
Obiecałam krótką relację z koncertu Lizz Wright i taka też ona będzie. Ponieważ koncert niestety zaczął się punktualnie, przegapiłyśmy z Lejdi K pierwszy utwór. Punktualność to oczywiście zaleta, którą nie mogą pochwalić się Polskie Koleje Państwowe – stąd nasze małe spóźnienie. Sala kongresowa nie była wypełniona po brzegi, do czego zresztą odniosła się sama artystka, próbując nam wmówić, że szklanka w połowie pusta to dobry znak. Z pewnością występ w Halloween, dzień przed świętem zmarłych nie był do końca trafionym terminem. Zespół i sama Lizz prezentowali się na scenie bardzo skromnie i stonowanie. Rozstawiony sprzęt zajmował może połowę sceny w Sali Kongresowej. Fizyczna bliskość pomiędzy muzykami i piosenkarką stwarzała atmosferę luźnej i relaksującej jam session. Cały występ wypadł przez to niesamowicie autentycznie. Lizz nie jest bardzo rozmownym „zwierzęciem scenicznym” ma jednak w sobie coś co przykuwa uwagę słuchającego od początku do końca. Nie będąc znawczynią jej muzyki wsłuchiwałam się w każde jej słowo i w każdą nutę obserwując przy tym jej skromne zachowanie na scenie. Wśród publiczności nie zabrakło prawdziwych fanów, którzy żywo reagowali na piosenki Lizz. Były gorące oklaski i okrzyki zachwytu gdy artystka prezentowała urodę i siłę swojego głosu. Cóż mogę napisać o muzyce? Lizz to artystka światowego formatu. Wszystkie utwory wykonała od początku do końca z niesłabnącym zaangażowaniem. Perełką występu było z pewnością finałowe wykonanie „Salt”. Wszystkie utwory były uzupełnione świetnymi aranżacjami. Nie zawiodły ekipy od nagłośnienia i oświetlenia, które stworzyły piękną oprawę do refleksyjnych piosenek artystki. Zapewniam was, że piątkowy koncert Lizz Wright był najlepszym sposobem na oryginalne i uduchowione spędzenie Halloween w stolicy.
Setlista i skład zespołu a także więcej zdjęć autorstwa Rafała Nowakowskiego po skoku. Za udostępnienie fotek dziękujemy portalowi infomuzyka.pl
Setlista:
01 Eternity
02 Old Man
03 I Idolize You
04 Another Angel
05 Stop
06 Walk with Me, Lord
07 Dreaming Wide Awake
08 Narrow Daylight
09 My Heart
10 When I Fall
11 Coming Home
12 Peace Flows (with Brandon Ross)
Bis:
13 Trouble
14 Salt
Musimy w tym miejscu zachwycić się także zespołem koncertującym z Lizz. Tak zaangażowanej i utalentowanej grupy muzyków nie widziałam już dawno. Lejdi K szczególnie chce wyróżnić Kenny’ego Banksa, który w grę na klawiszach zaangażował całego siebie. Ja się dołączam.
Lizz Wright – Wokal
Brandon Ross – Gitara, Wokal
Nicolas D’Amato – Bas
Kenny Banks – Klawisze, Wokal
Christopher Eddleton – Perkusja
Jak zwykle podziękowania dla złotej dziewczyny Kasi Tarki, za umożliwienie nam uczestniczenia w tym wydarzeniu. Pozdrawiamy!



Komentarze