Wydarzenia

Przerwa na reklamę

Data: 13 listopada 2008 Autor: Komentarzy:

Mój drogi Kejn, którego nie wiedzieć czemu oficjalnie nazywa się KanYe Westem, reklamował już m.in. pewien wysoko procentowy napój. West wystąpił także w żartobliwym spocie tabletek Be KanYe. Teraz przyszła pora na coś bardziej banalnego. Ye wypuścił właśnie reklamówkę swojego najnowszego albumu 808s & Heartbreak, żebyście Xenu broń nie zapomnieli, że już 25 listopada trafi on do sklepów. Z tego wszystkiego, co ostatnio wyciekło i wynikło w związku z postacią KanYe Westa, ten obrazek przemawia do mnie najbardziej. Jego znakomitość możecie sprawdzić sami powyżej. Znakomitość reklamówki, nie mówię tu o znakomitości Kejna, bo ta jest bardziej problematyczna. Bowiem wraz z premierą kawałka Love Lockdown i reszty tych wokoderowych kakofonii, wyszło na jaw, że król jest nagi. Tak jakby. Mam na myśli to, że wszystko byłoby cacy oraz fajnie, gdyby ten zabieg służył uzyskaniu konkretnego efektu, osiągnięciu czegoś nowego muzycznie. Niestety okazuje się, że te przeklęte narzędzie jakim jest wokoder, służy przede wszystkim przykryciu pewnego faktu. KanYe West na dzisiejsze czasy może i wielkim artystą jest, jednak nie jest aż tak wszechstronny za jakiego chciałby uchodzić. KanYe West nie powinien zbliżać się do mikrofonu. KanYe West sztuką wokalną ustępuje chociażby takiej Britney S. W zasadzie sam skazał się na to porównanie, biorąc się za wokalne wygibasy. Cóż … ALE JA NIE O O TYM CHCIALAM! Swój wywód (bardzo wątpliwej jakości, oczywiście, że wiem!) na temat mojego Kejna, a Waszego KanYe, miałam zamiar zacząć o tego, że w zasadzie West mógłby w ogóle nie istnieć. Nie istnieć w formie muzycznej MA SIE ROZUMIEC. Pal sześć jego muzyczne wyczyny, zwłaszcza te ostatnie, co byśmy poczęli, gdyby nie było z nami KanYe?! KTO wtargnąłby na scenę podczas gali rozdania nagród, mówiąc, że to właśnie JEMU należy się nagroda i mówiąc, że już nigdy nie wystąpi dla MTV, następnie robiąc to parę razy z rzędu?! KIM byłby 50 cent bez mojego Kejna?! KTO niszczyłby aparaty fotograficzne, uważając, że KTOS narusza JEGO PRYWATNOSC, jednocześnie znajdując się wtedy w miejscu tak bardzo PUBLICZNYM jakim jest międzynarodowe lotnisko?! KTO obsikiwałby dywany ?! KTO nadałby CAPSOM nowe znaczenie ?! TYLKO KANYE WEST. Widzicie, nasze życie bez Kanye byłoby absolutnie PUSTE i pozbawione GLEBOKIEGO SENSU. Słodki XENU, dzięki ZA KANYE ! Wybaczcie te CAPSY. Ale CHCIALAM POCZUC SIE JAK KANYE CHOCBY PRZEZ 5 MINUT. Szkoda, że nie mam tutaj żadnego dywanu. Ku memu nieszczęściu nie dysponuję także wokoderem. Z pewnością bym z niego skorzystała, próbując jeszcze bardziej wejść w skórę mojego Kejna, a Waszego KanYe. Mając na podorędziu te dwie cenne rzeczy, dzisiaj każdy może być Kanye. Ty też. To jest takie proste. Dlatego oprócz pozamuzycznych ekscesów, nie ma się czym podniecać. Koniec reklamy.

Komentarze

komentarzy