Wydarzenia

solange

Nowy teledysk: Solange – I decided

solange.jpg

Premiera nowej płyty Solange Knowels (siostry Beyonce, powód do dumy czy nie? ) zatytułowanej „SoL-Angel and the Hadley Street Dreams” będzie miała miejsce 26 sierpnia tego roku. Na razie dane nam było usłyszeć 2 kawałki z tego krążka „I decided” – 1 promujący i zapowiadający płytę singiel oraz „Sandcastle Disco” – podobno singiel nr 2. Dałam jej kredyt zaufania i jak na razie nie zawiodła mnie. Z niecierpliwością czekam na płytę. Rzecz jasna nie jest to muzyka głęboka i nad wyraz ambitna ale nadchodzą wakacje więc cieszmy się tym co mamy i nie wybrzydzajmy za bardzo. Serdecznie polecam.

Klip oddaje klimat piosenki, a nawet go ulepsza! Strzał w 10 Solange!

Beyonce vs reszta świata

rk_destiny.jpg

Diva Beyonce nikomu nie pozwoli zepchnąć się ze sceny. Nawet kiedy nie nagrywa albumów, potrafi świetnie zadbać o to byśmy o niej nie zapomnieli. Najpierw był tajemniczy ślub z Jay’em Z, potem jakieś pogłoski o tym, że odchodzi z branży i będzie promować nowe talenty (ahaha no w to to już nie uwierzyłam!). Podczas gdy MadonnaMariah Carey staczają trudną walkę o pierwsze miejsca na listach przebojów, Beyonce doszła do wniosku, że nie może zostać w tyle i szybko zarzuciła kilka tracków. Już w marcu zapowiadała pracę nad nowym albumem, teraz przyspieszyła tempo i idzie jak pociąg (na razie tylko) przez internet. Co ciekawe nowe utwory z nadchodzącego albumu zbiegły się w czasie z promocją nadchodzącego albumu Michelle Williams. Zbieg okoliczności? Jak już pisałam kiedyś Beyonce skutecznie sabotowała wychodzącą płytę Kelly Rowland, zabierając jej okładki w magazynach i wypuszczając utwory do sieci. Można tutaj debatować nad tym czy to tylko przypadek ale ja tu węszę jakiś spisek. Beyonce to instytucja i nie może sobie pozwolić na to aby ktoś chociaż zbliżył się do jej statusu megagwiazdy R&B. Więc podczas gdy Kelly i Michelle wysyłają biuletyny na MySpace reklamując nawzajem swoje płyty, Bee ma to w nosie i zajmuje się promocją własnej osoby. Dodajmy, że wypuszczając nowe utwory do sieci i podgrzewając atmosferę wokół swojego nowego tanecznego krążka, Beyonce sprowadza na ziemie także Solange, która strasznie się gimnastykuje żeby wyjść z cienia starszej siostry i próbuje wydać nową płytę. I po co to wszystko? Przecież powszechnie wiadomo, że to Beyonce jest główną czarną gwiazdą. Na chwilę może przysłoniła ją Rihanna ale zaraz wszystko wróci do normy. Koleżanki z zespołu i młodsza siostra na darmo się szarpią bo przecież są tylko tłem, świtą świecącą światłem odbitym, przy których liderka ma wypadać jeszcze lepiej. Tak więc trzeba się upewnić żeby żadna z nich przypadkiem nie została zauważona na dłużej. Tylko patrzeć jak Beyonce poszczuje konkurencję psami. Woof! Woof!

A cały ten mój wywód tylko po to by przedstawić wam trzy nowe kawałki Beyonce : )

Beyonce – Should Have (Now I Know)

[audio:should have now i know bmf.mp3]

Beyonce – New Shoes

[audio:new shoes bmf.mp3]

Beyonce – Kick Him Out

[audio:kick him out bmf.mp3]

Solange w natarciu!

solange_leslie_kee.jpg02.jpg01.jpg03.jpg

Na dobre rozpoczęła się kampania promocyjna nowej, drugiej płyty Solange Knowles! Krążek młodszej siostry Beyoncé światło dzienne ujrzy już 26 sierpnia tego roku. Jak to określiła wokalistka, płyta będzie utrzymana w rytmach z lat 60. i 70., przeplatających się gdzieniegdzie z elektroniką. Nad całokształtem „Sol-Angel and the Hadley Street Dreams” pracują takie znakomitości, jak The Neptunes (odpowiedzialni za brzmienie pierwszego singla „I Decided”) czy Raphael Saadiq, wokalnie zaś udzielają się Bilal, Marsha Ambrosius z Floetry, Lil Wayne czy Estelle. Powyżej możecie zobaczyć najnowsze djęcia promocyjne 21-latki, które wykonał fotograf Leslie Kee. Bardzo trafiają w mój gust! <3

W tym tygodniu Solange kręciła teledysk „I Decided”. Poniżej możecie obejrzeć reportaż zza kulis. Będzie bardzo retro, bardzo różowo, może troszkę nasuwa się skojarzenie z „Bootylicious” Destinek, ale poczekajmy lepiej na rezultat. Reżyseruje znana wszystkim oglądaczom reedycji bijąsowego Bideja kobieta o wdzięcznej ksywce Melina. Nie mogę się doczekać premiery klipu! Już za samą ambicję i chęć zrobienia czegoś niebanalnego młodsza Knowlesówna ma u mnie wielki kredyt zaufania!

Na koniec jeszcze pierwszy singiel do posłuchania. Enjoy!

POSŁUCHAJ I DECIDED (ALBUM VERSION)

Knowles vs. Knowles

Młodsza Knowles wypuściła do sieci swój nowy kawałek zatytułowany God Given Name, starsza nie mogła być gorsza. Jeszcze tego samego dnia w sieci pojawiło się Bautiful Nightmare. Oba utwory mają wyznaczyć zupełnie nowe style muzyczne obu sióstr, zarazem tak podobne, ale tak odmienne oraz zwiastować nadchodzące krążki. Tylko czy gdzieś już tego czasami nie słyszeliśmy?

Beyonce’s Beautiful Nightmare
[audio:beyonce – bn.mp3]
Nowy album B według licznie docierających do nas ostatnio informacji ma ukazać się już wkrótce. Krążek ma być taneczny i mieć bardzo światowe brzmienie. Będzie wyprodukowany przez Freemasons, odpowiedzialnych za klubowe remixy singli Beyonce z ostatniego albumu oraz wszędzie-mnie-pełno-i-zaczynam-brzmieć-jak-kupa Timbalanda. Efekty tej współpracy sami możecie ocenić słuchając nowego utworu, no właśnie, czy aby na pewno utworu? Analizując tytuł analogia do niespełnionej singlowej perełki w koronie kiczu panny Knowles, Beautiful Liar, nasuwa się sama. Nowy kawałek nie brzmi niestety o wiele lepiej. Mimo podkładu zdecydowanie na czasie, trochę w stylu 4 Minutes Madonny i nakładających się na siebie różnych głosów wokalistki niczym Eurythmics 20 lat temu, kawałek można wrzucić raczej do szuflady z etykietką „zapchajdziura”. Żeby jednak Beyonce nie wyszła tak najgorzej, dodam, że to najprawdopodobniej nie żaden przyszły singiel z kolejnego cedeka, ale jakiś odrzut, który wyciekł do sieci, aby dać fanom pojęcie o tym jak mniej więcej ma brzmieć kolejny projekt Knowles. Jako ciekawostkę dodam, że Beyonce jest jak zawsze zapobiegawcza i wybiega daleko do przodu. Podobno ma zamiar wziąć przykład z koleżanki po fachu Jessiki Simpson i nagrać album utrzymany w stylu country. Cóż, Shanii Twain czy Carrie Underwood na pewno z niej nie będzie, ale zawsze miło się pośmiać z Beyonce, niegdyś-niedoszłej-królowej-contemporary-r&b, skaczącej w kowbojkach i kapeluszu i śpiewającej „iyaaa-iyaa-yooo”!

Solange’s God Given Name
[audio:solange – god given name.mp3]
Solange zrozumiała, że nie ma szans na konkurowanie z popularną i jednocześnie morderczą dla koleżanek po fachu (byłych Destinek) starszą siostrą i postanowiła zrobić unik. Unik o tyle nietrafiony, że nowy kawałek mający być zupełnie odmienny od poprzednich poczynań Knowles… tłumaczy dlaczego tak jest i wyjaśnia wszystkim zainteresowanym, że Solange nie jest swoją straszą siostrą. Miło z jej strony, że odkryła to po kilku latach od rozpoczęcia solowej kariery. Tekst utworu, fakt, jest niegłupi, co niestety tym razem nie idzie w parze z ogólnym brzmieniem utworu. Track to takie bez ładu i składu, odśpiewane na jedną nutę, pseudowyznania natoletniej gwiazdki. Niby wszystko powinno brzmieć w porządku, ale jednak melodia (zaczerpnięta gdzieś swoją drogą z Emryi Maxwella czy też jeszcze wcześniej Neither Fish Nor Flesh Terence’a Trent’a D’arby) zupełnie odbiega od stosunkowo zresztą mało wdzięcznych i nieco wystękanych wokaliz. Ogólnie efekty są marne, ale cieszę się, że chociaż młodsza Knowles próbuje zrobić coś od siebie i nie stara się podbijać świata pseudoprzebojami za ćwierć dolara.