Kawałek „Boom Boom Pow” zapowiadający nowy album Black Eyed Peas można już oficjalnie uznać za hit – singiel ten zagwarantował BEP ich pierwszy #1 na liście Billboardu. Dosłownie kilka chwil temu w sieci pojawił się teledysk do kawałka:
Umm, nie. To wygląda raczej na coś, co mogłoby wyjść ze stajni Kanye Westa niż BEP, plus nie kupuję tych futurystycznych motywów. Co do kawałka, to jest wyjątkowo czepliwym koszmarkiem i radzę Wam docenić fakt, że póki co nasze rodzime MTV i radia skupiają się np. na „Love Sex Magic” Ciary czy „Turnin Me On” Keri, bo już za miesiąc nie będzie możliwości się odpędzić od wycia Fergie, jako że polskie media na pewno zamęczą nas tym kawałkiem.


Komentarze