Ja tu gadu, gadu o Saadiq, a przecież drugiego dnia festiwalu (23 lipca) Pozytywne Wibracje, pojawi się również ktoś z naszej miski. Mowa oczywiście o Sealu. Osobiście za tym artystą zbyt mocno nie przepadam, ale wiem, że są na sali osoby, które go cenią i odliczają dni do jego koncertu. Jako, że wpadłam w szał piosenek z filmów ode mnie dla przypomnienia sealowy klasyk z Batmana. Myślę, że tego w sobotę nie zabraknie.



Komentarze