rześkości i innowacyjności dźwiękom z oryginalnych nagrań Molesty to było coś, o czym naprawdę trudno będzie zapomnieć. Podkreślali to też sami biorący udział w ceremonii raperzy: JWP/BC, 2cztery7, Sokół, Rasmentalism, Pono, Mor W.A., Małpa, Jinx, Diox, Eldo, Hades, Rak Raczej, Numer Raz, W.E.N.A., Pyskaty i PeeRZet. Nikt przewijający się przez scenę podczas tego pamiętnego wydarzenia nie znalazł się tam przypadkowo, bez wątpienia. Pięknie było być uczestnikiem takiego święta, a wręcz hołdu dla Molesty Ewenement oraz ich działalności, która niezaprzeczalnie miała wpływ na wielu.

the wall

fot. Mateusz Strojewski Photography

The Wall Warsaw Hip-Hop Festival ze swoją ideą i pełną rezygnacją z artystów zagranicznych, pokazał klasę, miłość i nieustającą zajawkę do djingu, b-boyingu, graffiti, rapu oraz pamięci do tego, dzięki czemu mamy dziś to, czym tak naprawdę żyjemy na co dzień. Mankamentem mógł być problem z panami od nagłośnieniówki, ochroniarzami czy niemożliwością opuszczenia terenu Wyścigów i ponownego nań wstępu (a po coś te opaski były), ale halo, przecież to wszystko jest do poprawienia! Jak na pierwszą edycję i feralną pogodę organizatorom i tak należy się przybicie ogromnej piony, bo było lepiej niż dobrze.

Chciałam jeszcze tylko zaznaczyć, że The Wall, a co za tym idzie cała nasza piękna kultura, jest tak bardzo przełamująca te wszystkie ściany, że człowiekowi samoczynnie wyskakuje na twarzy uśmiech. Idealnym tego przykładem były spotykane dosłownie wszędzie dwie starsze panie, które – jak jedna z naszych czytelniczek słusznie zauważyła – bawiły się lepiej niż nie jeden młodziak. Dlaczego o tym wspominam? One love, people. One love.

Wielkie dzięki i do zobaczenia za rok!

Sokół i Marysia Starosta w warszawskiej Fabryce Trzciny

sokol_marysia_fabryka_trzciny_plakatCzarna Biała Magia, która w naszym podsumowaniu 2014 roku zajęła 29 miejsce nie jest płytą dla wszystkich i budzi skrajnie odmienne emocje – od zachwytu po niechęć. Jest to album sprzyjający przemyśleniom, dlatego autorzy postanowili więc nie organizować masowego spędu, gdzie muzyka, treści w niej zawarte i oprawa wizualna są tylko melanżowym dodatkiem. Z tej okazji Sokół wraz z Marysią Starostą zapraszają 5 kwietnia na przygotowany specjalnie dla świadomych fanów kameralny, unikalny i limitowany do 500 biletów warszawski koncert w klubie Fabryka Trzciny, której klimatyczne wnętrza zapewnią właściwą atmosferę koncertu, pozwalającą na pełne skupienie.

Impreza ta będzie pierwszym warszawskim koncertem promującym nowy materiał. Dodatkowym ważnym aspektem będzie postać DJ Steeza, który jako organizator Rap History Warsaw Video zapewni wyjątkową oprawę wizualną. Spodziewać się możecie przelotu przez zarówno premierowe jak i dobrze znane ilustracje z przekroju twórczości Sokoła z naciskiem na płyty nagrane wspólnie z Marysią Starostą.

05.04.2014r, Fabryka Trzciny (Warszawa)
Sokół i Marysia Starosta – Czarna Biała Magia w Warszawie | Fabryka Trzciny
Bilety:
35zł (limitowane do 500 sztuk) dostępne w Galeria Koloru i Prosto Shop Warszawa.
Start:
20:00
WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Nowy teledysk: VNM „Blizna”

vnmscar

Chciałam wstawić tutaj dłuższą rozkminę na temat VNM-a, numeru „Blizna” i teledysku do niego, ale wszystko skasowałam. Tu nie ma co opowiadać – każdy, kto nosi bliznę na ciele czy (oraz) psychice doskonale zrozumie zarówno przekaz, jak też obraz i odwagę jaką wykazał się Tomek nagrywając TAKI kawałek. A także ludzie, którzy w poniższym klipie się pokazali i w pewnym sensie również opowiedzieli nam swoje historie.

V miał ciary pisząc, ja mam ciary słuchając i patrząc.
Od siebie mogę dodać tylko jedno – dziękuję.