Ostatnio zastanawiałem się dlaczego promocja solowego albumu Keri Hilson „In A Perfect World…” ogranicza się do kręcenia teledysków do singli i ewentualnie appearance’ów na galach rozdań nagród itd. Z kolei wytwórnia ogranicza się do wysłania promo singli do radia i czekania, czy się przyjmą. A Keri tak naprawdę nic nie robi. Czy w takim razie skandal to jedyne wyjście, by w końcu jej single zaczęły chartsować? Cóż, jeśli wytwórnia nie chce skorzystać z opcji promocji, to obawiam się, że tak.
Choć może nie do końca wszystko stracone. Wokalistka ostatnio pojawiła się w programie KTLA i dała swój premierowy telewizyjny występ z nowym singlem „Turnin’ Me On„. Pomimo że na scenie nie zagościł featuringujący w piosence Lil Wayne, Keri całkiem nieźle dała sobie radę. Jedyne, co mnie lekko rusza to różnica wokalów pomiędzy wersją studyjną kawałka a wersją live – podobno Keri nagrała „Turn Off”, roboczą wersję nowego singla, na początku 2006 roku. Wy też to słyszycie?


Komentarze