Wydarzenia

Travi$ Scott

Nowy teledysk: Travis Scott feat. Kendrick Lamar „Goosebumps”

Oczywisty hajlajt zeszłorocznego Bird in the Trap Sing McKnight doczekał się nieoczywistego teledysku. Zanim nadto się nakręcicie, mamy kubeł zimnej wody. Klip został wydany jako ekskluzywny materiał dla Apple Music i w całości mogą obejrzeć go tylko użytkownicy platformy (klikając o tutaj). Dla pozostałych nieszczęśników serwis przygotował minutowy preview akcentujący psychodeliczną fantasmagorię wypełniającą świat klipu „Goosebumps”. Tym, którzy mają niedosyt, a nie mają za to Apple Music, polecamy Travisa Scotta wykonującego numer na żywo u Jimmiego Kimmela oraz utrzymany w bardzo podobnym stylu klip do „Party Monster” The Weeknd.

Nowy teledysk: Gucci Mane feat. Travis Scott „Last Time”

gucci

W oczekiwaniu na trzeci studyjny krążek Gucciego Mane’a w tym roku (po Everybody LookingWoptoberze) — The Return of East Atlanta Santa raper wypuszcza odpowiedni do pory roku i tytułu płyty zimowy teledysk do numeru „Last Time” z gościnnym udziałem Travisa Scotta. Rzecz stylistycznie zawiera się gdzieś w połowie drogi między Mane’m a Scottem, nie tworząc jakiejkolwiek nowej wartości. Oceńcie zresztą sami poniżej.

Recenzja: Travi$ Scott Birds in the Trap Sing McKnight

3db71f92260db9e330883b11d7c68f2d-1000x1000x1

Travi$ Scott

Birds in the Trap Sing McKnight (2016)

Grand Hustle

W 2016 roku granice między mainstreamowym a niezależnym hip-hopem wyraźnie się zacierają: raperzy nowej fali pokroju Young Thuga czy trio Migos forsują nowoczesne brzmienie pełne efektów wokalnych i melodyjnego bełkotu, południowi weterani inspirowani twórczością Gucciego Mane’a nieprzerwanie inwestują w surową wizję cykającego trapu, tytani sceny w postaci Kanyego Westa i Kida Cudiego bawią się formą pełną przepychu i aranżacyjnych wariacji, a Kendrick Lamar, Danny Brown czy członkowie Odd Future nieustannie odkrywają nowe możliwości hip-hopowego eksperymentu, swobodnie realizując swoją wizję jako artyści głównego nurtu. Gdzieś pomiędzy tymi wszystkimi grupami w kłębach dymu lewituje Travi$ Scott — młody reprezentant Teksasu, którego świetne, debiutanckie Rodeo oraz poprzedzające mixtape’y Owl PharoahDays Before Rodeo zaniosły go na szczyt stawki, malując go jako jednego z najciekawszych artystów młodego pokolenia. Jego najnowszy krążek zatytułowany Birds in the Trap Sing McKnight kontynuuje rozpływający schemat debiutu, wzbogacając całą mieszankę o współczynnik przepastnych, chwytliwych popowych akcentów.

Jednym z największych atutów twórczości Scotta jest niesamowity talent do refrenów, których energia niejednokrotnie rozciągana jest na zwrotki, co sprawia że łatwo zatracić się w tych prostych, uzależniających wersach. Za najlepszy przykład może posłużyć osłupiające „Goosebumps” z niezawodnym Kendrickiem Lamarem, gdzie głęboki bas i sunący układ perkusyjny bezpośrednio i niemal niezauważalnie przenoszą charyzmatyczną melodię refrenu do fantastycznej śpiewanej zwrotki, aby zwieńczyć całość kaskadą linijek reprezentanta TDE. Singlowe „Pick Up the Phone” z Thuggerem i Quavo funkcjonuje na identycznych warunkach — rozhuśtane zwrotki na moment nie tracą impetu hooku, a wszystko przystrojone zostało niezwykle ciepłym instrumentalem autorstwa Vinylza, Franka Dukesa, Rittera i Mike’a Deana, którego nie sposób nie skojarzyć z „I Know There’s Gonna Be (Good Times)” Jamiego xx. Ogromną inspiracją obranej estetyki był również Kid Cudi, który pojawia się w kluczowych i najbardziej przebojowych utworach albumu. Następujące po sobie piekielnie mocne „Way Back”, „Coordinate” i „Through the Late Night” (nawiązujące do i jakościowo bijące na głowę przebój Cudiego) to definicje łączenia popu z hip-hopem po My Beautiful Dark Twisted Fantasy Westa.

Bogata, potężna produkcja koncentrująca w jednym miejscu futurystyczny południowy hip-hop, tradycję muzyki chopped & screwed z Houston oraz popową melodyjność opartą na pościelowym klimacie nowoczesnego R&B, a także ta zdecydowanie bardziej elektryzująca i przebojowa część płyty stanowią jej najmocniejszą stronę. Minimalnie gorzej prezentują się spokojniejsze, mniej radiowe pozycje z płyty. Z jednej strony dostajemy bezbłędne numery jak otwierające album „The Ends” z André 3000 czy rozpływające się na przestrzeni ponad pięciu minut, delikatne, ulotne „First Take” z Brysonem Tillerem, z drugiej zaś kilka wypełniaczy i łagodnie rzecz biorąc, nietrafioną końcówkę z zamykającym niewypałem w postaci „Wonderful” z The Weeknd. Ubiegłoroczne Rodeo było projektem bardziej spójnym i w konsekwencji lepszym jako całość, nawet jeśli te najbardziej przebojowe momenty Birds in the Trap Sing McKnight pokroju „Coordinate”, „Goosebumps”, „Pick Up the Phone” czy „Way Back” są najmocniejszymi punktami katalogu Travi$a Scotta. Miejmy nadzieję, że zwiastują kolejne lata hitów łączących południowy, hip-hopowy sznyt z wirusem popowej charyzmy.

Travi$ Scott remiksuje Rae Sremmurd

artworks-000189085354-s28cul-t500x500

Na nowym mikstejpie DJ-a Chase’a B Streets Need That 3 znalazła się przeróbka nagrania „Swang” z edycji deluxe ich tegorocznej płyty SremmLife 2. Chase B jest nadwornym DJ-em Scotta podczas tras koncertowych, a Czarni Beatlesi spotkali się już z raperem muzycznie na jego pierwszym krążku Rodeo w nagraniu „Nightcrawler”. Tego zaskakująco udanego połączenia w nowej odsłonie możecie posłuchać poniżej.

Nowy album: Travi$ Scott Birds in the Trap Sing McKnight

birds

Wspólny podopieczny Kanyego Westa i T.I.’a powrócił z nowym krążkiem, kontynuacją nie tak dawno wydanego Rodeo. Przyznam, że nie należę specjalnie do fanklubu muzyka, widząc w nim głównie przeciętne naśladownictwo bardziej znanych kolegów, ale za to intrygująco opakowane przez dyrekcję artystyczną. Świadomy kultu rapera w niektórych kręgach sprawdzę jego najnowszą ofertę, może jednak się mylę. W końcu już sam tytuł i okładka (autorstwa współpracującego z Westem za czasów Yeezusa Nicka Knighta) wskazują na nietypowy rap-album. Do tego jeszcze lista gości: Kendrick Lamar, André 3000 (czym ten świat zasłużył sobie na aż dwie jego nowe zwrotki w przeciągu kilku tygodni?), Kid Cudi, The Weeknd, Thugger, Bryson Tiller. O producenckim dream teamie odpowiedzialnym za podkłady nawet nie wspominam. Moja wcześniejsza teza o ładnym opakowaniu się potwierdza, ale jak będzie z samą treścią?

1. „The Ends” feat. André 3000
2. „Way Back”
3. „Coordinate” feat. Blac Youngsta
4. „Through the Late Night” feat. Kid Cudi
5. „Biebs in the Trap” feat. NAV
6. „SDP Interlude”
7. „Sweet Sweet”
8. „Outside” feat. 21 Savage
9. „Goosebumps” feat. Kendrick Lamar
10. „First Take” feat. Bryson Tiller
11. „Pick Up the Phone” feat. Young Thug and Quavo
12. „Lose”
13. „Guidance” feat. K. Forest
14. „Wonderful” feat. The Weeknd

Nowy teledysk: Travi$ Scott feat. Kanye West „Piss On Your Grave”

piss

Osobiście nie podzielam zachwytów naszego recenzenta nad oficjalnym debiutem Travi$a Scotta — ale nie mówię też, że Rodeo nie miało dla mnie zupełnie niczego do zaoferowania. „Piss On Your Grave” zapadł mi w pamięci praktycznie od pierwszego odsłuchu, a to ze względu na jego wysoce prowokacyjny ton (i to jeszcze w okolicach 1 listopada!) i mroczny podkład pachnący wywarem z hendrixowskiej psychodeli. Teledysk do niego wygląda trochę jak reklama projektowanych przez Kanyego strojów dla rycerzy Jedi z nadchodzącego Epizodu VII ubrań, ale i tak zachwyca panującą w nim gęstą atmosferą. Oprócz Travi$aWesta w teledysku zobaczycie jeszcze jednego dobrze Wam znanego rapera — Yasiina Beya a.k.a. Mos Defa.

Nowy teledysk: Hudson Mohawke feat. Pusha T, Future, Travi$ Scott, French Montana „Chimes (Remix)”

Hudson-Mohawke-ChimesZnany i lubiany Hudson Mohawke wypuścił w tamtym tygodniu remix do tytułowego utworu Chimes EP, na którym znaleźli się Future, Travi$ Scott, Pusha T i French Montana. Remix tej imprezowej petardy brzmi jeszcze lepiej, więc dlaczego nie zrealizować do niego video? Interaktywny teledysk, w którym „bujające głowy” nabierają dosłownego znaczenia możecie odpalić na oficjalnej stronie artysty, albo po prostu kliknąć tutaj.

Nowy teledysk: Tinashe feat. Travi$ Scott „Vulnerable”

tinashe-vulnerable

Wczoraj w naszej recenzji prezentowaliśmy opinię na temat najnowszego, znakomitego mixtape’u Tinashe. Dziś piękna i uzdolniona wokalistka przedstawia teledysk do promującego Black Water utworu „Vulnerable”. Czarno-biały klip to dowód na to, że artystka posiada jeszcze jeden talent — świetnie tańczy. Zmysłowe ruchy Tinashe stanowią przyjemny dodatek do bardzo dobrego, klimatycznego singla. „Vulnerable” z pewnością może umilić nie jeden wieczór.

Nowy utwór: Tinashe feat. Travi$ Scott „Vulnerable”

Dobre wieści dla fanów talentu Tinashe. Artystka powraca z nowym mikstejpem, który swoją premierę będzie miał już w przyszłym tygodniu. W związku z tym, aby umilić oczekiwanie, wokalistka dzieli się z nami jednym z tracków, który znajdzie się na jej nadchodzącym materiale Black Water. Utwór „Vulnerable” to kompozycja pełna trapowej perkusji i całkowitego jej przeciwieństwa, czyli delikatnego i smukłego wokalu Tinashe. W formie miłego bonusu pojawia się także milczący ostatnio Travi$ Scott, którego wokal jak zwykle przyozdobiony został interesującymi efektami i surowo zaprogramowaną automatyzacją, co z pewnością stało się już znakiem rozpoznawczym rapera. Wciskajcie play i odliczajcie dni do premiery trzeciego już wydawnictwa wokalistki. Miłego odsłuchu.

Występ niespodzianka na koncercie Travi$a Scotta

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się jak wygląda show młodego rapera i producenta, dziś macie okazje się przekonać o tym, że jest tak zwany ogień. Kupując bilet na występ mamy jak w banku, że na własne oczy zobaczymy surfującego po publiczności Travi$a, a zysk na barze ze sprzedanego alkoholu będzie rekordowym wynikiem. Jednak nie codziennie dzieje się coś, co miało miejsce podczas ostatniego koncertu artysty w LA. Oprócz wszystkich standardowych atrakcji, tym razem pochodzący z Houston raper zaskoczył wszystkich fanów sprowadzając na scenę Kanye Westa. Co działo się potem? Zobaczcie sami. Istne piekło. Nie możemy się doczekać na oficjalną trasę koncertową Yeezy’ego – miejmy nadzieje, że odwiedzi także Polskę.