Wydarzenia

smooth jazz

(Bez)owocna Monet – flecistka wraca

monet

Monet wraca z nową Epką. Na nowy materiał grającej na flecie mieszkanki Nowego Yorku przyszło czekać aż pięć lat. Artystka proponuje nam muzykę jazzową prosto z lat 70 oraz… kilku gości. I tak w tytułowym „Vain” towarzyszy jej Tarrah Reynolds, w nagraniu „Navajo Mood” wzięli udział DJ Spinna oraz Selan, w „Minute By Minute” śpiewa Robin Smalls, za remix „Spirit” wziął się Tom Moulton. Na płycie znajdziemy też cover utworu Bobbiego Humphrey, amerykańskiego flecisty i muzyka jazzowego, „NY Times”, w nagraniu którego pomógł raper Akil.

(więcej…)

Jazzująco: „Songs and Stories”, o nowym albumie weterana jazzu i R&B

georgebenson

Podczas gdy ostatnio na każdym kroku możemy przeczytać o wielkim powrocie Whitney Houston czy kolejnej płycie Mariah Carey, uwadze opinii publicznej umykają naprawdę ważne i lepsze płyty, kto wie – może nieco zbyt staromodne, by poświęcać im uwagę. Tymczasem po cichu, 25 sierpnia, swoją amerykańską premierę miał nowy krążek weterana jazzu i scatującego R&B – George’a Bensona zatytułowany Songs and Stories. Płyta zawiera dwanaście smooth jazzowych kompozycji, które wyszły spod pióra takich znakomitości jak James Taylor, Smokey Robinson, Lamont Dozier, Bill Withers czy Donny Hathaway. Sam Benson jest w znakomitej formie, zarówno jako instrumentalista, jak i jako wokalista. Gościnnie na krążku pojawiają się także inne zacne osobowości świata muzyki: David Paich, Gerald Albright, Lalah Hathaway, Lee Ritenour, Norman Brown, Patti Austin, Steve Lukather i Tom Scott. Album to prawdziwa uczta dla fanów spokojnego soulującego jazzu. Po skoku próbka brzmienia albumu w postaci „Living in High Definition”, siedmiominutowego instrumentala lansowanego przez amerykańskie radio na pierwszy singiel z płyty. Póki co nie wiadomo jeszcze kiedy krążek będzie można zakupić także w naszym kraju.

(więcej…)

Zmarł Wayman Tisdale

Wayman Tisdale dies at 44

Gwiazda NBA i smooth jazzowy gitarzysta basowy Wayman Tisdale, zmarł wczoraj rano w Tulsie w wieku 44 lat po dwuletniej walce z rakiem kości. Chorobę stwierdzono u niego w 2007, w sierpniu zeszłego roku amputowano mu prawą nogę. W zeszłym miesiącu artysta ogłosił, że pokonał raka i zapowiedział na wrzesień trasę koncertową po USA. W przyszłym natomiast tygodniu planował pracować nad nowym materiałem z gitarzystą jazzowym Normanem Brownem. Tisdale trafił do szpitala wczoraj rano po tym, jak miał problemy z oddychaniem. Niedługo po tym zmarł. Póki co nie ustalono czy jego śmierć była związana z rakiem.

W ciągu trwającej dwanaście lat kariery koszykarskiej grał dla Indiana Pacers, Sacramento Kings i Phoenix Suns na pozycji skrzydłowego. Był złotym medalistą olimpijskim. W 1995 jeszcze przed zakończeniem kariery sportowej, wydał swój jazzowy debiut „Power Forward”. W tym samym roku singiel „Circumstance” dotarł do #101 miejsca listy Hip-Hop/R&B, spędzając na niej w sumie 16 tygodni. Od roku 2005, kiedy została utworzona lista Smooth Jazz Songs, jego utwory stale zajmowały na niej wysokie pozycje. Ostatni singiel, „One on One”, z wydanego w zeszłym roku „Rebound” (który dotarł jednocześnie do #1 listy Contemporary Jazz Albums, podobnie zresztą jak dwa wcześniejsze krążki „Way Up!” i „Face to Face”) obecnie zajmuje na liście pozycję #21. W sumie muzyk wydał 8 solowych krążków. Na ostatnim albumie „Rebound” znalazł się między innymi cover klasyka Barry’ego White’a „Never, Never Gonna Give Ya Up””, gdzie wokalnie udziela się gwiazdor country Toby Keith. Poniżej film dokumentalny nakręcony z okazji wydania „Way Up!”. R.I.P. Wayman