Wydarzenia

Poetka Jill

Data: 4 czerwca 2008 Autor: Komentarzy:

The Moments, the Minutes, the Hours

Bodajże na albumie Experience, między jednym a drugim utworem, Jill rozmawiając z publicznością, mówi, że urodziła się poetką i umrze jako poetka. W tworczości Jill Scott słowo pojawiło się jako pierwsze. Dopiero później dołączyła do niego muzyka. To właśnie ono stoi u Jill w centrum i ma siłę sprawczą, która napędza tę drugą, niezbadaną siłę energetyczną, jaką niesie za sobą muzyka. Pochodzącej z Filadelfii wokalistce udało się zapanować nad tymi żywiołami i połączyłyć je w idealnej symbiozie. Możliwe, że zdając sobie z tego w pełni sprawę, wszystkie swoje albumy nazywa konsekwentnie Words & Sounds. Idąc na koncert Jill, który czeka nas już za niewiele ponad miesiąc, należałoby zatem pamiętać o jej poetyckich początkach: wieczorkach poetyckich, odczytach, spotkaniach literackich. Ten właśnie rozdział życia Jill został zgromadzony w książce The Moments, the Minutes, the Hours: The Poetry of Jill Scott, którą wypełniły wczesne próby poetyckie i literackie Scott. Myślę, że rozprawianie nad zawartością tomiku i jego analiza jest zbędna, bo twórczość powinna sama za siebie mówić, a każdy indywidualnie ją oceniać. Poniżej proponuję za to krótki materiał ze spotkania Jill z czytelnikami, gdzie w tym charakterystycznym dla siebie stylu czyta ona swoją poezję i rozmawia z przybyłymi. Wręcz wylewa się z niej szczerość. To jest piękne, jak piękna jest sama autorka. Na zewnątrz, a co ważniejsze, wewnątrz.

Komentarze

komentarzy