Wydarzenia

psychedelic folk

Z innej miski: Grizzly Bear „While You Wait for the Others”

Gdyby Grizzly Bear pojawili się w listopadzie w Polsce, tak jak mieli uczynić zgodnie z planem swojej ostatniej trasy koncertowej, to pewnie napisałbym o nich już wtedy. Niestety do występu, z przyczyn technicznych, nie doszło, co nie zmienia faktu, że ich tegoroczny krążek Veckatimest można z pewnością zaliczyć do najlepszych płyt Anno Domini 2009. Mimo wszystko nie liczyłbym jednak specjalnie, że pojawi się ona w soulbowlowym rankingu najlepszych płyt roku, jako że z czarną muzyką grupa ma wspólnego bardzo niewiele, jeśli w ogóle cokolwiek, bo muzykę jaką grają można określić jako psychodeliczny folk. I niech Was nie zwiedzie przewrotna nazwa gatunku, którą ciężko jest przełożyć na faktyczny dźwięk, osobom które z taką muzyką nigdy się nie zetknęły, a na twarzy moich znajomych niejednokrotnie początkowo wywoływała uśmiech i niedowierzanie. Muzycznie króluje tu bowiem harmonia – muzyka i wokal wspaniale się dopełniają i brzmią spokojnie i delikatnie, ale nie na tyle, by wprawić słuchacza w odrętwienie czy senność. Wszystko to bowiem jest w rzeczywistości bardzo popowe i melodyjne, a każdy utwór zrobiony jest z pomysłem. To tyle jeśli chodzi o część opisową – dla głębszego poznania tematu, trzeba po prostu posłuchać. Polecam!