Wydarzenia

pusha t

Recenzja: Pusha T Darkest Before Dawn: The Prelude

pusha-t-darkest-before-dawn

Pusha T

Darkest Before Dawn: The Prelude (2015)

GOOD Music / Def Jam

„Jestem reinkarnacją Notoriousa, jestem Jayem-Z z lat dziewięćdziesiątych” — stara się nam przekazać Pusha T za pomocą praktycznie każdego utworu na Darkest Before Dawn: The Prelude. Sygnały na ten temat otrzymywaliśmy od niego jeszcze za czasów nagrań w duecie Clipse, a teraz na etapie drugiej solówki jest to już tak jasne, że bardziej być nie może. Czy można mu to mieć jednak za złe?

Nie można. Patrząc na ogół popularnych obecnie raperów nie brakuje nam postaci z uliczno-dilerskim rodowodem, ale ile z nich tak naprawdę przekuwa go w interesującą kreację? Freddie Gibbs potrafi, ale czasem brakuje mu tej dobitności, przegotowujących się emocji, smykałki do wystrzelenia z siebie pamiętliwej metafory niczym armatniej salwy. Te cechy właśnie posiada Push i to go czyni względnie najbliższym duchowym następcą Biggiego. Wciąż brakuje mu pewnej komplementarności, umiejętności opowiedzenia całej historii zamiast zbioru epizodów. Nie najlepiej bywa, kiedy raper próbuje nadać odmienny ton poruszając się na obrzeżach swojej strefy komfortu — zamykający album utwór z Jill Scott w roli Niny Simone miał zapewne stanowić epickie zwieńczenie albumu, ale nie do końca poszło to po myśli autora. Tylko co z tego, kiedy one-linery jeden za drugim proszą się o wpisanie do kajetu z najlepszymi linijkami 2015 roku? Pusha T konsekwentnie buduję swoją znaną od lat mitologię, nie próbując ukryć jej oczywistych fundamentów — a wręcz eksponując je follow upami, a nawet bezpośrednimi samplami wokalnymi w „Untouchable”.

Tym, co jeszcze bardziej zbliżyło Terrence’a Thorntona do swych poprzedników, jest warstwa produkcyjna. Chociaż pojawiają się tutaj popularni aktualnie beatmakerzy tacy jak Metro Boomin’, Boi-1da czy Baauer, to nie oni dyktują tutaj zasady. Najbardziej błyszczą tutaj Puff Daddy wraz z kolegami z The Hitmen, którzy odświeżają swoje własne, Badboyowe brzmienie rodem z „Life After Death” Biggiego. Nieprzypadkowo pojawia się tutaj także Timbaland. Może i wyręczany przez podwykonawców, ale w jakiś sposób okazujący nam swoje pokraczne, elektroniczne początki — w ten sposób budując analogię do woluminowej trylogii Hovy z lat 97-99.

Moc dwóch gigantów nowojorskiego hip hopu jest silna w nie tak młodym już padawanie z Virginii. Inspiracja tam w żadnym jednak przypadku nie nabiera kolorów chorej fascynacji. Jest to zdrowa i smaczna odpowiedź na istniejące zapotrzebowanie w kręgach słuchaczy, do tego nieźle wypadająca w kontekście debiutu z 2013 roku. Jak na preludium do tego właściwego krążka z tytułem King Push (premiera podobno już na wiosnę), materiał radzi sobie całkiem nieźle. Zakładając, że zgodnie z logiką następny projekt powinien być jeszcze lepszy, Puszatego czeka nie lada wyzwanie. Niech Biggie ma go w swej opiece.

Nowy teledysk: Pusha T feat. The-Dream „M.F.T.R.”

pusha-t-the-dream

Ulica, wesołe miasteczko, kościół, co dalej? Pusha T wydaje kolejne klipy jak szalony, podobnie zresztą jak dwa lata temu przy promocji My Name Is My Name. Tym razem jednak w tym całym szaleństwie widać pewien wspólny zamysł, zbliżoną kolorystykę, styl reżyserii świadczący o przedłużeniu mrocznego konceptu albumu Darkest Before Dawn. Klip do „M.F.T.R.” z gościnnym udziałem The-Dreama (wiele dałbym za cały wspólny krążek od tej dwójki) spodoba się szczególnie wszystkim miłośników klimatów „Egzorcysty” i innych „Omenów”. Nie żeby w teledysku się działo cokolwiek przerażającego, ale atmosferę to on ma. Czekamy zatem na następny, panie Pusha.

Bilety na koncert Pusha T już w sprzedaży

push

Agencja Go Ahead z przyjemnością może zaprosić na koncert Pusha T! Rapera zobaczyć będzie można 3 maja w warszawskim Palladium.

Pusha T jest postacią doskonale znaną wszystkim fanom hip-hopu. Rozpoznawalność zyskał jako połowa duetu Clipse, który ściśle współpracował z The Neptunes, zarówno przy ich własnych produkcjach, jak i np. przy debiutanckim singlu Justina Timberlake’a „Like I Love You”. Ich albumy zyskały uznanie zarówno w środowisku hip-hopowym, jak i w środowisku niezależnym. Drugi krążek, Hell Hath No Fury, uważany jest przez takie serwisy jak Pitchfork, Complex czy XXL za jedno z najważniejszych rapowych wydawnictw XXI wieku. Od 2009 roku Pusha T poświęca się jednak przede wszystkim karierze solowej.

W 2010 roku podpisał kontrakt z wytwórnią Kanye Westa, GOOD Music i zaangażował się w produkcję jego albumu My Beautiful Dark Twisted Fantasy. Trzy lata później ukazał się jego pierwszy pełnowymiarowy krążek – My Name Is My Name.

Dziś, 18 grudnia, premierę miał najnowszy album rapera – King Push – Darkest Before Dawn: The Prelude. Płytę zapowiadały trzy single: „Untouchable”, „M.F.T.R.” i „Crutches, Crosses, Caskets”. Krążek jest zapowiedzią kolejnego wydawnictwa – King Push – którego premiera jest planowana na kwiecień 2016.


Bilety na koncert Pusha T w Warszawie jeszcze dziś trafią do sprzedaży. Dostępne będą na stronach www.go-ahead.pl, www.biletomat.pl,www.eventim.pl, www.ebilet.pl, www.ticketpro.pl oraz w sklepach sieci Empik, Media Markt i Saturn.

PUSHA T | 3.05.2016 | WARSZAWA | PALLADIUM
Start: 19:00
Bilety: 115zł / 130zł

WDARZENIE NA FACEBOOKU

Odsłuch: Pusha T Darkest Before Dawn

darkestbeforedawn

Premiera sklepowa najnowszego albumu Pusha T, zatytułowanego Darkest Before Dawn, ma odbyć się jutro. Jednak już dzisiaj można posłuchać krążka na spotify. Gościnnnie na albumie pojawili się m.in. Kanye West, A$AP Rocky, Jill Scott, The-Dream czy Kehlani. Najnowsza płyta ma być przedsmakiem przed albumem King Push, którego premiera zaplanowana jest na kwiecień przyszłego roku.

Pusha T na jedynym koncercie w Polsce w maju!

push

Kilka godzin temu Pusha T ogłosił na swoim instagramie trasę koncertową. Ostatnim miastem na liście, które 3 maja ma odwiedzić prezydent G.O.O.D. Music ma być Warszawa! Raper zagra w klubie Palladium. O szczegółach poinformujemy wkrótce.

pushat

Przypominamy również, że w kwietniu ma ukazać się album King Push, zatem będzie to idealna okazja by sprawdzić jak materiał prezentuje się na żywo.

Nowy teledysk: Pusha T „Crutches, Crosses, Caskets”

Pusha-T
Dobrze w połowie grudnia wiedzieć, że coś jeszcze ciekawego czeka na nas w świecie muzyki. Na przykład taki nowy solowy album Puszatego, który wyjdzie 18 grudnia — w dniu, w którym i tak wszyscy będą gadać o nowych Gwiezdnych Wojnach. Darkest Before Dawn: The Prelude mojego obszaru zainteresowania nie opuści, zwłaszcza po takim singlu jak „Crutches, Crosses, Caskets”. Mroczny, współprodukowany przez legendarnych The Hitmen (Puff Daddy, Mario Winans) lekko psychodeliczny podkład nie tylko współgra z drapieżnymi linijkami rapera, ale i z pojawiającą się w teledysku hybrydą karuzeli i nawiedzonego domu. Popatrzcie sami.

Okładka i tracklista King Push: Darkest Before Dawn (The Prelude)

darkestbeforedawn
Wciąż wielu słuchaczy ma pewne wątpliwości wokół planów wydawniczych Pushy T, w związku z tym krótko usystematyzujemy sytuację. 18 grudnia wychodzi album King Push: Darkest Before Dawn (The Prelude), który to jest (jak nazwa wskazuje, duh) wprowadzeniem do oryginalnie zapowiadanego King Push, a ten z kolei ma ukazać się gdzieś w pierwszej połowie 2016. Skupmy się zatem na tym co czeka nas dokładnie za tydzień. Okładka nowością nie jest, ale dzisiaj poznaliśmy trackistę do Darkest Before Dawn i — jak to u Puszatego — nie brakuje gości. Jest The-Dream, jest KanyeA$APem Rockym w pakiecie, jest nieodłączny ziomek Ab-Liva, ale mamy to także Beaniego Sigela, czy rozkręcającą się w zawrotnym tempie ze swoją karierą Kehlani. No i jest Jill Scott, która zamknie ten materiał udziałem w utworze o obiecującym tytule „Sunshine”.

1. „Intro”
2. „Untouchable”
3. „M.F.T.R.” (ft. The-Dream)
4. „Crutches, Crosses, Caskets”
5. „M.P.A.” (ft. Kanye West, A$AP Rocky and The-Dream)
6. „Got Em Covered” (ft. Ab-Liva)
7. „Keep Dealing” (ft. Beanie Sigel)
8. „Retribution” (ft. Kehlani)
9. „F.I.F.A.”
10. „Sunshine” (ft. Jill Scott)

Nowy utwór: Pusha T feat. The-Dream „M.F.T.R. (More Famous Than Rich)”

pusha

Portale robiące rankingi końcoworoczne na początku grudnia powinny wstrzymać się z ich publikacją, gdy przed końcem roku wychodzą takie albumu jak Jeremiha czy Pusha T. Trzeba przyznać, że Prezydent G.O.O.D. Music w nietypowy sposób promuje kolejne single, zaczynając od zamieszczania tekstów na rapgenius. Tak było w przypadku „Untouchable” jak i dzisiejszego singla – „M.F.T.R. (More Famous Than Rich”. Nowy utwór to kolejna bomba, wbijający w ziemie rap, potężny beat Boi-1da, ogromna charyzma Pusha T i świetny refren The-Dream. Album Darkest Before Dawn nie może zawieść, gdy promują go tak świetne single. Powyżej znajduje się oficjalna okładka. Posłuchajcie również wywiadu z Zane Lowe dla Apple Music. Premiera już 18 grudnia, czekamy!

Pusha T dzieli się trailerem do filmu o jego albumie Darkest Before Dawn

pusha

Sporą niespodzianką okazała się informacja o albumie Darkest Before Dawn, który ma ukazać się jeszcze w tym roku, 18 grudnia. Niedawno otrzymaliśmy pierwszy singiel z video, zatytułowany „Untouchable”, który promuje nadchodzącą płytę. Oprócz samego albumu, Pusha T przygotowuje krótki film o takim samym tytule, do którego trailer możemy obejrzeć poniżej. W końcówce możemy usłyszeć fragment utowru „Pandemonium„, najprawdopodobniej wyprodukowanego przez Metro Boomin, w którym gościnnie ma pojawić się Travis Scott.

Nowy album Pusha T już 18 grudnia!

pusha

Jak podaje portal Noisey, nowy album Pusha T ma ukazać się 18 grudnia! Tytuł krążka ma brzmieć Darkest Before Dawn i będzie on preludium do szumnie zapowiadanego King Push, którego premiera ma się odbyć wiosną 2016 roku. Za produkcję na zbiżającym się materiale świeżo upieczonego prezydenta G.O.O.D. Music mają być odpowiedzialni Kanye West, Puff Daddy, Timbaland, Q-Tip, Baauer oraz Nashiem Myrick. Brzmi grubo! Przypomnijmy zatem ostatni numer Pusha T, który prawdopodobnie znajdzie się na Darkest Before Dawn. Szykuje się album, który w końcówce roku może namieszać w naszym podsumowaniu!