black eyed peas

Nowy teledysk: Black Eyed Peas „Street Livin'”

Członkowie Black Eyed Peas postanowili zadziałać dość nieszablonowo. W sierpniu ubiegłego roku zamiast albumu wypuścili komiks zatytułowany Masters of the Sun. Artystom bardzo zależało na tym, by zawarta w nim opowieść odnosiła się do bieżących problemów przedstawicieli czarnej społeczności. Można więc przypuszczać, że najnowszy singiel „Street Livin’” to ciąg dalszy promocji tego dzieła. Panowie rapują na dość klasycznym (jak na Black Eyed Peas) bicie i trzeba przyznać, że całkiem fajnie to brzmi. Komiks komiksem, ale zagorzali fani i tak wciąż liczą na nowy albumu grupy.

Nowy utwór: Victoria Monét „See The Light”

Przechwytywanie

Zanim Victoria Monét wyda swoją epkę Nightmares & Lullabies: Act II, zdecydowała się zaprezentować jeszcze jeden singiel. „See The Light” to całkiem dobry utwór, producentem którego jest jej długoletni współpracownik (i chłopak) Tommy Brown, produkujący również z m.in. Black Eyed Peas, T.I.Kanye. Temat piosenki dość klasyczny — poszukiwanie szczęścia, mimo ciągłych przeszkód na swojej drodze. Może niezbyt odkrywczo, ale już dawno przyzwyczailiśmy się do raczej gorszej warstwy lirycznej niż muzycznej współczesnych kawałków R&B. Premiera EP już 16. czerwca.

Nowy utwór: Fergie „L.A.LOVE (la la).”

1900767_10152920866463676_6869725912657782300_o
Fasolka powraca z solowym materiałem. Pomimo moich obaw, muszę napisać, że pierwsza dama The Black Eyed Peas nie przeszła na ciemną stronę mocy i dzięki takim producentom jak DJ Mustard czy Mike WiLL-Made It pozostaje w klimacie popowego R&B. Uff. Czołowi producenci w studio — komercyjny sukces gwarantowany. My poręczamy także za jakość „L.A.LOVE (la la).”, bo co by nie pisać, jest dobrze. Łapka w górę kto uwielbiał spędzać czas przy londyńskim moście lub obżerając się w najsłodszej fabryce cukierków. To mówicie, że minęło osiem lat od wydania The Dutchess? Nie zauważyłam.

Pjona: najlepsze teledyski z obozu Black Eyed Peas

black-eyed-peasnew

Black Eyed Peas można pisać wiele. Zespół ten od lat wzbudza mnóstwo kontrowersji swoją działalnością. Fanom pierwszych nagrań Fasolek przeszkadza Fergie, natomiast fani BEP od roku 2003 uważają ją i Will.I.Am’a za najważniejszych członków ekipy. Trzeba jednak przyznać, że załoga z Cali świetnie wybiera sobie single. Łącznie na koncie mają 25 obrazków. Postanowiłem zrobić dla was ranking pięciu najlepszych wg mojego skromnego zdania (czyli będzie nieobiektywnie). Oprócz klipów podpisywanych w telewizji jako BEP, dorzuciłem także te od FergieWill.I.Am’a. Po długich namysłach wybrałem „pjonę”. Truskule nie mają tutaj czego szukać. Prawda jest taka, że najmocniejsze videoclip’y są z okresu panowania Stacy Ferguson. Sorry. Pjona po skoku. Mile widziane krytyczne uwagi.

(więcej…)

Nowy teledysk: Black Eyed Peas – „Imma Be/Rocking That Body”

Nie wiem czy Black Eyed Peas ma jeszcze coś w sobie takiego fajnego jak na początku działalności. Ostatnia płyta grupy ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników, a ja zdecydowanie zapisuje się do tych drugich. Dlatego, że totalnie mnie rozczarowali tym albumem, który wcale moim zdaniem nie jest taki przebojowy i energiczny. Najnowszy teledysk BEP to taki mini film o Transformersach aczkolwiek muzyka przeszkadza mi skutecznie w oglądaniu tego dzieła. Straszna rzecz jako, że znam twórczość BEP od pierwszego albumu to pozostaje mi tylko zapłakać i powiedzieć jak nasi dziadkowie, że kiedyś to było lepiej. No właśnie, ale to było kiedyś…

Wygrzebane z szuflady: Stevie Wonder a muzyka wczoraj vs. muzyka jutra (luźna dygresja)

stevie

Po złotym okresie mainstreamowego R&B (i oczywiście również hip-hopu, który jednak tutaj nieco zmarginalizuję) w latach 90tych, kiedy to czerpano całymi garściami z soulowo-jazzowego dziedzictwa poprzednich dekad (głównie lat 60tych i 70tych; choć szczególnie na początku lat 90tych słychać było wciąż wyraźne muzyczne wpływy lat 80tych); zaczął następować stopniowy upadek nurtów…

(więcej…)

Nowy teledysk: Black Eyed Peas „Meet Me Halfway”

Po ogromnym sukcesie dwóch pierwszych singli z ostatniego albumu Black Eyed PeasThe E.N.D. (The Energy Never Dies)„, will.i.am i ekipa zaprezentowali światu klip do najnowszego singla „Meet Me Halfway„:

Bardzo miły obrazek. Znacząco różni się zarówno od futurystycznego klipu do „Boom Boom Pow„, jak i imprezowego klimatu „I Gotta Feeling„. Tym razem Fasolki postawiły na artyzm, który wcale nie wygląda tu tandetnie i tanio. Cały teledysk utrzymany jest w ciepłym klimacie i choć zupełnie inaczej wyobrażałem sobie ten teledysk, wszystko zgrało się w jedną spójną całość. Szkoda tylko, że za jakieś dwa miesiące piosenka będzie tak przekatowana, że będziemy mieli jej serdecznie dosyć. No ale póki co rozkoszujmy się tym jakże sympatycznym klipem.

Nominacje do MTV EMA ogłoszone

emmtv

VMA, EMA, ALFA, BETA, GAGA … Ogłoszono nominacje do tym razem europejskich nagród MTV, których ostateczne rozwiązanie, czyli tzw. rozdanie, odbędzie się 5 listopada w Berlinie. Najwięcej zdobyli ich Kings Of Leon (oni mają w sobie coś z drwali, non?) i Lady GaGa. Jednak nie zapomniano też o wykonawcach uprawiających gatunki nas interesujące. I tak Beyoncé może pochwalić się 4 nominacjami (,,wokalistka roku”, ,,najlepszy wykonawca koncertowy”, ,,piosenka roku „Halo”„, ,,teledysk roku „Single Ladies (Put a Ring on It)”„). 3 szanse na nagrodę ma Eminem, a po 2 Kanye West, Black Eyed PeasDaniel Merriweather (na zdjęciu powyżej z Beyoncé na Checkpoint Charlie w Berlinie właśnie). Z kolei w zakładce ,,najlepszy polski wykonawca” znajdziemy m.in.: Afromental (ach, ta magia ekranu … działa!), JamalaAnię Dąbrowską. Do zobaczenia ,,po skoku” wykonawcy nominowani w kategorii ,,najlepszy wykonawca muzyki miejskiej”, po naszemu ”urban”. Natomiast pełna lista wszystkich i wszystkiego oraz szczegóły i szczególiki w kąciku ,,zrób to sam”. To także WY sami wybieracie zwycięzców. Tylko nie głosujcie na Kanye, a może Gay Fish znowu się wkurzy, wyleci z akwarium i będę mieć o czym pisać. Z wysokiej góry wielkiej dzięki. (więcej…)

O co chodzi z nowym Black Eyed Peas?

Prawda, że ostatnio wielu z nas zadaje sobie to pytanie? Gdybyśmy pisali po angielsku, na pewno nie zabrakłoby słynnego „what the fuck”. Mimo wszystko, krytycy obeszli się z Fasolkami wyjątkowo łagodnie, tak że album zdołał uzbierać aż 60 na 100 punktów na Metacritic, czyli więcej od poprzedniego „Monkey Business” (który też nie był dziełem geniuszu, ale jego 48/100 wydaje się zupełnie przypadkowe, porównując go z niestrawnym „The E.N.D.”). Pewne jest, że B.E.P. na pewno znajdzie nabywców nowego krążka, przynajmniej w USA, gdzie w tym roku królują zresztą podobne brzmienia, bo „Boom Boom Pow” spędza właśnie nieprzerwanie swój 10 tydzień na szczycie amerykańskiego Hot 100. Album zresztą wg przewidywań ekspertów i wstępnych danych sprzedaży, ma w pierwszym tygodniu trafić do rąk ponad 200 tysięcy odbiorców w USA, co da mu w kolejnym tygodniu czołową lokatę na Top 200 Albums.

(więcej…)

Nowy singiel Black Eyed Peas: „I Gotta Feeling”

B.E.P. poważnie przymierzają się do wydania „The E.N.D.”. Podczas, gdy pierwszy singiel „Boom Boom Pow” właśnie spędza na szczycie Billboard Hot 100 swój siódmy nieprzerwany tydzień, już za kilka dni premierę na iTunes mieć będzie drugi singlowy kawałek z krążka, zatytułowany „I Gotta Feeling”. W międzyczasie grupa wydała jeszcze utwór „Imma Be” jako promo singiel (podążając za ostatnią modą na poprzedzanie premiery albumu, kilkoma promocyjnymi singlami digital). Wracając jednak do „I Gotta Feeling” to szczerze muszę przyznać (mimo, że wciąż nie potrafię przekonać się do nowego stylu Black Eyed Peas), że utwór to dobry wybór na kolejny mały krążek. Mimo, że wciąż utrzymany w stylistyce elektro-popu, jest zdecydowanie bardziej rytmiczny i brzmi bardzo wakacyjnie. Odsłuch po skoku.

(więcej…)

Oficjalna okładka Końca Fasolek

bep

Albo Black Eyed Peas przemyślało sprawę dotyczącą okładki nadchodzącego „The E.N.D.” albo tamten cover, mimo wiarygodnego wyglądu okazał się być nieoficjalnym. Której z tych opcji nie brać by pod uwagę – tak prezentuje się prawdziwa okładka kolejnego krążka Fasolek, który swoją premierę mieć będzie już 9 czerwca.

Nowy teledysk: Black Eyed Peas „Boom Boom Pow”

Kawałek „Boom Boom Pow” zapowiadający nowy album Black Eyed Peas można już oficjalnie uznać za hit – singiel ten zagwarantował BEP ich pierwszy #1 na liście Billboardu. Dosłownie kilka chwil temu w sieci pojawił się teledysk do kawałka:

Umm, nie. To wygląda raczej na coś, co mogłoby wyjść ze stajni Kanye Westa niż BEP, plus nie kupuję tych futurystycznych motywów. Co do kawałka, to jest wyjątkowo czepliwym koszmarkiem i radzę Wam docenić fakt, że póki co nasze rodzime MTV i radia skupiają się np. na „Love Sex MagicCiary czy „Turnin Me On” Keri, bo już za miesiąc nie będzie możliwości się odpędzić od wycia Fergie, jako że polskie media na pewno zamęczą nas tym kawałkiem.

Koniec coraz bliżej: okładka i tracklista nowego albumu B.E.P.

Możecie nie pamiętać, ale niecałe dwa miesiące temu w sieci pojawił się pierwszy utwór promujący kolejny album Black Eyed Peas, czyli „Boom Boom Pow”. Ta, jak wówczas myślałem – skazana na porażkę, futurystycznie brzmiąca piosenka o niczym, w zeszłym tygodniu sprzedała ponad 400 tysięcy digital downloads w USA i tym samym, także przy pomocy zaskakująco dobrego airplayu, trafiła na sam szczyt amerykańskiego Hot 100, dając grupie tym samym ich pierwszy #1. Ten nieoczekiwany awans zainspirował mnie tak, że chciałem nawet wystosować o tym niezrozumiałym dla mnie fenomenie specjalny wpis, ale na szczęście nie musiałem, bo z nieba spadła mi okładka zapowiadanego na 9 czerwca „The E.N.D.”. „Boom Boom Pow” bowiem łączy w sobie to, co ostatnio modne i porządane tj. kosmiczną, bardzo systetyczną, linię melodyczną w stylu urban pop z hip-hopowymi resztkami, w postaci ciągle jeszcze żywej mimo wszystko historii Black Eyed Peas oraz bollywoodzki vibe samplowany prawdopodobnie nielegalnie, z dreszczykiem emocji z jakiegoś undergroundowego indyjskiego utworu. Cóż – przynajmniej tak to brzmi. Tracklista, w nie mniej graficznej formie niż odkładka, po skoku.

(więcej…)

Black Eyed Peas AD 2009

Poniżej pierwsze zdjęcie promocyjne nowego projektu Black Eyed PeasThe E.N.D.„, którego premiera planowana jest na 9-go czerwca:

Fergie w ciemnych włosach >>>>>>>>>>>>>

Koniec Black Eyed Peas jeszcze w tym roku!

Spytacie dlaczego koniec? Z dwóch powodów. Po pierwsze, już 9 czerwca tego roku ukaże się kolejny album grupy zatytułowany przewrotnie „The E.N.D.” (co w rozwinięciu ma dać „The Energy Never Dies”). Po drugie w sieci ukazał się właśnie pierwszy singiel z wyżej wspomnianego krążka – „Boom Boom Pow”, który brzmi jak… No właśnie sami dokończcie. Na pewno nie stare dobre B.E.P. z czasów „Bridging The Gap”. Słychać natomiast wyraźnie vocoderowe nawiązania i podążanie tropem „My Humps”. W rozmowie z Billboard.com, przed tygodniem Will.I.Am. ogłosił, że nowy album będzie zdecydowanie bardziej taneczny od poprzednich i po zaledwie kilku dniach opublikował kawałek na swoim blogu. Tak w ogóle gdzie podziali się TabooApl.De.Ap w tym kawałku? Fasolki zdecydowanie zmierzają ku końcowi… Po skoku odsłuch nowego singla.

(więcej…)

Jak się cieszy Will.I.Am, czyli nowy teledysk

Tuż po elekcji Baracka Obamy na nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Will.I.Am nakręcił prędko teledysk do radosnej piosenki zwycięstwa „It’s A New Day”. Widać, że klip był robiony bardzo spontanicznie, ale nie dziwię się Willowi, że tak szybko chciał podzielić się swoją euforią z fanami. W teledysku zobaczymy cameos m.in. Kanye Westa, Michelle Williams (byłą żonę Heatha Ledgera, nie byłą Destinkę), Harolda Perrineau (aktora znanego z „Matrixa”i serialu „Zagubieni”), członków Black Eyed Peas, aktorów Kerry WashingtonKevina Bacona oraz samego Obamę. Zobaczcie poniżej.


Za newsa dziękujemy portalowi Infomuzyka.
infomuzyka

BEP w Polsce!

BEP reklamują Pepsi i w ramach tej kampanii wyruszają w trasę koncertową. Zespół w składzie Will.i.am, apl.de.ap, Taboo i Fergie odwiedzą nas najprawdopodobniej jeszcze w tym roku- choć oficjalna data nie została jeszcze ustalona. Przypomnę tylko że grupa już raz w całości odwiedziła nasz kraj- w styczniu 2005 roku. Trzymam kciuki za ich przyjazd i jaram się niezmiernie! Zobaczycie mnie jako pierwszą w kolejce po bilety na jeden z moich ulubionych zespołów ;)

Dla jasności:

-> zakłada ‚tour’.

Poza tym mam tu dla Was kawałek, który BEP nagrali dla Pepsi. Pieśń nazywa się ‚More’ i jest bardzo przyjemna i elektryzująca. Nowa trasa, nowa płyta? Mam nadzieję!

I reklama Pepsi ;) :