Chwilka przerwy od muzyki. Wiadomość godna portali na ‚P’, ale to nic. Nasz ulubienica – Lauryn Hill, która przez 7 miesięcy trzymała ciąże swą w tajemnicy, urodziła szóste dziecko. SZÓSTE. Chłopczyk przyszedł na świat 23 lipca. Podobno przy porodzie były małe komplikacje, pępowina okręciła się wokół szyi dziecka, ale już wszystko ok i cała rodzina jest szczęśliwa. Szczęśliwy jesteśmy i my, miska gratuluje. Mamy nadzieję, że może w końcu uda jej się zawitać do Polski i nagrać DRUGI studyjny album.



Komentarze