
Pamiętacie aferę z początku 2007 roku z udziałem Joss Stone i zarzutów wobec niej, że wokalistka f**ks for tracks? Tak mi się tylko przypomniało, gdy się dowiedziałem, że Christina Milian jest nową dziewczyną Teriusa „The-Dream” Nasha. Moje pytanie – czy wokalistka ogranicza się tylko do bycia w związku z producentami muzycznymi? Najpierw Dre, który wyprodukował jej niemalże cały trzeci krążek „So Amazing”, teraz jeden z najbardziej rozrywanych producentów chwili, czyli Dream. Załóżcie się ze mną, że drugi singiel z albumu „Dream In Color” będzie produkcji Christophera „Tricky” Stewarta oraz jej nowego chłopaka.


Komentarze