Wydarzenia

samm henshaw

Samm Henshaw wciąż jest spłukany

samm henshaw

samm henshaw

Samm Heshaw narzeka na finanse

Brytyjski wokalista znany m.in. z radosnego hitu „Church” z Earthgang, czy supportowania Chance The Rappera prezentuje nowy singiel w formie występu w popularnym programie COLORS. Samm Henshaw już nieraz udowodnił, że R&B to terytorium, po którym porusza się pewnie; jego najnowszy numer „Still Broke” tylko to potwierdza, tym razem dodając do brzmienia londyńczyka gospelowy klimat, ciepło i lekkość. To także follow-up do jednego z popularniejszych kawałków artysty, „Broke”, z 2018 r. Podopieczny Columbia Records wciąż pracuje nad swoim długogrającym albumem – miejmy nadzieję, że premiera singla zwiastuje, że płyta pojawi się już wkrótce. Sam wokalista był widywany niedawno w studiu z Pharrellem Williamsem, a to znak, że święci się coś naprawdę interesującego.

 

Samm Henshaw poczuwa się do winy

Po zejściu ze szczytu świata, w nowym singlu brytyjski piosenkarz R&B Samm Henshaw poczuwa się do winy. I bardzo dobrze. Od miesięcy wypatrujemy nowej płyty, a takie zajawki jak ta, nie poprawiają sytuacji — coraz bardziej nie możemy się doczekać. Tymczasem podopieczny Columbia Records ze spokojem prezentuje kolejne nowe utwory, skrupulatnie układając ścieżkę do pierwszej płyty długogrającej. „Only One to Blame” to wbrew tytułowi i rozszerzającego go o konkretne sytuacje tekstu przykład klasycznego upbeatowego R&B z sekcją dętą na pierwszym planie. Jest może odrobinę powtarzalnie, ale to kolejny numer młodziaka, który robi robotę. Przekonajcie się sami poniżej.

Samm Henshaw na szczycie świata

Samm Henshaw nagrywa już od kilku lat, ale w dalszym ciągu czekamy na jego długogrający debiut. Wszystko wskazuje na to, że kariera angielskiego wokalisty łączącego w swojej twórczości w równych proporcjach R&B i soul wkrótce nabierze rozpędu po tym, jak amerykańskie radio podchwyciło jego poprzedni singiel „Church”. W międzyczasie Henshaw postanowił oddać hołd klasykom gatunku, samplując doskonale w nowym singlu „The World Is Mine” znany miłośnikom hip hopu motyw z „Apache” Incredible Bongo Band, które wcześniej wybrzmiało między innymi jako główny składnik beatu „Made You Look” Nasa, a później „In My Bed” Amy Winehouse. Henshaw tym samym wkracza na terytorium post-new jack swingu zwykle okupowane przez Salaama Remiego i jego podopiecznych. Posłuchajcie sami poniżej.

Samm Henshaw na żywo z „Autonomy (Slave)”

Samm_Henshaw1

Muzyka jest jak narkotyk, który uzależnia niezależnie od tego, czy tylko jej słuchamy, czy wykonujemy. To chyba rozsądne wyjaśnienie dla rzeszy artystów, którym obce jest spoczywanie na laurach. Niewątpliwie do tego zacnego grona należy Samm Henshaw. Ledwo ukazała się jego debiutancka epka The Sound Experiment (25 wrzesnia), a my już możemy cieszyć się wykonaniem „Autonomy (Slave)”, na żywo. Słuchając Samma oraz widząc jego dojrzałość artystyczną, pełen emocji przekaz i powrót do korzeni, trudno uwierzyć, że ten młody Brytyjczyk ma dopiero 21 lat. Zdradza go bluza. Pozostaje mi tylko powiedzieć, że eksperyment się powiódł i czekać na koncert Samma Henshawa w Polsce.