sean kingston
Nowy utwór: Sean Kingston „Wait Up”

Nowy utwór: Keyshia Cole feat. Sean Kingstone & Lil Wayne „Loyal Freestyle”

Nowy utwór: Olivia „Sun Don’t Shine” ft. Sean Kingston

Pierwsza dama G-Unit powraca z nowym materiałem. Co prawda Olivia nie stoi już w jednym szeregu z raperami takimi jak 50 Cent czy Lloyd Banks, ale to nie przeszkadza. Nowy singiel „Sun Don’t Shine” to dość umiarkowana kompozycja, bardzo spokojna. Gdyby nie Sean Kingston i jego denerwujący refren, byłoby naprawdę dobrze. Mam nadzieję, że utwór spodoba się szerszej publiczności, a słońce dla Olivii i jej nowych projektów jednak zaświeci. Artystka pracuje nad krążkiem Show the World oraz kręci właśnie trzeci sezon reality show Love & Hip Hop dla Vh1.
Sean Kingston nie wystąpi
Nie chcieliście kupować biletów i podziwiać na żywo ‚Królewicza jamajskiej sceny muzycznej’? To teraz macie. 19letni chłopczyk patrzący na Was powyżej swoim groźnym wzrokiem nie przyjedzie 1 grudnia do Warszawy promować ostatni album “Tomorrow”. A na pewno nie w tym roku. Nowy termin koncertu zostanie ogłoszony w późniejszym terminie. Zakupione bilety można zwracać od dnia 25.11.2009 w punkcie dokonania zakupu po okazaniu dowodu zakupu. W imieniu Artysty agencja Good Music przeprasza za zaistniałe niedogodności. Na trzy cztery wszyscy płaczemy.
A w W-wie wystąpi …

Dwie wiadomości. Zwyczajowo jedna jest dobra, a druga zła. Dobra to taka, że 1 grudnia w warszawskim klubie Palladium odbędzie się koncert. (Chyba) zła to taka, że będzie to występ Sean Kingstona, znanego głównie z przeboju „Beautiful Girls”. ,,Królewicz jamajskiej sceny muzycznej” (źródło: materiały prasowe) wystąpi w Polsce w ramach trasy promującej album „Tomorrow”. Będzie to jego pierwsza wizyta w kraju nad Wisłą, hej! Sprzedaż biletów ruszy już 30 września, a organizatorem imprezy jest agencja Good Music. A teraz pokażcie, jak ,,się cieszycie”.
Sean Kingston powraca

Nie jestem szczególnym entuzjastą twórczości tego pana, ale może wśród Was są jacyś fani? Oto i dobre wieści dla części z Was. Sean Kingston na swoim videoblogu ogłosił ostatnio, że rozpoczął już pracę nad kolejnym albumem. Ma za sobą już pierwsze dni w studio, udało mu się nawet otworzyć własną mini-wytwórnię Time Is Money Entertainment przy współpracy z Warner Bros. Oczywiście, album będzie „huge”, „big” i inne takie – musicie uwierzyć okrągłemu 18-latkowi (czy tylko ja myślałem, że ma 20-parę?) na słowo i czekać na pierwsze wyniki jego ciężkiej pracy. Nieznane są jeszcze żadne bliższe lub dalsze terminy, zainteresowanym pozostaje więc czekać cierpliwie, zwłaszcza, że do końca obecnego roku się już raczej nie wyrobi (?). A nawet gdyby, ostatnio modne są pushbacki, nawet takie, które oznaczają niewydanie albumu w ogóle (Eve, Mya anyone?). Antyfani mogą mieć nadzieję.
Dla tych, którzy jakimś cudem nic nie widzieli, nic nie słyszeli, teledysk do piosenki „Beautiful Girls”:

