ty

Kariera YG w pigułce

Już 5 grudnia po raz pierwszy do Polski zawita najbardziej wierny czerwieni reprezentant zachodniego wybrzeża, YG! Young Gangsta zagra w warszawskiej Progresji — miejscu, w którym wcześniej publiczność rozgrzewali do, uwaga, czerwoności (hehe) The Game czy Tory Lanez. Tym razem agencja Follow The Step we współpracy z Big Idea i samym klubem zaprosiła innego członka gangu Bloodsów. Ponadto, dzień po występie Keenona Jacksona scenę ochrzci Skepta! To będzie ciężki tydzień, ale jakże udany! Zanim to jednak nastąpi, na 30 dni przed koncertem przygotowałem dla Was listę najlepszych moim zdaniem numerów YG.

12.

„Toot It and Boot It”

YG feat. Ty Dolla $ign

Pu$haz Ink/Def Jam

Zanim jeszcze YG stał się symbolem nowoczesnych Bloodsów w showbiznesie, mało kto wiedział, że w 2010 roku wydano jego pierwszy komercyjny singiel pt. „Toot It and Boot It”, na którym gościnnie udzielił się Ty Dolla $ign. Co ciekawe, Ty odpowiada również za bit. Zabawnie się ich ogląda mająć świadomość jaki sukces osiągneli i gdzie są w 2018.


11.

„Left, Right”

YG feat. DJ Mustard

Pu$haz Ink/Def Jam

„Left, Right” to drugi singiel, który promował album My Krazy Life w 2013 roku. Wyprodukowany przez Mustarda agresywny banger, od którego czuć bryzę prosto z Long Beach.


10.

„Who Do You Love?”

YG feat. Drake

Pu$haz Ink/Def Jam

Pierwsza współpraca Young Gangsta z Drake’iem i od razu ogromny sukces — „Who Do You Love?” dotarło na 54 miejsce listy Billboard Hot 100. Numer został oczywiście wyprodukowany przez Mustarda i jest jednym z wielu udanych imprezowych kawałków reprezentanta Compton.


9.

„My Nigga”

YG feat. Jeezy, Rich Homie Quan

Pu$haz Ink/Def Jam

Zdecydowanie najpopularniejszy utwór z repertuaru YG. To także swego rodzaju hymn zachodniego wybrzeża przez charakterystyczny wokal Rich Homie Quana i elementy bitu przypominające stary dobry numer „I Got 5 on It” duetu Luniz.


8.

„Up on the Wall”

The Game feat. Problem, YG & Ty Dolla $ign

Blood Money Entertainment/eOne Music

Dwupłytowe wydawnictwo The Documentary 2The Documentary 2.5 to chyba najbardziej nasycony gangsta rapem album Game’a. Wśród wielu doskonałych utworów znalazło się tam także miejsce na trafiony w punkt west coasto rapo g-funk stworzony przez Battlecata. „Up On the Wall” to jeden z najjaśniejszych highlightów w karierach obu reprezentantów Compton.


7.

„I Just Wanna Party”

YG

Pu$haz Ink/Def Jam

„I Just Wanna Party” to obowiązkowa pozycja na setliście każdego występu YG. Jedyny minus tego bangera jest taki, że jego wykonanie na żywo jest skrócone, ponieważ za połowę jego sukcesu odpowiadają zwrotki członków Black Hippy — Schoolboya i Jay Rocka.


6.

„Bicken Back Being Bool”

YG

Pu$haz Ink/Def Jam

Zostawię tu tylko jeden z komentarzy na YouTubie: „This is so gangster, it made me rob my own house”.


5.

„Big Bank”

YG feat. 2 Chainz, Big Sean, Nicki Minaj

4 Hunnid/Def Jam

Takie grupowe projekty lubimy najbardziej i choć wydaje się, że Big Sean nie pasuje do vibe’u YG, to jednak w tym przypadku się obronił. Być może dlatego, że sam kawałek nie jest ciężki w odbiorze, a jego zachodni charakter został łagodnie pogodzony z fabrycznym klimatem z Detroit. Domieszka nowojorskiego sznytu od Nicki i klasycznej Atlanty jeszcze nikomu nie zaszkodziła.


4.

„Don’t Tell ’Em”

Jeremih feat. YG

Def Jam

Gdyby tylko Jeremih nie miał problemów z wytwórnią i do tego kawałka powstałby klip na czas… shame on you, Def Jam.


3.

„Why U Always Hatin?”

YG feat. Drake, Kamaiyah

Pu$haz Ink/Def Jam

Druga współpraca Drake’a i YG i kolejny hit. Tym razem pomogła wschodząca wówczas gwiazda Bay Area, Kamaiyah. Ciekawostka: mniej więcej w tym samym czasie Drake kończył pracę nad swoim albumem i wysłał swoją zwrotkę do YG mimo napiętego grafiku. Szacunek.


2.

„Suu Whoop”

YG

4 Hunnid/Def Jam

True gangsta. Ta piosenka sprawi, że poczujesz się Bloodem tak bardzo, że będziesz zły na bezchmurne niebo.


1.

„Twist My Fingaz”

YG

Def Jam

Absolutny numer jeden u YG. Krystalicznie czysty i perfekcyjny g-funk w najlepszym wydaniu. Ciekawostka — za bit odpowiada Terrace Martin. Welcome to Bompton.


BONUS TRACK

„Handgun”

YG feat. A$AP Rocky

4 Hunnid/Def Jam

Najświeższy produkt od YG. Nie jest to materiał górnych lotów, ale miło się ogląda zachodnie i wschodnie wybrzeże w jednym kadrze.


#FridayRoundup: Phonte, Ty, Tech N9ne, Tory Lanez i inni.

Początek tego roku jest niesamowicie dobry dla wszystkich fanów rapu. Praktycznie co tydzień właśnie ten gatunek dominuje nasze podsumowania płytowych premier i nie inaczej jest tym razem. Nowe krążki od takich wykonawców jak Phonte, Ty, Tech N9ne czy Tory Lanez, to wyczekiwane przez wiele hip-hopowych głów wydawnictwa, do których dorzucamy dziś niezwykle klimatyczną rzecz od Tomasza Mreńca i zapraszamy do odsłuchów.


No News Is Good News

Phonte

The Foreign Exchange Music

Dokładnie dzisiaj o północy Phonte wypuścił drugą solową płytę. Pierwszą było rewelacyjne Charity Starts at Home, wydane dobre siedem lat temu. W międzyczasie oczywiście nie zabrakło kolejnych nagrywek The Foreign Exchange, był krążek z Erikiem Robersonem, więc fani Tigallo na pewno się nie nudzili, ale i tak czekali na kolejny, w pełni autorski projekt. Na temat samego albumu niewiele właściwie wiadomo. Mówiło się o nim jakiś czas temu, padła nawet potencjalna data premiery. Miał wyjść dwa lata temu ale w końcu krążek został przełożony na rok później i też nic z tego nie wyszło. Czas oczekiwania na szczęście się skończył i można zabierać się za odsłuch. — Dill


A Work of Heart

Ty

Jazz re:freshed

Jeden z najlepszych i najbardziej oryginalnych raperów z Wielkiej Brytanii wraca po ośmiu latach z nową długogrającą płytą. W przemyśle muzycznym taki odstęp czasowy między kolejnymi wydawnictwami to lata świetlne. Nie ukrywam zatem, że jestem bardzo ciekaw, co Ty tym razem dla nas przygotował. Pierwsze single, które się pojawiły – „Brixton Baby” i „Eyes Open”, są bardzo zachęcające, a znając poprzednie albumy Brytyjczyka, raczej możemy się spodziewać czegoś na naprawdę wysokim poziomie. — Dill


Planet

Tech N9ne

Strange Music

Dyskografia Tech N9ne’a jest już tak obszerna, że trudno jednoznacznie stwierdzić, którym albumem w kolejności będzie Planet. Po dwóch propozycjach z serii Collabos wydanych w ubiegłym roku raper wraca z solówką, na której pojawi się dziewiętnaście kawałków. Jak mówił w poprzedzających jej wydanie wywiadach, pomysł na płytę narodził się z chęci stworzenia własnej planety, wolnej od naszych ziemskich problemów. Gościnnie u boku gospodarza wystąpią Machine Gun Kelly, Krizz Kaliko, Snow Tha Product i wielu innych. Jak prezentuje się jego utopijny świat? Przekonamy się już dziś. — Mateusz


Memories Don’t Die

Tory Lanez

Mad Love

2 lata po ciepło przyjętym, jednak cierpiącym na nadmiar skitów i nieco przydługim I Told You, Tory Lanez powraca ze swoim drugim albumem Memories Don’t Die. Także tym razem raper i wokalista z Ontario serwuje nam grubo ponad godzinę muzyki (70:02 min), jednak w odróżnieniu od debiutu, z gościnnymi występami m. in. Future’a, Nava czy 50 Centa. Single „Shooters”, „Skrt Skrt” i „Real Thing” zapowiadają sporą liczbę bangerów i większy nacisk na rap niż na mroczne ballady RnB, a nostalgiczny tytuł zwiastuje więcej historii zza kulisów kariery artysty. Szykuje się prawdziwa uczta dla fanów nowego brzmienia z Kanady – Adrian


The Widow’s Son

Apathy

Dirty Version

Apathy powraca z kolejnym albumem, który zapowiada jako najbardziej szalony w swojej dotychczasowej, 20-letniej karierze, Zanim przekonacie się, co taka zapowiedź może oznaczać w rzeczywistości, warto dodać, że przez wydawnictwo przewijają się takie ksywki jak Pharoahe Monch, Pete Rock, DJ Premier, Buckwild czy Celph Titled. Oczyma wyobraźni widzimy już jak na twarzach wszystkich fanów mocnego, boom bapowego rapu pojawia się już uśmiech i wierzymy, że pozostanie na nich przez cały krążek. — efdote


Peak

Tomasz Mreńca

Nowe Nagrania

Po samych dobrych recenzjach zebranych po wydaniu debiutu, Tomasz Mreńca wraca z drugą solową płytą. Artysta uzdolniony wszechstronnie — absolwent ASP, kompozytor i multiinstrumentalista. Peak nagrał podczas pobytu nad morzem, samodzielnie przetwarzając każdy dźwięk z żywych instrumentów, tak, aby całość nabrała wyjątkowego charakteru i nie brzmiała na zbyt zmasterowaną, a bardziej ludzką. Ambient bardzo wysokiej klasy, pozwalający na przeniesienie się w zupełnie inną czasoprzestrzeń. — Dżesi


Die Cut

Cut Chemist

A Stable Sound

Znakomity turntablista, człowiek takich ekip jak Jurassic 5 czy Ozomatli, powraca z kolejnym solowym krążkiem. Następca wydanego w 2006 roku The Audience Listening, przynieść ma sporo zmian, a najważniejszą będzie ograniczenie samplowania oraz stylu cut-and-paste, na rzecz współpracy z większą liczbą muzyków. Wśród zaproszonych gości znaleźli się zarówno stali współpracownicy (Chali 2na, Mr. Lif, Edan, Myka 9) jak i całe grono postaci niezwiązanych na co dzień z hip-hopem. Zapowiada się więc ciekawy, zacierający granice między gatunkami krążek. — efdote


Nowy utwór: TY „Somehow Somewhere Someway (Kaidi Tatham Remix)”

Z niecierpliwością czekamy na piąty album TY-a A Work of Heart. Premiera już drugiego marca, a na razie dostaliśmy dwa rewelacyjne single „Brixton Baby”„Eyes Open”. Dosłownie kilka dni temu ukazał się oficjalny remix „Somehow Somewhere Someway”, kolejnego numeru, który znajdzie się na trackliście nadchodzącego krążka. Gościnnie, zarówno w oryginalnej wersji jak i w remiksie, pojawia się Umar Bin Hassan z legendarnej grupy The Last Poets. Sam remix został wyprodukowany przez jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci bryjskiego breakbeatu — Kaidi Tathama, który związany jest z kolektywem Bigz in the Attic. Ma na koncie kilka własnych wydawnictw, ale także współpracuje z Dego będącym połową duetu 4Hero. Świetny track, zrobiony w charakterystycznym stylu Tathama, z doskonałymi klawiszami i trąbką w refrenie. Można słuchać i słuchać.

TY wypuszcza drugi singiel z nadchodzącej płyty

Jakiś czas temu pisaliśmy o „Brixton Baby”, nowym singlu legendy brytyjskiego hip-hopu TY’a. Kawałek zapowiada nadchodzący wielkimi krokami nowy album rapera A Work Of Heart, który ukaże się już 2 marca nakładem Jazz re:freshed. Krążek w sumie będzie zawierać 14 utworów. Tematycznie ma być różnie — od wspomnianej ody do londyńskiej dzielnicy Brixton do poruszania poważniejszych kwestii, takich jak ubóstwo, depresja czy rasizm. Krążek będzie w całości wyprodukowany przez TY’a, a gościnnie pojawią się między innymi Tall Black Guy, Wayne Francis z United Vibrations i Umar Bin Hassan z The Last Poets. Wczoraj pojawił się drugi singiel, bardzo udane „Eyes Open”, w którym obok gospodarza słyszymy grime’owego MC Durrty Goodza, teraz podpisującego się jako Rootz i Deborę Jordan. Sądząc po obydwu kawałkach, możemy się doczekać mocnego materiału.

Snippety do sprawdzenia TUTAJ.

TY wypuszcza singiel i zapowiada nowy album

Ostatnią płytę TY wydał 7 lat temu. Od tamtego czasu udzielał się gościnnie między innymi na płycie niemieckiego producenta Shuko, w rewelacyjnym utworze „Best Friends”. Teraz przyszedł czas na nowy krążek. A Work of Heart ukaże się jeszcze w tym roku, a już dziś możemy sprawdzić klip do pierwszego singla zatytułowanego „Brixton Baby”. Kawałek jest hołdem złożonym społeczności zamieszkującej londyńską dzielnicę Brixton, a ponad 8-minutowy klip idealnie oddaje przekaz utworu. Widzimy zwykłych ludzi różnych ras, wyznań, prawdziwy kulturowy tygiel. Do tego świetne zdjęcia charakterystycznych miejscówek. Jakby tego było mało, pomiędzy kolejnymi zwrotkami pojawiają się przerwy, w których słyszymy zajawki różnych numerów i obstawiam, że mogą to być fragmenty kawałków, które znajdą się na płycie.

Nowy teledysk: Raashan Ahmad feat. Ty & Sarsha Simone „Music”

Untitled-2 copy
Raashan Ahmad, którego znacie ze współpracy z DJ CzarnymTasem, zaprezentował nowy teledysk. „Music” to świetnie bujająca piosenka, która pochodzi z ostatniego albumu rapera – Ceremony. Historia o tym jak wiele znaczy muzyka w życiu artysty została opowiedziana przy pomocy dwójki sympatycznych dzieciaków. Maluchy są zauroczone dźwiękami, nagrywają wokale jakby byli w prawdziwym studio i z powodzeniem puszczają kasetę w świat. Od razu skojarzyło mi się to z równie ciepłym klipem „Sweet Talk” Jessie Ware. Sprawdźcie co ostatecznie zrobi mały Raashan ze swoim nagraniem – wybierze karierę w wielkiej wytwórni czy podąży za głosem serca?

Nowy teledysk: Ty „Emotions”

19 maja światło dzienne ujrzy kolejny krążek przedstawiciela brytyjskiej sceny hiphopowej, wciąż niedocenionego w pełni Ty’a. „Special Kind Of Fool” ukaże się nakładem wytwórni BBE. Raper jak zwykle czerpał inspiracje garściami z takich gatunków jak soul czy elektronika, nie ograniczając swoich artystycznych zapędów niczym. To pomysłowa, świeża i pozytywna muzyka, daleka od schematów. Od niedawna możemy cieszyć się teledyskiem do pierwszego singla z płyty. W utworze „Emotions” gościnnie usłyszeć możemy Sarinę LeahShauna Escoffery. Sprawdźcie oprawki Ty’a – czad.