the game
Joe Budden powraca z drugim krążkiem „Padded Room”

Pamiętacie Joe’go Buddena i jego banger „Pump It Up” wojujący na listach przebojów latem 2003 roku? Po serii mixtape’ów i problemach z wydaniem kolejnego albumu w Def Jam, Budden powraca z nowym krążkiem nakładem znacznie mniejszej wytwórni Amalgam Digital. Następca „Joe Budden” nosi tytuł „Padded Room” (okładka powyżej) i jego amerykańska premiera ma miejsce dokładnie dzisiaj. Krążek pewnie nie sprzeda się tak dobrze jak jego poprzednik, który w USA pokrył się złotem, bo Budden zrezygnował z klubowego wizerunku i postanowił zaprezentować się światu jako prawdziwy emcee z krwi i kości bez owijania w bawełnę, tekstów o niczym, kilogramów zbędnego bling bling etc. Pierwszy singiel „The Future”, w którym gościnnie udziela się The Game to co prawda nadal maintreamowy rap, choć jak widać nie na tyle, żeby choćby być granym w dużych amerykańskich rozgłośniach radiowych. Dla mnie to zdecydowanie pozytywny numer. Na kolejnym małym krążku zostanie w najbliższych dniach wydany inny kawałek „In My Sleep”. Tymczasem ten pierwszy nie doczekał się jeszcze teledysku (a przynajmniej mi nie udało się go nigdzie znaleźć), mimo że takowy był planowany. Na krążku znalazło się w sumie 14 utworów, z których zarówno Budden jak i jego wytwórnia są bardzo zadowoleni. Mimo to album zbiera raczej niezbyt pozytywne opinie i raczej przejdzie niezauważony. Cóż… showbiznes. Po skoku do odsłuchu pierwszy singiel „The Future”.
Chrisette Michele na L.A.X-ie
Dawno nie było o niej słychać, szkoda wielka bo dziewczyna jest naprawdę dobra. Ostatnio natknęłam się przypadkiem na Chrisette Mechele. Ku mojemu zdziwieniu pojawiła się jako gość na albumie L.A.X u The Game’a. Trochę późno w sumie informuję Was bo album wyszedł już w sierpniu, ale usprawiedliwiam się tym, że nie lubię tego pana wybitnie i nie śledzę jego wyczynów. Wybaczycie mi to mam nadzieję. Piosenka nosi tytuł „Let Us Live”, jej producentem jest Scott Storch. Charakterystyczny głos Chrisette słyszymy w refrenie. Chciałabym ujrzeć do niej klip kiedyś. Po skoku możecie posłuchać piosenki.
Nowy teledysk: The Game
Wreszcie zadebiutował klip do domniemanego „przełomowego” hitu The Game‚a zatytułowanego „My Life„. Szukajcie w teledysku Lil Wayne’a (który pojawia się w utworze na featuringu), Young Bucka, Coola & Dre oraz Birdmana.
07 Boost Mobile Concert – backstage
Polaroidy zza sceny. Nie pytajcie o co chodzi, po prostu nie ma co postować dzisiaj. Poza tym dawno nie dawałam żadnych zdjęć.

Nas i Kelis. Kelis ma nową fryzurkę, której niestety tutaj nie widać. Boski look.
What’s Goin’ On, czyli kilka drobnych niusów pt. 1
Amerykańska premiera Feedback miała miejsce już trzy dni temu, tymczasem panowie z Jurassic 5 opowiadają o swoim nowym albumie w wywiadzie na hiphopsite. Póki co nie miałem okazji usłyszeć jeszcze tego albumu, a w polskich sklepach muzycznych ani widu ani słychu – zero zapowiedzi…
Znamy już pierwszy singel z nadchodzącego albumu Game’a. Będzie nim utwór It’s OK (One Blood). Krążek The Doctor’sa Advocate miał się ukazać już w czerwcu tego roku, jednak ostatecznie jego premiera została przełożona na późniejszy póki co nieujawniony termin.Piszę o tym głównie dlatego, że na krążku ma pojawić się duet z Lauryn Hill w utworze Shall I Believe, kawałek ma zostać wyprodukowany przez Kanye West’a – póki co nie są to informacje potwierdzone.
Ostatnio o Lauryn Hill znów zrobiło się cicho, jednakże piosenkarka w trakcie ostatniego miesiąca odbyła mini-trasę koncertową po USA. Artystka zagrała już 5 koncertów i nie zanosi się na to, aby na tym poprzestała, chociaż jak wiadomo z nią nigdy nic nie wiadomo.
June, 29th: GREAT AMERICAN MUSIC HALL, San Francisco
July, 01st: SOUL-FUL SATURDAY FESTIVAL, West Palm Beach, Florida
July, 15th: THE CATALYST, Santa Cruz
July, 17th: HARLOW’s, Sacramento
July, 19th: RUBY SKY, San Francisco
W środę w Londynie odyła się specjalna impreza, na której OutKast przedpremierowo zaprezentowało nowy krążek Idlewild. Na pierwszych dwóch zdjęciach Big Boi i Andre, na dwóch kolejnych Andre 3000 ze swoim synkiem Seven’em (który jest zresztą również synem Eryki Badu)








