Eklektik Session: Boxed

Krok w tył: Craig David „Fill Me In” Live @ The Brits ’01

Data: 5 maja 2009 Autor: Komentarzy:

Zsynchronizujmy zegarki. Dzisiaj jest 5 maja, a to oznacza, że dziś mamy Międzynarodowy Dzień Krejdżiny! Tak, dzisiejszego dnia Craig David, bezczelnie zwany przez mnie Krejdżiną, obchodzi 28 urodziny. Normalnie, nie świętowałabym tego wydarzenia w naszej soul misce, ale pamiętacie ten ranking i jego dosyć zaskakujące wyniki ? Otóż, z mojego małego exposé wypadł jeden istotny akapit, a więc korzystając teraz z okazji, chciałabym go uzupełnić. Chodzi o to, że nie licząc całkiem prestiżowej znowu nagrody imienia Ivora Novello (taką samą dostała parę lat później chociażby Amy Winehouse za „Rehaba”) i kilku pobocznych nagród, jest to pierwsze od lat wyróżnienie dla Craiga Krejdżiny i jego radosnej twórczości. Nie wiem, ilu z was pamięta te słynne i historyczne już rozdanie nagród Brits, podczas którego Krejdżina został dosłownie obrabowany, i z niewyjaśnionych do dzisiaj przyczyn, z 6 nominacji nie dostał żadnej statuetki, mimo że nawet (!) Noel Gallagher mówił, że za 2000 rok należało mu się to jak psu micha. A zatem, teraz pora na przypomnienie tego momentu, znanego także pod alternatywnym tytułem „6 Nominations No Brits for CD”, i zwrócenie honoru. Wygląda na to, że tak jakby wszystko wiadome było już przed ceremonią (stąd zmieniony tekst), co zresztą udowadnia, że naprawdę niewiele rzeczy w tym świecie dzieje się z przypadku. Po tej ,,kradzieży” Davidowi, niestety, żyło się jeszcze gorzej, a nawet jego krajanie zaczęli się nad nim pastwić (nagminne parodiowanie Krejdżiny przez Leigh Francisa w jego programie „Bo’Selecta!”), podkopując tym jego dobre imię. W zasadzie to nie wiem dlaczego tak lubię pisać o upadku Krejdżiny. To chyba wynika z faktu, że zawsze staram się stać w obronie biednych i uciśnionych. Wielcy nie wzbudzają mojego współczucia, bo i tak sobie poradzą. W każdym razie jeśli zapytacie o to, co aktualnie robi Craig David, który po zaliczeniu paru chudych lat, nieco odbił się ostatnimi czasy od dna, to to mu wycieka, i podobno ma on także zarysowane 2 projekty – album z piosenkami salsy (?!) i house’owy krążek … Skomentowanie tego przekracza moją błyskotliwość … Cóż, najlepszego.

Komentarze

komentarzy

Eklektik Session: Boxed