album

Zapowiedź płyty: Anna Marucha stawia na Love & Soul!

marucha_artysci24

26 Maja bieżącego roku światło dzienne ujrzy kolejna studyjna płyta Anny Marucha – Love & Soul. I trzeba ją poznać dogłębnie.
(więcej…)

Nowy album Quantica w maju

quantic

Quantic, znany m.in. ze współpracy z Alice Russell, funkowego projektu Quantic Soul Orchestra czy afro-kubańskiego Combo Bárbaro, zapowiada nowy album. Krążek zatytułowany Magnetica ujrzy światło dzienne 5 maja nakładem Tru Thoughts. Na płycie muzyk ma wrócić do swoich elektronicznych korzeni, wpisując w nie takie brzmienia jak folk, reggae, soul, highlife czy cumbia. To pierwszy solowy album Quantica od 2006 roku, ale na złożonym z 13 numerów krążku z pewnością nie będzie czuł się samotny (tracklista poniżej). Pierwszy singiel „Duvidó”, z gościnnym udziałem Pongo Love, trafi do sprzedaży dopiero w połowie marca, ale już od dwóch dni, można posłuchać go i obejrzeć klimatyczny teledysk.

Tracklista:
1. „Magnetica
2. „You Will Return” (Featuring Alice Russell)
3. „Descarga Cúantica” (Featuring Fruko & Michi Sarmiento)
4. „Duvidó” (Featuring Pongo Love)
5. „Arada” (Featuring Dereb The Ambassador)
6. „La Plata” (Featuring Nidia Góngora)
7. „Sol Clap”
8. „Spark It” (Featuring Shinehead)
9. „Caruru”
10. „La Callejera” (Featuring Anibal Velásquez)
11. „Muévelo Negro” (Featuring Nidia Góngora)
12. „Águas De Sorongo” (Featuring Thalma De Freitas)
13. „Painting Silhouettes”

Natalia Lubrano po raz drugi!

321557_437150479707899_791015715_n
Natalia Lubrano zaskarbiła sobie naszą sympatię swoim pierwszym solowym krążkiem R.E.S.P.E.C.T, o którym możecie poczytać tutaj. Tym bardziej miło mi jest poinformować Was (bo jak nas czytacie, to na muzyce się chyba znacie), że artystka szykuje drugi album. Czy po rozwodzie z wytwórnią Kayax, silniejsza, pewniejsza siebie Natalia zaprezentuje coś zupełnie innego? Tego możecie przekonać się wciskając PLAY na dole. Cieszą żywe instrumenty, rześka melodia i TEN GŁOS. I wiecie co, jestem pewna, że będzie to album dobry na wieczór LUB RANO.

R. Kelly zdradza muzyczne plany na kolejny rok

kelly

Nie ukrywamy, że Black Panties nie należy do naszych ulubionych płyt w katalogu R. Kelly’ego, ale piosenkarz już wielokrotnie udowodnił, że nie należy stawiać na nim kreski, bo co jakiś czas odradza się niczym feniks z popiołów i nagrywa coś naprawdę dobrego. W przyszłym roku piosenkarz nie zamierza zasypiać gruszek w popiele.

Przede wszystkim zapowiada kolejny album, tym razem świąteczny, zatytułowany The 12 Nights of Christmas. Piosenkarz podobno pracuje nad tym projektem już od kilku lat i zapowiada, że na krążku będzie dużo miłości (nie trzeba chyba dodawać, że fizycznej).

Także w przyszłym roku jego niesławna R&B-operetkowa saga Trapped in the Closet doczeka się dziesięciu kolejnych części, od 34. do 43.. Nieznana jest jeszcze data premiery ani liczba nowych epizodów, ale wiadomo, że seria będzie miała swoją premierę w przyszłym roku w amerykańskiej telewizji kablowej IFC. Są ponoć też poważne plany, by wystawić Trapped in the Closet na Broadwayu. Oj, będzie zabawnie. Poniżej, dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji doznać tego unikalnego piosenko-scenicznego formatu, część pierwsza serii. Kolejne epizody można znaleźć na oficjalnym koncie piosenkarza na VEVO.

Nick Waterhouse zapowiada nowy album

Image2

Następca zeszłorocznego Time’s All Gone, który zajął miejsce 15. w naszym podsumowaniu najlepszych płyt 2012, ukaże się 4 marca nakładem Innovative Leisure. Krążek zatytułowany Holly został wyprodukowany przez Waterhouse’a i Kevina Augunasa (Black Keys, Gotye, Cold War Kids, Edward Sharpe and the Magnetic Zeros) i ma zawierać utwór stworzony wspólnie z Ty’em Segallem (którego możecie nie kojarzyć, ale zapewniam, że powinniście, bo to teraz ważne nazwisko w kręgu gitarowej psychodelii). Nowy projekt wokalisty dotychczas nagrywającego klasyczny orkiestrowy rhythm & blues zapowiada się zdecydowanie bardziej rockowo niż cokolwiek z jego obecnego katalogu. Zobaczcie poniżej krótki muzyczny zwiastun krążka.

Nowy Pharrell już w 2014!

pharrell
Jeden z najważniejszych i najmodniejszych muzyków, producentów i wokalistów na świecie – Pharrell Williams – podpisał właśnie kontrakt z należącą do Sony Music wytwórnią Columbia Records. Na jego mocy w 2014 roku ukaże się nowa studyjna płyta artysty, który aktualnie święci triumfy z piosenką „Happy” pochodzącą ze ścieżki dźwiękowej do filmu ‘Despicable me 2 (Mimonki rozrabiają)’. Utwór znajdzie się na nadchodzącym albumie Pharrella.

Kilka tygodni temu Williams zaskoczył wszystkich publikując pierwszy na świecie 24-godzinny teledysk do „Happy”. Na stronie happy umieszczono interaktywny zegar, klikając na który obejrzeć można było postaci o różnych porach dnia tańczących do wspomnianego kawałka. „Happy” jest aktualnie jednym z najpopularniejszych utworów po obu stronach Atlantyku – znajduje się w iTunes Top10 większości krajów świata, także w Polsce.

Kończący się własnie rok bez dwóch zdań należal do Pharrella. Jest współautorem dwóch najlepiej sprzedających się piosenek 2013 r. – „Blurred Lines” Robina Thicke i „Get Lucky” grupy Daft Punk, w której udziela się również wokalnie. Warto odnotować również, że aż 7 razy nominowano go do nagród Grammy.

Definiujący na nowo słowo ‘cool’ w ostatniej dekadzie Pharrell Williams zaczynał jako multiinstrumentalista w rodzinnym mieście Virginia Beach (USA) na początku lat 90-tych. Od tego czasu sprzedał ponad 100 milionów utworów, produkował hity takim gwiazdom jak Madonna, Snoop Dogg czy The Rolling Stones. Ma na koncie 4 płyty z alt-rockowo-hip-hopową formacją N.E.R.D., jedną z The Neptunes i jedną firmowaną własnym nazwiskiem.

El-P i Killer Mike potwierdzają sequel Run the Jewels

rtj

Po świetnie przyjętej pierwszej części projektu Run the Jewels, raper Killer Mike i producent El-P zapowiadają sequel. Rzecz została ogłoszona na tweeterze tego drugiego słowami „RTJ2 2014”, więc jak się można domyślić, płyty należy spodziewać się w przyszłym roku. Podobno duet zamierza także wydać w Europie winylową wersję ich tegorocznego krążka wraz z nowymi utworami i remiksami. Póki co data premiery nie jest znana, ale plotki głoszą, że ma się pojawić jeszcze w listopadzie. O jednym i drugim, będziemy jeszcze informować.

Posłuchaj nowego albumu Izy Kowalewskiej!

iza-kowalewska-diabel-mi-cie-dal-cover

Płyta Diabeł Mi się Cię Dał na półkach sklepowych czeka na zakup od trzech dni, dzisiaj natomiast możecie posłuchać całego albumu w Spotify. Ja mam już swoje top 3, ale o tym więcej w naszej recenzji. Jeśli lubicie stuznaczne teksty, wokal doskonały, żywe instrumenty, produkcje na najwyższym poziomie – to album dla Was. A nawet jeśli nie lubicie, to przesłuchać trzeba.

Nowy teledysk: Zaspał „Pajęczyna on the Keys”

zspl
5:55 Insomnia od kilku dni nie schodzi z głośników tych bardziej wymagających, a my tymczasem prezentujemy Wam klip do numeru „Pajęczyna on the Keys”. Obrazek wprowadza nas w mroczny klimat kawałka doskonale. Brudne bity, połamane dźwięki, kunszt producencki – to tylko tutaj. Zaspał tym razem nie zaspał. Oglądajcie.

Iza Kowalewska solo

1234230_4604310845959_1602487293_n
Jeden z najlepszych, polskich głosów, wykorzystywany od lat przez miliony muzyków i producentów wydaje solowy album. Chodzi o Izę Kowalewską, doskonale znaną z projektu Muzykoterapia, ale nie tylko. Premiera płyty „Diabeł Mi Cię Dał” będzie miała miejsce 15 października.

W pięknych melodiach, trafnych strofach – Iza- jako kompozytorka, autorka tekstów i wokalistka z szerokim wachlarzem ekspresji głosu- opowiada o relacjach między kobietą i mężczyzną – raz lirycznie, raz dramatycznie, wprowadzając słuchacza w świat walki o miłość – nie zawsze jednoznaczną. „Diabeł mi Cię dał” to inspiracja źródłami piosenki – jej śpiewnością i czytelną narracją.

Do współpracy przy albumie Iza zaprosiła znakomitych muzyków – Joannę Dudę, Dominika Trębskiego, Marcina Ułanowskiego oraz Jacka Szafrańca.

Gościnnie wystąpił m.in. Bernard Maseli – współpracujący na co dzień z tuzami światowego jazzu.

Zgarnij najnowszy krążek Janelle Monáe! [rozwiązany]

janelle
Panie i Panowie, Chłopcy i Dziewczęta, mamy dal Was tym razem konkurs, w którym do zdobycia są 3 sztuki albumu roku. Mowa o ostatnim krążku Janelle Monáe The Electric Lady. Co należy zrobić?
(więcej…)

Odsłuch: Janelle Monáe The Electric Lady

121d76c1

Panie i Panowie, Chłopcy i Dziewczęta, to jest ten dzień — nowy album Janelle Monáe trafił właśnie do odsłuchu. Jeszcze nie oceniamy, nie recenzujemy, nie komentujemy, na wszystko przyjdzie pora, ALE jest DOBRZE. Czym prędzej klikajcie play, bo obstawiam pierwszą piątkę w naszym corocznym rankingu.

Nowy album: Peter Evans Zebulon

evans

Jazzowy trębacz Peter Evans znowu szaleje i tym razem naprawdę przeszedł samego siebie — a należy nadmienić, że to poprzeczka zawieszona niesamowicie wysoko! Po upiornym Ghosts z 2011 roku, przyszedł wreszcie czas na kolejny album. Zebulon to zapis sesji nagraniowych wraz z kontrabasistą Johnem Hébertem i perkusistą Kassą Overallem w nieistniejącym już klubie Zebulon. Jazz nadal żyje i ma się dobrze. 80-minutowa improwizacja tria jest niezwykle melodyjna, jednocześnie wymykając się zarówno tonalnej nudzie, jak i free jazzowym skrajnościom. To z pewnością must-listen dla wszystkich miłośników prawdziwego jazzu. Poniżej cały album do odsłuchu via Spotify.

Trzeci album Mayera Hawthorne’a Where Does This Door Go w lipcu

mayer

Where Does This Door Go — taki tytuł będzie nosić trzeci studyjny krążek Mayera Hawthorne’a, który na półki sklepów ma trafić 16 lipca. Już ponad miesiąc temu informowaliśmy, że piosenkarz pracuje nad nową płytą, która wedle zapowiedzi miała brzmieć zupełnie inaczej niż dwie poprzednie. Tymczasem zarówno pierwszy singiel „Designer Drug”, jak i utwór wykorzystany w trailerze płyty brzmią bardzo w stylu wcześniejszego materiału wokalisty. Ale cóż, poczekamy — zobaczymy. W studiu Hawthorne’a wspomagają produkcyjnie m.in. Pharrell Williams, Oak, Jack Splash, John Hill czy Jack Warren. Poniżej wspomniany trailer, zawierający fragment nowego (tytułowego?) utworu i wiele fragmentów słynnych scen filmowych, w których pojawiają się drzwi.

Jessie Ware i Jamie Woon na debiucie Disclosure

Disclosure

Po przebojowym „White Noise” z AlunaGeorge i wcale nie gorszymi „Latch” (z Samem Smithem) i nowym „You & Me” (z Elizą Doolittle), brytyjski duet zapowiada na swój długogrający debiut kolejne gwiazdorskie kolaboracje. Album Settle ma ukazać się wreszcie 3 czerwca w Europie nakładem PMR Records, a dzień później w USA dzięki Cherrytree/Interscope. Krążek ma zawierać 12 utworów, w których gościnnie pojawią się między innymi Jessie Ware i Jamie Woon. Poniżej okładka i pełna tracklista. Czekamy!

settle

1. „Intro”
2. „When a Fire Starts to Burn”
3. „Latch” (feat. „Sam Smith)
4. „F for You ”
5. „White Noise” (feat. „AlunaGeorge)
6. „Defeated No More” (feat. „Ed Mac)
7. „Voices” (feat. „Sasha Keable)
8. „Second Chance”
9. „You & Me” (feat. „Eliza Doolittle)
10. „January” (feat. „Jamie Woon)
11. „Confess to Me” (feat. „Jessie Ware)
12. „Help Me Lose My Mind” (feat. „London Grammar)

Więcej o nadchodzącym krążku The-Dreama i nowy singiel

dream2

IV Play, czwarty studyjny krążek The-Dreama ma ukazać się 28 maja i tym razem wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że krążek wreszcie trafi na półki sklepowe. Byłoby wielkim nieporozumieniem, gdyby Dream niczym pomniejsze gwiazdki R&B przestraszył się, że nie ma masywnego radiowego hitu i po raz kolejny wszystko odwołał. Do tej pory premiera albumu była oficjalnie przesuwana, dlatego że producent pracował nad muzyką m.in. dla Beyonce, Rihanny czy Kelly Rowland, a swój własny projekt uznał za mniej priorytetowy.

Nash przy tworzeniu nowej płyty inspirował się R&B lat 90-tych i hip hopem końca lat 80-tych, choć naturalnie płyta ma być przesiąknięta charakterystycznymi dla producenta syntezatorowymi harmoniami. Jak już wcześniej informowaliśmy na IV Play pojawi się kilka gwiazdorskich kolaboracji z Beyoncé („Fire”), Jayem-Z („High Art”), Big Seanem, Fabolousem („Slow Down”), Mary J. Blige i Kelly Rowland („Where Have You Been?”).

Tymczasem Dream wypuścił kolejny, już czwarty singiel z płyty, tytułowy utwór „IV Play”, który mimo mało singlowego charakteru z pewnością doskonale sprawdzi się jako część albumu.

Daft Punk zdradzają tracklistę Random Access Memories

Daft-Punk-Random-Access-Memories-612x612 (1)

Daft Punk wracają! Tak, jak już donosiliśmy nowy album Random Access Memories zaplanowany jest na 20 maja. W powstawaniu krążka brali udział liczni goście zaproszeni przez francuski duet m.in. Nile Rodgers, Paul Williams, Giorgio Moroder, Pharrell Williams, Todd Edwards, DJ Falcon, Chilly Gonzales, Panda Bear czy Julian Casablancas z The Strokes. Pierwszym singlem ma zostać utwór „Get Lucky” — klimatyczne nu-disco z Pharrellem na wokalu i Nile’m Rogersem na gitarze. Poniżej obszerny fragment teledysku, który fani mogli zobaczyć już w weekend w ostatnim Saturday Night Live oraz podczas festiwalu Coachella, na którym Daft Punk dość intensywnie promowali swój nadchodzący projekt. Zapowiada się wybornie!

Tracklista:
1. “Give Life Back to Music” (feat. Nile Rodgers)
2. “The Game of Love”
3. “Giorgio by Moroder” (feat. Giorgio Moroder)
4. “Within” (feat. Chilly Gonzales)
5. “Instant Crush” (feat. Julian Casablancas)
6. “Lose Yourself to Dance” (feat. Pharrell)
7. “Touch” (feat. Paul Williams)
8. “Get Lucky” (feat. Pharrell)
9. “Beyond”
10. “Motherhood”
11. “Fragments of Time” (feat. Todd Edwards)
12. “Doin’ It Right” (feat. Panda Bear)
13. “Contact” (feat. DJ Falcon)

Recenzja: The Delfonics Adrian Younge Presents the Delfonics

The Delfonics

Adrian Younge Presents the Delfonics (2013)

Wax Poetics

Po Adrianie Youngu, producencie młodego pokolenia, z duszą twórcy osadzoną głęboko w czasach minionych, można było spodziewać się czegoś wyjątkowego. Żadnego kiczowatego umieszczania artysty starej daty w dźwiękowych realiach współczesności tu nie znajdziemy. Jest za to oryginalna interpretacja brzmienia, które stylizowane jest na nutę z przeszłości.

Cała płyta nie przypomina wprawdzie ostrego funkowego brzmienia z lat 60. i 70., które promowali w awangardowy sposób Delfonics. Ma jednak cechę wspólną z tamtymi albumami – jest świetnie wyprodukowana. Adrian Younge podchodzi do produkcji z odpowiednim pietyzmem i dopieszcza swoje dzieła, w czym przypomina Williama Harta. Brał udział w pisaniu pięciu z trzynastu utworów oraz zagrał partie na niezliczonej liczbie instrumentów. Umieszczając krystalicznie czysty falset Harta, na swoich kompozycjach, nadał im wyjątkowo osobliwego i ekscentrycznego charakteru. Wszystko za sprawą użycia tak rzadkich instrumentów jak elektryczny sitar, dzwoneczki orkiestrowe czy klawesyn. Hart jest jedynym członkiem z legendarnego składu i cały album wyśpiewuje sam. Można powiedzieć, że każdy z panów jest świetny w swoim rzemiośle solo, jednak połączeni na studyjnych ścieżkach tworzą harmonijny duet.

Ze względu na swoje unikalne brzmienie, nie jest to soul łatwy do słuchania. Niebezpieczny to grunt, kiedy młody artysta bierze się za bary z reputacją uznanego wykonawcy, która jest niepodważalna. Jednak Younge bardzo umiejętnie przekształcił brzmienie Delfonics i wprowadził je na nieodkryte dotąd pole. Rozczaruje się ten, kto myślał, że usłyszy odświeżoną wersję filadelfijskiego zespołu, pełną łagodnych uniesień. Jest to autorskie podejście, na które lider The Delfonics przystał i wyznacza nowy trend w projektach tego typu.

Nowy album Roberta Randolpha latem

RobertRandolph

Robert Randolph & the Family Band, którzy od ponad dekady znakomicie łączą brzmienia z kręgu bluesa, rocka, funku i soulu w jedną zgrabną całość, zapowiadają na lato wydanie swojego kolejnego krążka. Będzie to jednocześnie rozpoczęcie współpracy z wytwórnią Blue Note, z którą grupa podpisała kontrakt (wcześniej nagrywali dla Warner Bros.) Na krążku gościnnie pojawić się mają m.in. Trombone Shorty i Carlos Santana. Ostatni krążek zespołu We Walk This Road ukazał się w 2010 roku. Dla przypomnienia niesamowicie żywy i uduchowiony pierwszy singiel z ostatniej płyty „If I Had My Way”.

Wkrótce kompletne sesje nagraniowe Sun Ship Johna Coltrane’a

Image1

To niesamowite, że po prawie półwieczu wciąż ukazują się niepublikowane wcześniej nagrania Coltrane’a czy Davisa. Tak reklamuje się też nowe wydawnictwo The Complete Sun Ship Session, które ukaże się 16 kwietnia na dwóch CD nakładem Verve, a miesiąc później – 21 maja na potrójnym winylu dzięki Mosaic Records. Sesje do płyty Sun Ship zarejestrowano w klasycznym składzie (znanym jako John Coltrane Quartet): John Coltrane, pianista McCoy Tyner, basista Jimmy Garrison i bębniarz Elvin Jones w sierpniu 1965 roku. Album wydano jednak dopiero po śmierci Coltrane’a, sześć lat później w 1971 roku. Źródła donoszą, że są to jedne z ostatnich sesji John Coltrane Quartet i jedyne, które uchowały się w całości. Nagrania pochodzą z okresu, gdy Coltrane znajdował się u swojego kreatywnego szczytu. Teraz wreszcie będzie można posłuchać tych sesji w całej okazałości.