sza
SZA prezentuje okładkę i tracklistę Z

Właściwie to prezentuje samą tracklistę, bo oficjalna okładka krąży po sieci już od jakiegoś czasu. Pierwsza dama Top Dawg Entertainment wydaje swój najnowszy projket za pięć dni, przyjrzyjmy się zatem zawartości Z. Mamy więc dziesięć utworów, wśród których widzimy znany już track z Chance’em the Rapperem, a także singiel „Babylon” wzbogacony o wersy Kendricka Lamara. Oprócz tego w jednym z utworów gościnnie pojawia się jeszcze jeden reprezentant TDE, Isaiah Rashad. Produkcji na album (epkę?) dostarczyli między innymi Mac Miller, Felix Snow, Emile, Toro Y Moi (!) i Marvin Gaye (co?!). Nie żartuję, tak jest napisane. O co chodzi z tym „Sweet November” — dowiemy się już 8 kwietnia.
1. „UR” (Prod. by Mac Miller)
2. „Childs Play” feat. Chance The Rapper (Prod. by XXYYXX & Dae One)
3. „Julia” (Prod. by Felix Snow)
4. „Warm Winds” feat. Isaiah Rashad (Prod. by Mac Miller & Antydote)
5. „Hi Jack” (Prod. by Toro Y Moi)
6. „Green Mile” (Prod. by Emile)
7. „Babylon” feat. Kendrick Lamar (Prod. by DJ Dahi)
8. „Sweet November” (Prod. by Marvin Gaye)
9. „Shattered Ring” (Prod. by Emile)
10. „Omega” (Prod. by Emile)
Nowy utwór: SZA feat. Chance The Rapper „Childs Play”

SZA prezentuje nowy teledysk i datę premiery Z
Wytwórnia Top Dawg Entertainment działa w tym roku z takim zapałem, że zamiast sześciu zapowiedzianych na ten rok projektów mogą wydać ich nawet z dziesięć. Na początek kwietnia zapowiedziana została Z — druga część trylogii wokalistki kryjącej się pod pseudonimem SZA i jednocześnie pierwsze jej wydawnictwo pod banderą TDE (jedna miłość dla trzyliterowych skrótowców). Mieliśmy już okazję usłyszeć kilka utworów, które prawdopodobnie trafią na ten materiał, „Babylon” to kolejny z nich. Wyprodukowany przez DJ’a Dahi singiel doczekał się z miejsca teledysku, który możecie zobaczyć poniżej. 4.8.14 — zapamiętajcie tę datę.
Nowy teledysk: SZA „Ice Moon”
„Top Dawg Entertainment presents: SZA” — taki właśnie napis przypomina nas pod koniec teledysku, z kim ostatnio trzyma się wokalistka z St. Louis. Zanim podpisała umowę z ekipą od Kendricka Lamara, SZA wydała kilka wartych uwagi epek, w tym tegoroczną S — i to właśnie stamtąd pochodzi utwór pod tytułem „Ice Moon”. W klipie ujrzeć możemy artystkę spacerującą po zasypanej promieniami słońca puszczy, wśród kolorowych kwiatów i jeszcze bardziej kolorowych balonów, które z jakiegoś powodu również znalazły się w tym samym lesie. Przyjemny widok, ale jeszcze chętniej ujrzałbym informacje na temat kolejnej epki, albo nawet całej płyty.
Nowy teledysk: SZA „Teen Spirit”
Kiedy ostatni raz pisaliśmy o SZA, wokalistka była jeszcze wolną strzelczynią (tak to się odmienia?). Obecnie należy do wytwórni Top Dawg Entertainment — tej samej, która objawiła światu między innymi Kendricka Lamara i ScHoolboya Q. Jakiś miesiąc temu szeregi TDE zostały poszerzone o rapera Isaiah Rashada oraz właśnie o bohaterkę tego wpisu. Nie wiadomo jeszcze czy ten kontrakt zaowocuje również współpracą z Interscope i wydaniem legalnego debiutu — a nawet jeśli, to pewnie jeszcze przyjdzie nam na ten moment poczekać. Póki co myślę, że artystce wyjdzie na dobre trzymanie się w pobliżu najgorętszej obecnie rapowej ekipy w Stanach. Jeśli jeszcze nie podłapaliście od nas zajawki na Sizzę, to zapraszamy do obejrzenia klipu do wydanego w sierpniu singla „Teen Spirit”.
SZA prezentuje dwa nowe utwory
Intrygująca jak zawsze SZA wciąż walczy o szansę, by szerzej zaistnieć w świadomości miłośników futurystycznego soulu. “Julia” i “Teen Spirit” to utwory, które trafią na kolejną epkę wokalistki, zatytułowaną po prostu Z (zważywszy na tytuł poprzedniej możemy oczekiwać zatem całej trylogii). Jeśli jeszcze nie chwaliłem artystki za wyczucie w kwestii producentów to najwyższy czas to zrobić. Do produkcji „Teen Spirit” zaprosiła 16-letnią WondaGurl, która zasłynęła ostatnio bitem na Magna Carta… Holy Grail. W zaskakującym, inspirowanym kiczem lat osiemdziesiątych podkładzie do “Julia” maczali palce Felix Snow oraz Dave Free — jeden z trzonów kolektywu Digi+Phonics, dostarczającego produkcji na albumy raperów z Top Dawg Entertainment. Z EP zapowiedziane jest póki co na jesień, czekamy!
Nowe EP: SZA S
„S” jak St. Louis – miasto, z którego pochodzi bohaterka tego wpisu. „S” jak See SZA Run – tytuł wydanej w listopadzie zeszłego roku debiutanckiej epki SZy. „S” jak soul – a ściślej jego bardzo intrygujące, inspirowane cloud rapem brzmienie uprawiane przez tę tajemniczą wokalistkę. „S” jak serwis soundcloud.com, za pośrednictwem którego możecie sprawdzić, co SZA stworzyła tym razem. „S” jak soulbowl.pl, które bardzo Was do tego zachęca!
Zaduma z SZA
I am made of bacon. Kiedy utwór zaczyna się w ten sposób wiedz, że coś się dzieje. A konkretnie dzieje się coś innego niż kolejna miłosna piosenka. „Aftermath” to drugie nagranie, którym dzieli się z nami SZA, a które pochodzi z nadchodzącej EP S. Wokalistka ma ambitny plan wypuścić jeszcze dwie EP w tym roku o tytułach Z i A. Utwór stąpa po cienkiej granicy między ciemnością a światłem, słychać lekką nostalgię oraz trudną do uchwycenia nadzieję. Można się zadumać nad swoim losem. Kawałek wyprodukował WNDRBRD, cały materiał będzie dostępny od 4 kwietnia.
Nowy utwór: SZA „ICE.MOON”
Lód i księżyc. Jest w tych dwóch słowach coś, co w pewnym stopniu charakteryzuje muzykę pani kryjącej się pod pseudonimem SZA. Ten kto słuchał jej zeszłorocznej epki See SZA Run, ten dobrze wie o czym mówię. Artystka pracuje właśnie (albo już zakończyła pracę) nad kolejnym EP, zatytułowanym ambitnie S. „ICE.MOON” to przedsmak tego co usłyszymy 8 kwietnia. Poniżej znajdziecie odsłuch, a zagłębiając się w chmurkę SZy znajdziecie także tekst piosenki, który niestety nie pomógł mi w zrozumieniu co podmiot liryczny miał na myśli. Zbyt zmęczony chyba jestem, czysto muzyczne walory piosenki w każdym razie już w tej chwili w pełni doceniam.
Nowe EP: SZA See SZA Run
Po parokrotnym zaprezentowaniu na łamach soulbowl.pl zjawiskowego, singlowego „Country” mamy przyjemność polecić Wam do sprawdzenia cały debiutancki materiał od SZy. Tajemniczy, melancholijny wokal piosenkarki w połączeniu z udaną selekcją nowoczesnych, nieraz surowych tworzą bardzo intrygującą całość, kojarzącą się z czymś pomiędzy przejaraną, enigmatyczną Lucille Ghatti, a święcąca triumfy nawet w naszym kraju Jessie Ware. W celu sprawdzenia lub ściągnięcia See SZA Run zapraszamy na chmurkę poniżej.




