Nie wiem czy Black Eyed Peas ma jeszcze coś w sobie takiego fajnego jak na początku działalności. Ostatnia płyta grupy ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników, a ja zdecydowanie zapisuje się do tych drugich. Dlatego, że totalnie mnie rozczarowali tym albumem, który wcale moim zdaniem nie jest taki przebojowy i energiczny. Najnowszy teledysk BEP to taki mini film o Transformersach aczkolwiek muzyka przeszkadza mi skutecznie w oglądaniu tego dzieła. Straszna rzecz jako, że znam twórczość BEP od pierwszego albumu to pozostaje mi tylko zapłakać i powiedzieć jak nasi dziadkowie, że kiedyś to było lepiej. No właśnie, ale to było kiedyś…


Komentarze