Ciekawostka dla wszystkich fanów pani Carter. Kawałek pojawił się w sieci dosyć niedawno, choć został nagrany bardzo dawno. Prawdopodobnie pochodzi z sesji do płyty „Dangerously in Love”. Nie jestem zdziwiony, że został odrzucony w czasie ostatecznej selekcji, gdyż jest nudny. Ale raz przesłuchać zawsze można, bo w końcu to Beyonce.


Komentarze