
Plejada światowej czołówki jazzu zebrała się na koncercie charytatywnym poświęconym niedawnym wydarzeniom w Japonii. Nie zabrakło nawet mego ulubieńca, Jose Jamesa, o którym ostatnio nie trąbi się już z taką intensywnością jak w roku ubiegłym. Jeśli już zapomnieliście o panu J., bądź nigdy wcześniej nie słyszeliście „Save Your Love For Me” i „Park Bench People” w wersji live – zapraszam na soundcloud.


Komentarze