To wszystko na temat teledysku, czego nie dopowiedziałam TU, znajdziecie pod spodem. Dla przypomnienia, reżyserem jest Krzysztof Skonieczny, realizacją zajął się GłębokiOFF. Banan pojawia się na twarzy, kiedy wiemy, że to powstało w naszej Polsce.
„Pamiętam z dzieciństwa czasy wesołych miasteczek i objazdowych cyrków, czasy kiedy Federico Fellini i Tim Burton przesiadywali w zadymionych teatrzykach i zapyziałych kantynkach pękających w szwach od żywych galerii osobliwości. Dawno temu zachłanna i figlarna wyobraźnia dziecka uwięziła bohaterów tych miejsc nie pytając ich o zgodę. Bardzo długo nie chciała wypluć ani się z nikim nimi dzielić. Zmurszali, smutni i zmęczeni kieratem występów tkwili w jałowym interwale czasoprzestrzeni, który wypadł z toru wydarzeń i nigdy nie wrócił na swoje miejsce. Przestrzeń zachłysnęła się korozją a niewzruszony czas pognał na łeb na szyję i o nich zapomniał. Milczeli. Pewnego dnia Dama z brodą, Żarłok o gołębim sercu, Nieszczęśliwy kochanek Giovanni, Czarna Królowa, Kapitan Ameryka wraz z resztą trupy zatęsknili za wolnością. Postanowili się zbuntować i resztkami sił wywalczyć sobie prawo do odpoczynku od zabawy. Nagle wszyscy zaczęli krzyczeć.”


Komentarze