tokimonsta

#FridayRoundup: Rosalie., The Weeknd, Tony Allen i inni

#FridayRoundup

Jak co tydzień w cyklu #FridayRoundup dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Alicia Keys przełożyła co prawda swój kolejny krążek na maj, ale są i tacy, którzy mimo światowej pandemii dostarczyli swoje krążki w zadeklarowanym terminie (absolutnie nie krytykujemy Alicii, żeby nie było!). Wśród nich znaleźli się Rosalie., The Weeknd, Tony Allen, Adrian Younge i Ali Shaheed Muhammad, Tokimonsta, Urlich Drechsler, J Balvin czy Zebra Katz.


#FridayRoundup

IDeal

Rosalie.

Rosalie. / Def Jam

Trudno w to uwierzyć, że od wydania debiutu Rosalie. Flashback minęły już 2 lata. IDeal wydany nakładem wytwórni Def Jam Recordings to przełom w karierze polskiej wokalistki, który kontynuuje jednak debiutancką świeżość. Prezentowany przez eklektyczne single (roztańczone „Nie Mów”, rozmarzone „Chmury”, intrygujące „Moment”) krążek to kobiece granie wyrażone delikatną, zmysłową atmosferą, polsko-angielską warstwą liryczną i wysokiej klasy produkcją. Znalazło się też miejsce na duety z Chloe Martini (klubowe „Najbliżej”, angielskojęzyczne tytułowe „Ideal” i buduarowe „Chodź Chodź Chodź”), Ment XXL i schafterem (wzorcowa „Ciemność”). Polska FKA twigs? Na pewno jaśniejąca gwiazda na rodzimej scenie R&B. IDealnie! — Ibinks


#FridayRoundup

After Hours

The Weeknd

The Weeknd XO / Republic / UMG

Wydana dwa lata temu epka My Dear Melancholy, dla After Hours była swego rodzaju preludium – The Weeknd na obu projektach mierzy się z rozstaniem i ze złamanym sercem. Szósty album artysty to zatem niemalże godzinna wycieczka przez brzmieniowo podobne do Trylogii, przepełnione smutkiem i wyrzutami sumienia, miejskie ballady. Muzycznie, co czuć zwłaszcza w drugiej połowie krążka, inspirowane zostały one latami 80., a w pamięć zapadają nie tylko singlowe „Heartless” czy „Blinded Lights”, ale także chociażby nieco bardziej pogodne „In Your Eyes”. — Klementyna


#FridayRoundup

Rejoice

Tony Allen

World Circuit Limited / BMG

Ojciec chrzestny afrobeatu wciąż na fali. Tony Allen po trzech latach od premiery znakomitego The Source wrócił właśnie z nową płytą i tym razem do współpracy zaprosił południowoafrykańskiego trębacza (flugelhornistę) Hugh Masekelę. „Tym razem” byłoby jednak nadużyciem o tyle, że materiał, w którym na klawiszach usłyszymy też Joego Armona-Jonesa zarejestrowano przed dziesięcioma laty, a sam Masekela nie żyje od dwóch. W ośmiu instrumentalnych numerach zawartych na krążku jak w lustrze odbija się archetypowe brzmienie afrykańskiego jazzu. To więc znakomity kąsek dla miłośników i jazzu, i czarnego lądu. — Kurtek


#FridayRoundup

Jazz Is Dead 001

Adrian Younge & Ali Shaheed Muhammad

Jazz Is Dead

Adrian Younge i Ali Shaheed Muhammad wracają z nowym albumem, a właściwie epką, która w swoim zamyśle miała połączyć siły tych dwóch producentów z różnymi jazzowymi muzykami, takimi jak Roy Ayers czy Brian Jackson, aby stworzyć nowe kompozycje z pomocą instrumentów na jakich zebrani tu artyści grali w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Pomysł, trzeba przyznać, ciekawy, a wśród gości, poza wspomnianymi Ayersem i Jacksonem, pojawiają się np. grupa Azymuth czy Gary Bartz. — Dill


#FridayRoundup

Oasis Nocturno

Tokimonsta

Tokimonsta

Szkoda. Tyle jestem w stanie powiedzieć po dwukrotnym przebrnięciu przez najnowszy krążek Tokimonsta. Nawet nie dlatego, że całość tonie w tak głębokiej otchłani beznadziei, że szkoda marnować na to słów, ale przede wszystkim dlatego, że z Oasis Nocturno zwyczajnie trudno cokolwiek zapamiętać. Działająca do tej pory w szeregach Brainfeedera (wylęgarni swoją drogą muzycznych outsiderów i freaków) producentka, choć nigdy nie wytworzył stylu wyraźniejszego niż dobry, rzemieślniczy glitch, potrafiła do tej pory przykuć uwagę choćby do tego stopnia, by z entuzjazmem (a przynajmniej zainteresowaniem) sprawdzać wytwory jej kreatywności. Tym razem jednak nie tylko trudno stwierdzić, kto właściwie dzierży konsoletę, ile nawet ciężko jest na tyle zainteresować się tym, co słyszymy przez tą bolesną stockowość i miałkość tego materiału. Przyjemny przypływ psychodelicznego ciepła proponują jedynie chłopcy z Earthgang, którzy swoją eksplozywną osobowością ożywiają lekko psychodelizujący instrumental brzmiący jak skrojony pod nich, bronią się także niektóre ambientalne pasaże. Nie jest to jednak zdecydowanie materiał, do którego będziemy wracać.— Wojtek


#FridayRoundup

Caramel

Ulrich Drechsler

Yellowbird

Niemiecki klarnecista Ulrich Drechsler po pięcioletniej przerwie daje o sobie znać z nowym krążkiem Caramel. Po wspólnym krążku z jazzowymi kołysankami z włoskim pianistą Stefano Battaglią Drechsler wraca do solowego projektu i klimatycznego brzmienia europejskiego kameralnego jazzu, które muzyk z powodzeniem doskonali od kilkunastu lat. Caramel to płyta tak kojąca, jak awangardowa. Stosowna ścieżka dźwiękowa na ten trudny czas. — Kurtek


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Nowy teledysk: Tokimonsta feat. Earthgang „Fried for the Night”

TOKiMONSTA i Earthgang dają w palnik

Chłopaki z duetu Earthgang, napiętnowani przez słuchaczy i krytyków mianem „nowego Outkastu”, zdecydowali się, po zeszłorocznych podbojach na arenie wyciągania słuczaczy w pozazmysłowe doświadczenia, że tym razem sami zafundują sobie pozacielesny lot, choć zdecydowanie bardziej prozaicznymi środkami. „Fried for the Night”, jak sam tytuł wskazuje, to niezobowiązujący banger podszyty nieco narkotykowym szumem i ekstatycznymi syntezatorami. Tokimonsta trzyma się raczej subtelnych środków ekspresji (także w tak zgoła niesubtelnej formule) przez co całość nie uderza raczej w typowy dla tej stylistyki muzyczny hedonizm punkowej toporności, ale wymiguje się w kierunku nieco wyspiarskiego, melancholijnego clubbingu. Mimo ciekawej chemii artystycznej, od obu zaangażowanych sił artystycznych dostawaliśmy już apetyczniejsze kąski, choć jako przystawka przed „night to get fried” brzmi całkiem niegłupio.

#FridayRoundup: Kelela, Shigeto, Miles From Kinshasa, Rationale i inni

Jak co tydzień w piątek dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych tygodnia. Dziś szaleństwo — jak co roku jesienią muzycy nie zasypiają gruszek w popiele — mamy dla Was aż 12 nowych płyt długogrających, wśród których chyba wyjątkowo nie wiedzie prym rap, ale soul i R&B. W sam raz na jesienną chandrę i słotę. Weekend pod kocem już nas niestraszny!


Take Me Apart

Kelela

Warp

Kelela podbiła moje serce już 4 lata temu za sprawą swojego debiutanckiego mixtape’u Cut 4 Me. Jej wysublimowane poczucie stylu, zręczne manewrowanie między rasowym R&B i subtelną elektroniką oraz intrygujący głos sprawiły, że z niecierpliwością czekałem na kolejny projekt jej autorstwa. Hallucinogen podniosło poprzeczkę jeszcze wyżej, stając się jednym z najciekawszych wydawnictw 2015 roku. W końcu przyszedł czas na pełnoprawny krążek amerykańskiej artystki. Take Me Apart zapowiada się świetnie z wielu powodów — rewelacyjny singiel “LMK”, udział fantastycznych producentów, którzy przyczynili się do wykreowania jej własnego dźwięku i stylu, a także idealna długość (14 utworów). W mojej opinii to z pewnością najciekawsza premiera tego dnia. Jestem bardzo podekscytowany! — Adrian


The New Monday

Shigeto

Ghostly International

Ostatni długogrający album Shigeto No Better Time Than Now ukazał się cztery lata temu. Nawet pomimo epki Intermission wypuszczonej w 2015 roku słuchacze zdążyli już zapewne zatęsknić za nowościami od producenta z Detroit. To właśnie od podróży po owym mieście zacznie się jego najnowszy projekt. „Detroit Part II” to nie tylko kontynuacja motywu zapoczątkowanego na poprzedniej płycie ale także hołd dla muzycznych tradycji tamtych okolic. Poza singlem na The New Monday znajdzie się jeszcze osiem innych kompozycji, a gospodarza wesprą ZelooperZ, Kaleena Zanders i Silas Green. Z reguły nikt nie lubi poniedziałku, ale tym razem warto zrobić wyjątek. — Mateusz


Limbo

Miles From Kinshasa

Quality Time Recordings

Jeśli macie dość kolejnych takich samych kopii wczesnego The Weeknd, a mimo wszystko jesteście spragnieni świeżego alt R&B, nowy singiel pana ukrywającego się pod wiele mówiącym pseudonimem Miles From Kinshasa z pewnością Was nie zawiedzie. Nie wiemy, czy piosenkarz naprawdę ma na imię Miles (na Twitterze pojawiają się imiona Dennis i Adam, kto wie), ale na pewno pochodzi z Kinszasy, stolicy Demokratycznej Republiki Konga — tego samego miejsca, z którego przed dwoma laty Mbongwana Star odlecieli na Księżyc. Miles tymczasem poleciał jedynie do Londynu, ale to nijak nie umniejsza wartości jego muzyce. Po prostu zmienia jej charakter. Chłopak tworzy współczesne R&B na kolorowych synthowych podkładach podkreślonych nieszablonową rytmiką. Jest przy tym subtelny i wysmakowany, ale nie bezbarwny czy nudny. To doskonała pozycja dla tych, którzy tęsknią za Jaiem Paulem, którego debiut do dziś, siedem lat po debiutanckim singlu, wciąż się nie zmaterializował. Miles tymczasem debiutował pod koniec 2015 roku podwójnym singlem „Ivry”/”Kaya”, dziś ukazał się jego długogrający debiut Limbo. — Kurtek


Rationale

Rationale

Warner Bros.

Rationale, młody utalentowany artysta, którego wokal określany jest jako połączenie głosów Tracy Chapman i Morrisseya, wydał właśnie swój debiutancki album, który nie powinien pozostać bez echa. Początek kariery Nigeryjczyka mieszkającego w Wielkiej Brytanii ukierunkowany był raczej na pozostanie w tle własnej muzyki, jednak podpisanie kontraktu z wytwórnią Warner Bros i wydanie w 2015 roku EP Fuel to the Fire spowodowało zdjęcie maski tajemniczego osobnika i wypłynięcie na nieco głębsze wody świata muzycznego. W lutym 2017 roku Rationale zdecydował się na wydanie drugiej epki pod nazwą Vessels, która cieszyła się umiarkowanym sukcesem. Teraz artysta powraca z debiutanckim longplayem, na którym znajdzie się część utworów ze wspomnianych mini płyt oraz całkiem nowe kompozycje, stworzone i wyprodukowane przez niego samego. W rolach głównych oczywiście mocny falset wokalisty i fuzja tradycyjnego R&B z nowoczesną elektroniką. — Forrel


Chodź tu

Paulina Przybysz

Warner Music

Początek jesieni to dobry czas dla obydwu sióstr Przybysz. Tym razem swój krążek wypuściła Paulina Przybysz. Warto zaznaczyć, że Chodź tu to pierwszy studyjny album, który wokalistka wydaje pod swoim imieniem i nazwiskiem (wcześniej jej głos można było usłyszeć w takich projektach jak Archeo czy Sistars, a solowy album wydała jako Pinnawela). Artystka zdecydowała się zaprosić na płytę Katarzynę Nosowską, która pojawiła się w znakomitym utworze „Papadamy” . „Jeden z najmniej radiowych kawałków”? Niekoniecznie! — Polazofia


The Kid

Kaitlyn Aurelia Smith

Western Vinyl

Kobiety z syntezatorami to trochę taka współczesna wersja riot grrrl. Nie ma w nich oczywiście tej buty i wyrazistości, ale to wcale nie oznacza, że są przez to mniej interesujące czy niewidoczne. One najzwyczajniej w świecie robią swoje, udowadniając że cel można osiągnąć różnymi środkami. Jedną z ciekawszych przedstawicielek tej grupy jest Kaitlyn Aurelia Smith, pracująca na współczesnej wersji syntezatora Buchla. Na zeszłorocznym EARS połączyła maszynę i żywe instrumenty. Singiel promujący The Kid mógłby wskazywać tym razem większy nacisk na partie wokalne. Na pewno wciąż będzie to idealna rzecz dla miłośników ciepłych ambientów i folktronicki. — MajaDan


Officially Yours

Demetria McKinney

Entertainment One Music

Jeśli lubicie klasyczne radiowe R&B z mocnym kobiecym wokalem tu z debiutancką płytą Demetrii McKinney w słuchawkach poczujecie się jak w domu. McKinney znana amerykańskiej publiczności głównie jako aktorka serialowa i osobowość telewizyjna już przed kilkoma laty postanowiła spróbować kariery wokalnej, ale dopiero przy okazji tegorocznego singla „Easy” sprawy przybrały bardziej oficjalny obót. I oto jest Demetria McKinney oficjalnie wasza! — Kurtek


VGVI

Vivian Green

Make Noise / LLC

Po zeszłorocznym albumie Vivid, który nie odbił się zbyt szerokim echem, Vivian powraca z nowym krążkiem zatytułowanym VGVI. Już promujący album singiel „I Don’t Know” pokazał nam, że możemy spodziewać się kolorowej, zabawnej i pewnej siebie pani Green. Płyta zawiera 13 kompozycji oraz kolaboracje z Musiq Souldchild. Wokalistka jest weteranką sceny soulowej, która po 15 latach aktywnej działalności i 5 płytach nieprzerwanie kontynuuje obraną ścieżkę. Fakt, że czasem z różnym skutkiem, ale zdecydowanie warto znać jej twórczość na bieżąco. — Pat


Perception

NF

NF Real Music

Perception to trzeci studyjny album pochodzącego z Michigan rapera NF. Krążek zapowiadały trzy single – „Outro”, „Green Lights” oraz „Let You Down”. Na Perception składa się aż szesnaście kawałków i tylko jeden featuring. Gościnnie w „10 Feet Down” wystąpił Ruelle. NF z pewnością nie zawiódł fanów, bo materiał to zarówno energiczne, trapowe brzmienia, jak i emocjonalne utwory z ciekawymi tekstami. Po takim singlu jak „Let You Down” to po prostu musiało się udać. NF może już świętować sukces Perception, które zadebiutowało na pierwszym miejscu amerykańskiej itunesowej listy. — Polazofia


Ayọ

Ayọ

Allpoints / Ayọ / Believe

Z pewnością pamiętacie sprzed 11 lat zawodzącą wokalistkę z gitarą, która w refrenie swojego wszędobylskiego singla błagała na kolanach swojego mena, by jej nie zostawiał. Tą wokalistką była Ayọ — pochodząca z Nigerii, ale mieszkająca i nagrywająca w Niemczech. Przez ponad dekadę piosenkarka zmieniła, trochę swój styl, zwracając się od prostolinijnego akustycznego soulu w stronę brzmień inspirowanych muzyką afrykańską. To jednak w sumie nieważne. Ważna jest jest jedynie odpowiedź na pytanie, czy po tych 11 latach Ayọ wciąż błaga go na kolanach z gitarą, by nie odchodził. A może jednak udało mu się odejść? Jeśli jesteście ciekawi, posłuchajcie! — Kurtek


Lune Rouge

Tokimonsta

Young Art Records

Nikt w naszej redakcji nie przepada za Tokimonstą i nie chciał podjąć się opisania jej najnowszej płyty, zwłaszcza że w ostatnich latach zdają wyrastać się trochę jak grzyby po deszczu. Wierzymy jednak, że są wśród was tacy, którzy chętnie sięgną po jej nowy krążek, dlatego uczciwie informujemy, że jest i możecie sprawdzić go poniżej. — Kurtek


Christmas After Midnight

Fantasia

Concord

Jeśli ktoś myśli, że początek października to za wcześnie na wydawanie świątecznych piosenek, ten nie zna życia. Życia rozumianego rzecz jasna jako ciągłego biegania między Zarą a H&M po wielopiętrowym centrum handlowym, bo to na plejlisty takich pasaży już za niecały miesiąc mają szanse trafić nowe interepretacje Fantasii starych świątecznych przebojów. Poza Fantasią życie znają także m.in. Gwen Stefani oraz grupa Alabama, bo oni wszyscy czy właściwie ich wytwórnie zdecydowały, że 6 października to najwyższy czas na celebrację Bożego Narodzenia. — Kurtek

Nowy teledysk: TOKiMONSTA feat. Anderson .Paak & KRNE „Put It Down”

tokimonsta-anderson-paak-put-it-down-video-715x346
Niesamowity jest ostatnio hype na Andersona .Paaka, więc hypujemy i my. „Put It Down” ukazało się już jakiś czas temu, ale właśnie wyszedł teledysk do tego świetnego skądinąd numeru. Kawałek zapowiada mini album TOKiMONSTA — Fovere, który ma się ukazać w wersji cyfrowej 4 marca. Mówiło się o 29 stycznia, ale widać, coś nie zagrało. Pisaliśmy już o samej piosence, więc powtarzać się nie ma co. Wystarczy napisać, że Anderson  de facto śpiewa o tym, jak się wszystko pozmieniało, kiedy oficjalnie wszedł na scenę. Teledysk jest lekko dziwny, ale to już zostawię Wam do obejrzenia i wyrobienia opinii. Napiszę tylko tyle, że jeżeli jest scena, w której aktor pije mleko, by potem z powodu śmiechu praktycznie całe wyleciało mu nosem to nie wiem, jaki zamysł stał za tym obrazem, ale jest oryginalnie. Tak w ogóle to Anderson .Paak i TOKiMONSTA szykują wspólną epkę, która ma się ukazać po pełnej płycie NxWorries. Premiera tej drugiej jeszcze w tym roku! Będzie czego słuchać.

Gavin Turek w pięciu zremiksowanych odsłonach

gavin tokimonsta

Gavin Turek w zeszłym roku zagrabiła sobie sporo mojej sympatii, dzięki świetnemu wydawnictwu You’re Invited, które powstało przy bardzo słyszalnym wsparciu jej przyjaciółki TOKiMONSTA. Długogrający debiut Kalifornijki promowały wówczas utwory „Hemisphere” oraz „Surrender”, który to dosłownie na dniach doczekał się pięciu nowych, zremiksowanych odsłon. Przemeblowania rozbujanego oryginału autorstwa TOKi podjęli się tacy producenci, jak Mike Gao, ES.P, Stranger, Paperwater i SONNS. Aliasy raczej z tych bardziej anonimowych, lecz same reinterpretacje niezwykle różnorodne i bez zarzutu zrealizowane.

Nowy utwór: TOKiMONSTA feat. Anderson .Paak „Found In You”

toki

Kolejny raz Anderson .Paak… Tym razem w kolaboracji z TOKiMONSTĄ. Jest to trzeci wspólny utwór duetu, po świetnych utworach „Realla” oraz „Put It Down„. Piosenka „Found In You” została nagrana w studiu Red Bulla w Los Angeles w ramach cyklu 20before16. Artyści po raz kolejny udowodnili, że z połączenia ich talentów otrzymujemy świetny i świeży futurystyczny soul. Utwor możecie pobrać za darmo i posłuchać tutaj.

Nowy utwór: TOKiMONSTA feat. Anderson .Paak & KRNE „Put It Down”

tokiAnderson .Paak to niewątpliwie jedna z najbarwniejszych postaci w muzyce w 2015r. Swoim śpiewem i rapem ozdobił już wiele utworów, cały czas nie zwalniając tempa, dogrywając się do kolejnych tracków, przygotowując przy tym swoją autorskie EP. Kolejny featuring zaliczył u jednej z najciekawszych przedstawicielek żeńskiej sceny producenckiej – TOKiMONSTY (dwójka ta ma na koncie wspólny świetny kawałek „Realla”). Najnowszy utwór „Put It Down” zwiastuje nadchodzący mini-album producentki zatytułowany Fovere, który ma ukazać się 29 stycznia nakładem Young Art Records. Uzyskaliśmy świetne połączenie kalifornijskiej szkoły nowobeatowej w spokojniejszej formie TOKiMONSTY, dopieszczone o trapowe brzmienie dobrze radzącego sobie na soundcloudowej scenie KRNE. Do jak zwykle zamieniający wszystko w złoto Anderson .Paak, co zaowocowało świetną kolaboracją. Czekamy na album, na którym pojawić się mają również Jonny Pierce (The Drums), Kiya Lacey oraz Gavin Turek (z którą TOKiMONSTA nagrała tegoroczne EP You’re Invited).

Nowy album: Gavin Turek You’re Invited

gavin toki

Zerkając na powyższe zdjęcie można z niego wyczytać, że Gavin Turek i TOKiMONSTA zdecydowanie łączy mocna zażyłość. Utrzymująca się od dłuższego czasu sympatia między wokalistką i producentką, w końcu doprowadziła do stworzenia wspólnego większego dzieła, które jest wypadkową artystycznej chemii panującej między nimi. Po owoce tej muzycznej kolaboracji, zaprasza już z resztą sam tytuł. You’re Invited, to materiał, który od pierwszych sekund łapie słuchacza na dźwiękowe lasso. Wielkim atutem wspomnianego mini-albumu jest to, że ciężko opatrzyć go jakąkolwiek etykietą. Mamy tu bowiem gatunkowy miszmasz , który pomimo swej różnorodności, nie traci w żaden sposób na spójności. Zdecydowanie ułatwia to odbiór i materiał pochłania się w całości, bez chęci przełączania i momentów na ziewanie. Reprezentantki Miasta Aniołów znalazły doskonały kompromis między ciepłym, ale przy tym i bardzo wyrazistym głosem Gavin, a różnorodnymi – i wciąż oryginalnymi – pomysłami kompozycyjnymi TOKi. Ten wachlarz koncepcji sprawia, że jest nastrojowo, jak w „One Was Love” i „Breath Strokes”, energetycznie – „Surrender”, „Grace” oraz tytułowe „Yor’re Invited”, a także ‚radiowo’ z przyjemnie popowymi „Hemisphere” i „Never Alone”. Te siedem utworów sprawia, że przy wydawnictwie  chce się pozostać na dłużej.

You’re Invited, jest pierwszym dużym wydawnictwem, udostępnionym przez autorski label TOKiMONSTA – Young Art Records. Czekamy na kolejne!

Nowy utwór: Gavin Turek „Hemisphere”

gavin

W momencie, kiedy artystyczne drogi Gavin TurekTOKiMONSTA przecinają się, to zawsze powstaje z tego coś dobrego. Obie na przestrzeni ostatnich kilku lat miały okazję współpracować przy utworach “Clean Slate”, “Frontline”, “Foolish”, Darkest (Dim) oraz “Little Pleasures”. Ciepły, ale i bardzo mocny wokal Gavin, idealnie odnajduje się  na kompozycjach od TOKi, a żywym tego dowodem, są wszystkie wyżej wspomniane numery, którym mimo upływu czasu wciąż towarzyszy jakość. Poziom Kalifornijek podtrzymuje „Hemisphere”, czyli najnowsza piosenka od Gavin Turek, za której muzyczną część odpowiada oczywiście skośnooka producentka. Kompozycja jest wprowadzeniem do pierwszego mini albumu wokalistki,  który ukarze się 28 sierpnia nakładem Young Art, debiutującego labelu TOKiMONSTA.

A tak prezentuje się najnowszy materiał od Gavin w wersji na żywo. MOC!

 

Nowy utwór: TOKiMONSTA „The World is Ours”

artworks-000071802136-ukq3du-t500x500Urocza amerykańska producentka z koreańskimi korzeniami postanowiła sprawić fanom mały prezent – doszlifowała hulający już w sieci od długiego czasu w niskiej jakości kawałek „The World Is Ours”. Jak sama mówi, numer ten był przez lata zbyt bliski jej sercu, żeby nie wypuścić go oficjalnie. Nam pozostaje w tej sytuacji artystce jedynie podziękować, bo jest naprawdę świetny. Utwór do odsłuchu oraz darmowego pobrania poniżej.

Urban Heroes prezentuje: TOKiMONSTA i Blue Daisy

tokimonsta

Cykl Urban Heroes powróci już 30 listopada, kiedy w krakowskim klubie Pauza wystąpią TOKiMONSTABlue Daisy.

Tokimonsta – jedna z najlepszych beat-makerek z Zachodniego Wybrzeża. Jej nagrania znalazły się w katalogu prestiżowej wytwórni BRAINFEEDER, założonej przez inną legendę instrumentalnego hip-hopu – Flying Lotusa. Mimo iż kariera Jennifer Lee zaczęła się zaledwie kilka lat temu, to ta klasycznie wykształcona artystka łącząca z wielką wprawą delikatne fortepianowe melodie z połamanymi, hiphopowymi i jazzowymi rytmami, zdążyła już zagrać na najważniejszych festiwalach muzycznych na świecie, takich jak Sonar czy Coachella, a o jej remiksy zabiegał m.in. Justin Timberlake.

Połamane bity, tłuste basy i niepokojące brzmienia syntezatorów to jej znaki szczególne. Chociaż nie stroni też od lżejszych melodii, jak choćby przy genialnej współpracy z Gavin Turek. W jej selekcji nie zabraknie dobrego rapu, ambitnej elektroniki i klasyki r’n’b.

Blue Daisy – a właściwie Kwesi Darko, to producent z Camden/UK. Zauważony przez babcię basu – Mary Anne Hobbs, która puściła jego utwór w swojej legendarnej już audycji zwracając na niego uwagę muzycznego świata. Zmotywowany do dalszej pracy wydał trzy EPki (The Strings Detached, RaindropsDegree) oraz swojego pierwszego LP The Sunday Gift w wytwórni The Black Acre. Jak sam mówi, w swoich dźwiękowych rejsach kieruje się sercem a nie umysłem, łącząc niskie częstotliwości z ciekawymi i nieszablonowymi rozwiązaniami. Przykładem może być klasyczny już utwór „Used To Give A Fuck”. W Polsce wystąpi po raz pierwszy!

Support:
SH Jack
Senor Soul DJ
Raq

30.12.2013, Klub Pauza
TOKiMONSTA & Blue Daisy
start: 21:00
wstęp: 25 pln; w dniu imprezy 35 pln

Bilety do nabycia na stronie Ekobilet.

WYDARZENIE NA FACEBOOKU