
Podczas gdy mogłoby się wydawać, że promocja pierwszego studyjnego albumu Jennifer Hudson stanęła w martwym punkcie i powoli umiera śmiercią naturalną z oczywistych powodów – kilka dni po ogłoszeniu nominacji do nagród Grammy pojawiła się informacja, że artystka nie poddaje się i próbuje dalej promować swoje muzyczne „dziecko”. W poniedziałek J-Hud nakręciła teledysk do drugiego singla z krążka, a tym jest utwór „If This Isn’t Love” wyprodukowany przez Briana Kennedy’ego. Reżyserem klipu został Syndrome, który na swoim koncie ma takie teledyski jak „Damaged” Danity Kane czy „Got Me Going” Day26.
Dobrze widzieć, że wokalistka próbuje stanąć na nogi po tragedii rodzinnej. Strasznie się cieszę, że udało się pójść za ciosem – pierwszy singiel z lp, „Spotlight„, wciąż po pół roku od wydania znajduje się w Top 40 listy najpopularniejszych singli w USA. Dodatkową motywacją z pewnością dla wokalistki były otrzymane niedawno cztery nominacje do nagrody Grammy. A „Jennifer Hudson” to naprawdę dobry album i szkoda byłoby skończyć jego promocję na etapie singla, który tak naprawdę przedstawiał Jennifer jako samodzielną artystkę wykonującą swoje własne piosenki.
Najnowsze wieści donoszą, że jednak Jennifer czuła, że jest zbyt wcześnie na powrót do pracy i jednak nie dostaniemy nowego teledysku.


Komentarze