Wydarzenia

Zmarł Wayman Tisdale

Data: 16 maja 2009 Autor: Komentarzy:

Wayman Tisdale dies at 44

Gwiazda NBA i smooth jazzowy gitarzysta basowy Wayman Tisdale, zmarł wczoraj rano w Tulsie w wieku 44 lat po dwuletniej walce z rakiem kości. Chorobę stwierdzono u niego w 2007, w sierpniu zeszłego roku amputowano mu prawą nogę. W zeszłym miesiącu artysta ogłosił, że pokonał raka i zapowiedział na wrzesień trasę koncertową po USA. W przyszłym natomiast tygodniu planował pracować nad nowym materiałem z gitarzystą jazzowym Normanem Brownem. Tisdale trafił do szpitala wczoraj rano po tym, jak miał problemy z oddychaniem. Niedługo po tym zmarł. Póki co nie ustalono czy jego śmierć była związana z rakiem.

W ciągu trwającej dwanaście lat kariery koszykarskiej grał dla Indiana Pacers, Sacramento Kings i Phoenix Suns na pozycji skrzydłowego. Był złotym medalistą olimpijskim. W 1995 jeszcze przed zakończeniem kariery sportowej, wydał swój jazzowy debiut „Power Forward”. W tym samym roku singiel „Circumstance” dotarł do #101 miejsca listy Hip-Hop/R&B, spędzając na niej w sumie 16 tygodni. Od roku 2005, kiedy została utworzona lista Smooth Jazz Songs, jego utwory stale zajmowały na niej wysokie pozycje. Ostatni singiel, „One on One”, z wydanego w zeszłym roku „Rebound” (który dotarł jednocześnie do #1 listy Contemporary Jazz Albums, podobnie zresztą jak dwa wcześniejsze krążki „Way Up!” i „Face to Face”) obecnie zajmuje na liście pozycję #21. W sumie muzyk wydał 8 solowych krążków. Na ostatnim albumie „Rebound” znalazł się między innymi cover klasyka Barry’ego White’a „Never, Never Gonna Give Ya Up””, gdzie wokalnie udziela się gwiazdor country Toby Keith. Poniżej film dokumentalny nakręcony z okazji wydania „Way Up!”. R.I.P. Wayman

Komentarze

komentarzy