Ledwo napisałam o najnowszym teledysku do „Kingdom” Ruth La’Ontry, a tu już trzeba pisać o kolejnym klipie bogatym w tę samą energię, uśmiech i radość przedzierającą się przez ekran komputera tak, żeby jak najprędzej kąciki ust słuchaczo-oglądacza powędrowały do góry (na mnie podziałało). Gospel ma w sobie taki wspólny mianownik radości, który jest zaraźliwy i bardzo szybko się rozprzestrzenia, czego prawdopodobnie doświadczycie oglądając i słuchając „We Livin” w wykonaniu Tiny Campbell. Utwór znalazł się na krążku It’s Still Personal, który również gorąco polecam. Jak to mówi pewien polski basista — jest radość!
Chyba jednym z moich ulubionych życiowych momentów jest chwila kiedy odpalam utwór, którego wcześniej nie słyszałam i nagle okazuje się, że piosenka jest dokładnie o tym co przeżywam, co dzieje się w moim życiu. Tak było w przypadku „Too Hard Not To” w wykonaniu Tiny Campbell, która w towarzystwie głęboko wybrzmiewającego pianina śpiewa o wybaczeniu, o życiu wspomnieniami i o tym, że trzeba umieć ruszyć dalej i zostawić przeszłość przeszłości. Coś mi mówi, że ten kawałek prędzej czy później pojawi się na soundtracku jakiegoś ckliwego filmu. No, ale zanim to nastąpi zostawiam was z tą miła dla ucha i ducha balladą.
Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies. Użycie cookies możesz skonfigurować w ustawieniach swojej przeglądarki.Więcej informacji.