Baltic Games już pojutrze

Data: 6 sierpnia 2008 Autor: Komentarzy:

balticgames

Wprawdzie to Gdynia za sprawą większej społeczności kaszubskiej jest tym bardziej jo! miastem, ale tym razem zamieniła się z Gdańskiem, który już od piątku 8 sierpnia stanie się również bardzo yo!. Wtedy to odbędzie się impreza Baltic Games, na której znajdzie się mnóstwo atrakcji dla wielbicieli sportów ekstremalnych. Jak czytamy w informacji od organizatorów, Baltic Games to niesamowite loty na motorach przekraczające wysokość trzeciego piętra, zawody deskorolkowe w najlepiej zaprojektowanym skateparku w Polsce, to pierwszy na Wybrzeżu basen dla skimboardu w centrum miasta, gdzie każdy będzie mógł spróbować swoich sił, to rolkarze z całego świata kręcący skrajnie ekstremalne triki, to starannie dobrane muzyka z najwyższej półki … I jak już jesteśmy przy muzyce, bo to nas najbardziej interesuje, to w czasie 3 dni festiwalu na scenie Baltic Games pojawią się m.in: duński raper Joe True i rodzimy O.S.T.R., który ostatnio we Wrocławiu raczył publikę jakimiś smętami. Reprezentantami punk rockowych dźwięków będą szczeciński Road trip Over i trójmiejski DICK4DICK, który zdążył już urosnąć do miana koncertowej legendy. Z kolei za reggae’owe brzmienia wezmą się gdański Majectic Vavamuffin, jak sama nazwa mówi, z W-wy. Impreza startuje w piątek i potrwa do niedzieli, więc jeśli jesteście w Gdańsku (zapraszamy, z Was żyjemy) i nie wiecie, co ze sobą zrobić, Baltic Games może być pewną alternatywą. Zwłaszcza, że ceny biletów są niezmiernie atrakcyjne: bilet na jeden dzień – 6zł, karnet 3-dniowy – 15 zł. O.S.T.R. 6 za zeta? To bardzo zadowalające. Więcej informacji i szczegółowy rozkład jazdy na stronie www.balticgames.pl. Plac Zebrań Ludowych, gdzie obędzie się całe widowisko, czeka na Was już od piątku. Na koniec coś, czego na pewno nigdy na SB.PL nie mieliśmy. Joe True, jedna z gwiazd imprezy, zapaszczy i zarapuje dla Was specjalnie po duńsku. Nie wiem, o co mu chodzi, ale leci to mniej więcej tak, a tytuł tego Kama Sutra (to akurat uniwersalny język, ha!):

Komentarze

komentarzy