Wydarzenia

push-up

Jay-z przesuwa „Blueprint 3” o trzy dni…

… wcześniej! Raper postanowił zrezygnować z oryginalnej daty premiery swojego nowego krążka Blueprint 3 – z 11 września (ósmej rocznicy wydania pierwszego krążka Jay’a z cyklu Blueprint) postanowił przyspieszyć release do 8 września. Teraz krążek ukaże się w w USA w normalnej, wtorkowej, cotygodniowej sesji wydawniczej. Nieznane są póki co powody tej zmiany

Ostatnio coraz modniejsze stają się przyspieszenia dat wydania albumów i singli. W ostatnich dniach tylko do przodu o jeden dzień przesunięto premiery I Look to You Whitney HoustonReady Treya Songz, na 31 sierpnia, aby oba albumy mogły zostać sklasyfikowane do tegorocznych Grammy. Wcześniej o trzy dni do przodu przyspieszone zostało wydanie epki Miley Cyrus The Time of Our Lives. W czwartek z powodu niekontrolowanego wycieku, nowy singiel Carrie Underwood został przesunięty o ponad 2 tygodnie do przodu z 19 na 3 września. A z nadchodzących wydawnictw nowy krążek Michaela Bublé Crazy Love początkowo przewidziany na wtorek, 13 października, został z nieznanych przyczyn przełożony na piątek, 9 października. Oby ta tendencja na rynku utrzymała się jak najdłużej, bo wszyscy chyba są już zmęczeni po pierwszej połowie tego roku, należącej jeszcze do sezonu niekończących się pushbacków.

Kanye West i jego push-up – c.d.

kanye-west-spin.jpg

Informowałem Was jakiś czas temu o push-upie daty wydania nowego albumu Kanye. Początkowo „808s & Heartbreak” miał ukazać się 16go grudnia. Już dziś wiemy, że płyta wyjdzie dokładnie 25go listopada. 3 tygodnie wcześniej! Przyznać trzeba, że to miła niespodzianka dla fanów. Pozostaje grzecznie czekać. Czas można umilić sobie nowym video do pierwszego singla „Love Lockdown”, które znajdziecie niżej w poście kolegi aaktta. Odliczanie czas zacząć.

Kanye West i jego push-up

kanye3.jpg

Są tacy, którzy puszbekują swoje albumy w nieskończoność. Są i tacy, którzy – jeśli zechcą – przyspieszą premierę swojego albumu. Kanye West ogłosił ostatnio, że jego nowy, zapowiadany na 16go grudnia album „808s and heartbreak” ukaże się jednak „gdzieś w listopadzie”. Zapytany, „Kanye, why?” nie odpowiedział jak Leo w tv. Odparł, że ukończył pracę nad albumem i chce wydać go wcześniej. To takie proste.

To chyba pierwszy push-up w tym roku i mam nadzieję, że będzie to nowy trend. Słowo pushback wywołuje już we mnie nieprzyjazne odruchy. Tak przy okazji, nie macie wrażenia, że ostatnio artyści stali się bardzo płodni? Kiedyś czekało się 3 lata na nowe krążki, a nawet kiedy machina promocyjna ruszała, zabawa potrafiła trwać nawet 2 miesiące przed premierą albumu. Dzisiaj wszystko dzieje się z tygodnia na tydzień.