wisława szymborska
Recenzja: Tomasz Stańko & New York Quartet Wisława

Tomasz Stańko
New York Quartet
Wisława (2013)
ECM

Stańko po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Na swoim najnowszym albumie 70-letni jazzman składa ekspresyjny i stosowny hołd twórczości polskiej noblistki — Wisławy Szymbowskiej.
Wisława jest w równych proporcjach mieszanką europejskiej, ECM-owskiej szkoły jazzowej, będącej od dawna podstawą twórczości polskiego jazzmana i nowojorskiego rytmicznego szaleństwa, które zapewniają młodsi współpracownicy Stańki z New York Quartet — David Virelles, Thomas Morgan i Gerald Cleaver. Gdzieś pomiędzy błyskotliwymi odniesieniami do Milesa Davisa a szykowną elegancją zachodu pobrzmiewają jednak echa naszej Warszawy — czy to w tytułach wierszy poetki — teraz okalających niektóre z kompozycji Stańki, czy może pośród meander nostalgii i nagłych improwizacyjnych zrywów, towarzyszących nam od początku do końca tej sugestywnej muzycznej podróży.
Ciężko oceniać próby przetransponowania zawiłej i wieloznacznej twórczości Szymborskiej na język jazzu w kategoriach stricte poetyckich. To raczej pewna synkretyczna zależność, odbywająca się na poziomie uczuć, myśli, koncepcji. Tak jak poezja Wisławy, płyta jej dedykowana jest stonowana, kameralna, elegancka, a jednocześnie emocjonalna, przemyślana i wyrazista.
To kolejny piękny album na koncie naszego czołowego współczesnego jazzmana. Ponad stu-minutowa jazzowa wędrówka śladami Szymborskiej pod egidą Stańki.
