Wydarzenia

black eyed peas

O co chodzi z nowym Black Eyed Peas?

Prawda, że ostatnio wielu z nas zadaje sobie to pytanie? Gdybyśmy pisali po angielsku, na pewno nie zabrakłoby słynnego „what the fuck”. Mimo wszystko, krytycy obeszli się z Fasolkami wyjątkowo łagodnie, tak że album zdołał uzbierać aż 60 na 100 punktów na Metacritic, czyli więcej od poprzedniego „Monkey Business” (który też nie był dziełem geniuszu, ale jego 48/100 wydaje się zupełnie przypadkowe, porównując go z niestrawnym „The E.N.D.”). Pewne jest, że B.E.P. na pewno znajdzie nabywców nowego krążka, przynajmniej w USA, gdzie w tym roku królują zresztą podobne brzmienia, bo „Boom Boom Pow” spędza właśnie nieprzerwanie swój 10 tydzień na szczycie amerykańskiego Hot 100. Album zresztą wg przewidywań ekspertów i wstępnych danych sprzedaży, ma w pierwszym tygodniu trafić do rąk ponad 200 tysięcy odbiorców w USA, co da mu w kolejnym tygodniu czołową lokatę na Top 200 Albums.

(więcej…)

Nowy singiel Black Eyed Peas: „I Gotta Feeling”

B.E.P. poważnie przymierzają się do wydania „The E.N.D.”. Podczas, gdy pierwszy singiel „Boom Boom Pow” właśnie spędza na szczycie Billboard Hot 100 swój siódmy nieprzerwany tydzień, już za kilka dni premierę na iTunes mieć będzie drugi singlowy kawałek z krążka, zatytułowany „I Gotta Feeling”. W międzyczasie grupa wydała jeszcze utwór „Imma Be” jako promo singiel (podążając za ostatnią modą na poprzedzanie premiery albumu, kilkoma promocyjnymi singlami digital). Wracając jednak do „I Gotta Feeling” to szczerze muszę przyznać (mimo, że wciąż nie potrafię przekonać się do nowego stylu Black Eyed Peas), że utwór to dobry wybór na kolejny mały krążek. Mimo, że wciąż utrzymany w stylistyce elektro-popu, jest zdecydowanie bardziej rytmiczny i brzmi bardzo wakacyjnie. Odsłuch po skoku.

(więcej…)

Oficjalna okładka Końca Fasolek

bep

Albo Black Eyed Peas przemyślało sprawę dotyczącą okładki nadchodzącego „The E.N.D.” albo tamten cover, mimo wiarygodnego wyglądu okazał się być nieoficjalnym. Której z tych opcji nie brać by pod uwagę – tak prezentuje się prawdziwa okładka kolejnego krążka Fasolek, który swoją premierę mieć będzie już 9 czerwca.

Nowy teledysk: Black Eyed Peas „Boom Boom Pow”

Kawałek „Boom Boom Pow” zapowiadający nowy album Black Eyed Peas można już oficjalnie uznać za hit – singiel ten zagwarantował BEP ich pierwszy #1 na liście Billboardu. Dosłownie kilka chwil temu w sieci pojawił się teledysk do kawałka:

Umm, nie. To wygląda raczej na coś, co mogłoby wyjść ze stajni Kanye Westa niż BEP, plus nie kupuję tych futurystycznych motywów. Co do kawałka, to jest wyjątkowo czepliwym koszmarkiem i radzę Wam docenić fakt, że póki co nasze rodzime MTV i radia skupiają się np. na „Love Sex MagicCiary czy „Turnin Me On” Keri, bo już za miesiąc nie będzie możliwości się odpędzić od wycia Fergie, jako że polskie media na pewno zamęczą nas tym kawałkiem.

Koniec coraz bliżej: okładka i tracklista nowego albumu B.E.P.

Możecie nie pamiętać, ale niecałe dwa miesiące temu w sieci pojawił się pierwszy utwór promujący kolejny album Black Eyed Peas, czyli „Boom Boom Pow”. Ta, jak wówczas myślałem – skazana na porażkę, futurystycznie brzmiąca piosenka o niczym, w zeszłym tygodniu sprzedała ponad 400 tysięcy digital downloads w USA i tym samym, także przy pomocy zaskakująco dobrego airplayu, trafiła na sam szczyt amerykańskiego Hot 100, dając grupie tym samym ich pierwszy #1. Ten nieoczekiwany awans zainspirował mnie tak, że chciałem nawet wystosować o tym niezrozumiałym dla mnie fenomenie specjalny wpis, ale na szczęście nie musiałem, bo z nieba spadła mi okładka zapowiadanego na 9 czerwca „The E.N.D.”. „Boom Boom Pow” bowiem łączy w sobie to, co ostatnio modne i porządane tj. kosmiczną, bardzo systetyczną, linię melodyczną w stylu urban pop z hip-hopowymi resztkami, w postaci ciągle jeszcze żywej mimo wszystko historii Black Eyed Peas oraz bollywoodzki vibe samplowany prawdopodobnie nielegalnie, z dreszczykiem emocji z jakiegoś undergroundowego indyjskiego utworu. Cóż – przynajmniej tak to brzmi. Tracklista, w nie mniej graficznej formie niż odkładka, po skoku.

(więcej…)

Black Eyed Peas AD 2009

Poniżej pierwsze zdjęcie promocyjne nowego projektu Black Eyed PeasThe E.N.D.„, którego premiera planowana jest na 9-go czerwca:

Fergie w ciemnych włosach >>>>>>>>>>>>>

Koniec Black Eyed Peas jeszcze w tym roku!

Spytacie dlaczego koniec? Z dwóch powodów. Po pierwsze, już 9 czerwca tego roku ukaże się kolejny album grupy zatytułowany przewrotnie „The E.N.D.” (co w rozwinięciu ma dać „The Energy Never Dies”). Po drugie w sieci ukazał się właśnie pierwszy singiel z wyżej wspomnianego krążka – „Boom Boom Pow”, który brzmi jak… No właśnie sami dokończcie. Na pewno nie stare dobre B.E.P. z czasów „Bridging The Gap”. Słychać natomiast wyraźnie vocoderowe nawiązania i podążanie tropem „My Humps”. W rozmowie z Billboard.com, przed tygodniem Will.I.Am. ogłosił, że nowy album będzie zdecydowanie bardziej taneczny od poprzednich i po zaledwie kilku dniach opublikował kawałek na swoim blogu. Tak w ogóle gdzie podziali się TabooApl.De.Ap w tym kawałku? Fasolki zdecydowanie zmierzają ku końcowi… Po skoku odsłuch nowego singla.

(więcej…)

Jak się cieszy Will.I.Am, czyli nowy teledysk

Tuż po elekcji Baracka Obamy na nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Will.I.Am nakręcił prędko teledysk do radosnej piosenki zwycięstwa „It’s A New Day”. Widać, że klip był robiony bardzo spontanicznie, ale nie dziwię się Willowi, że tak szybko chciał podzielić się swoją euforią z fanami. W teledysku zobaczymy cameos m.in. Kanye Westa, Michelle Williams (byłą żonę Heatha Ledgera, nie byłą Destinkę), Harolda Perrineau (aktora znanego z „Matrixa”i serialu „Zagubieni”), członków Black Eyed Peas, aktorów Kerry WashingtonKevina Bacona oraz samego Obamę. Zobaczcie poniżej.


Za newsa dziękujemy portalowi Infomuzyka.
infomuzyka

BEP w Polsce!

BEP reklamują Pepsi i w ramach tej kampanii wyruszają w trasę koncertową. Zespół w składzie Will.i.am, apl.de.ap, Taboo i Fergie odwiedzą nas najprawdopodobniej jeszcze w tym roku- choć oficjalna data nie została jeszcze ustalona. Przypomnę tylko że grupa już raz w całości odwiedziła nasz kraj- w styczniu 2005 roku. Trzymam kciuki za ich przyjazd i jaram się niezmiernie! Zobaczycie mnie jako pierwszą w kolejce po bilety na jeden z moich ulubionych zespołów ;)

Dla jasności:

-> zakłada ‚tour’.

Poza tym mam tu dla Was kawałek, który BEP nagrali dla Pepsi. Pieśń nazywa się ‚More’ i jest bardzo przyjemna i elektryzująca. Nowa trasa, nowa płyta? Mam nadzieję!

I reklama Pepsi ;) :