
Lubię wracać do albumu „Comin’ From Where I’m From”, w ogóle lubię wracać co jakiś czas do muzyki Hamiltona. A do tej płyty mam jakiś sentyment, szczególnie do pięknego utworu singlowego „Charlene”. To już prawie 7 lat od czasu kiedy ukazał się ten krążek, niesamowite jak ten czas leci. W 2003 roku była to jedna z moich ulubionych płyt. Czas oczywiście płynie, ale dobre piosenki się nigdy nie starzeją!
„Charlene” był to drugi singiel z tej płyty Anthony’ego Hamiltona, pierwszym był tytułowy „Comin From Where I’m From”. Ten pierwszy singiel przypadł mi tak średnio do gustu, poza tym na płycie były nagrania posiadające lepszy singlowy potencjał i mam tu na myśli szczególnie utwór „Since I Seen’t You”, ale do niego może też kiedyś wrócę w nocnym singlu. Póki co skupcie swoją uwagę na „Charlene” bo piękny to kawałek.


Komentarze