muzykoterapia

Nowy teledysk: Iza Kowalewska „Diabeł mi cię dał”

Bez tytułu
Iza Kowalewska przypomina o swojej zeszłorocznej płycie Diabeł mi cię dał teledyskiem do kawałka o tym samym tytule. Jeden z najbardziej dynamicznych, nieokrzesanych wręcz, numerów, który zawiera w sobie historię pierwszej miłości, doczekał się — i tu się zdziwicie — stonowanego, czarno-białego ruchomego obrazka. Równowaga w przyrodzie musi być, w muzyce niekoniecznie, dlatego prosimy — Iza, więcej tego szaleństwa, bo jest nietuzinkowe. Teledysk do obejrzenia pod TYM linkiem.

Koncertowe czwartki: Muzykoterapia w Cudzie Nad Wisłą – rozwiązanie konkursu!

muzykoterapia cud.jak-zmniejszyc-fotke_pl (1)

Z okazji zbliżającego się koncertu zespołu Muzykoterapia oraz Olgi Matuszewskiej mamy dla Was konkurs. Do wygrania są 3 podwójne zaproszenia. (więcej…)

Koncertowe czwartki: Muzykoterapia, Olga Matuszewska

muzykoterapia cud.jak-zmniejszyc-fotke_pl (1)

Koncertowych czwartków ciąg dalszy! Tym razem prezentujemy dwa wspaniałe zespoły, dowodzone przez dwie wyjątkowe wokalistki. MuzykoterapiaOlga Matuszewska wystąpią 20 czerwca!

MUZYKOTERAPIA
Muzykoterapia powraca z nowym materiałem we wzmocnionym składzie. Podczas kilkumiesięcznej pracy w studio nad szkicami podrzuconych przez Izę Kowalewską piosenek powstał zestaw melodyjnych utworów o pełnym eklektyzmu charakterze. Nowa płyta, która ukaże się już wkrótce zaskoczy, lecz z pewnością nie zawiedzie oczekiwań fanów twórczości zespołu. Nad produkcją płyty czuwać będą Dominik Trębski, Wojtek Sobura i Jurek Zagórski.

OLGA MATUSZEWSKA
Olga Matuszewska ma 24 lata, urodziła się w Lublinie. Ukończyła z wyróżnieniem kierunek Kompozycji i Produkcji Muzyki Współczesnej w prestiżowym Berklee College of Music. Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych występowała w popularnych klubach i salach koncertowych Bostonu, Nowego Jorku i Chicago takich jak: Arlene’s Grocery, Cafe 939 czy Berklee Performance Centre.

Sama komponuje, aranżuje, pisze teksty, a także produkuje utwory, również dla innych artystów. Szerszej publiczności dała się poznać jako laureatka konkursu na najlepszy oryginalny utwór (jury: Michał Urbaniak, Agnieszka Szydłowska, Piotr Metz, Andrzej Smolik, Wojciech Waglewski) występując na scenie Radiowej Trójki im. Agnieszki Osieckiej. Była także półfinalistką muzycznego show „Must be the Music”.

20.06.2013, Cud Nad Wisłą
Muzykoterapia, support: Olga Matuszewska
start: 19:00
wstęp:
w przedsprzedaży – 20pln
w dniu koncertu – 25 pln

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Video: Muzykoterapia „CPN (Stacja benzynowa)”


Iza Kowalewska z załogą postanowili przypomnieć nam o wydanym w 2011 roku albumie zatytułowanym Piosenki Izy. Zrobili to poprzez publikacje w sieci teledysku do utworu „CPN (Stacja benzynowa)” – teledysku niekonwencjonalnego, gdyż opartego na wykonaniu live w odrobinę zmienionej aranżacji. Pozytywna akcja, zachęcająca do ponownego sięgnięcia po wspomniany krążek. Filmik nosi podtytuł „Episode 1”, więc niewykluczone, że to nie koniec tego typu przemiłych niespodzianek od Muzykoterapii.

Muzykoterapia i Fisz? TAK

newsj

Klub Teatr w ramach trzeciej edycji cyklu Carte Blanche poprosił Mr Fisza, żeby został jej kuratorem! Zgodnie z jego życzeniem wystąpi Muzykoterapia. Fisz wykona z zespołem kilka piosenek oraz zagra dj set złożony z jego ulubionych utworów! Jestem pewna, że to będzie wydarzenie, którego nie powinniście (ba, nie możecie!) przegapić. Co kiedy, gdzie, jak, za ile? Wszystko po skoku!

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek

dbjp2

Zapraszamy serdecznie na kolejny odcinek muzycznego serialu zatytułowanego Dzięki Bogu Już Piątek. Dziś wspólnie z Lejdi K będziemy gościć wyjątkową osobę, a mianowicie wokalistkę Muzykoterapii – Izę Kowalewską!!! Tego nie wolno przegapić. Tuż po północy w Radiu Kampus na 97,1 FM lub tutaj.

‚Komedia’ nominowana do dwóch nagród!

6076137914_2d56d96fb5

Zawsze pojawia się radość, kiedy któryś z naszych miskowych składów zostanie doceniony. W tym wypadku nie chodzi o muzykę, ale o…zdjęcia. Teledysk do utworu ‚Komedia’ zrobiony przez Głęboki OffKrzysztofa Skoniecznego, został nominowany do Nagrody za Najlepsze Zdjęcia w Wideoklipie oraz do Nagrody za Najlepszy Wideoklip na Festiwalu Plus Camerimage. Warto wspomnieć, że wybranych zostało tylko 18 klipów z całego świata. Wielkie, w pełni zasłużone wyróżnienie. Duże gratulacje dla twórców od całej redakcji.

Muzykoterapia przesuwa i…

188616_198316086857419_193195830702778_637625_1643219_n

Jedyny w swoim rodzaju skład Muzykoterapia ogłosił, że termin premiery nadchodzącego albumu ‚Piosenki Izy’ zostaje przesunięty o ponad miesiąc. Nowa data to 20 listopada. Na zadośćuczynienie wybrali najlepszy z możliwych sposobów. Dali nam nowy numer z płyty. Utwór ‚CPN’ albo ‚Stacja Benzynowa’ (jak kto woli) został wybrany drugim singlem, w tle piosenki widać także okładkę krążka. Abstrakcyjne, oryginalne i żywe dźwięki sprawiają, że chce się więcej. Tyle radości jeszcze żaden CePeEn mi wcześniej nie dostarczył.

Nowy teledysk: Muzykoterapia ‚Komedia’

To wszystko na temat teledysku, czego nie dopowiedziałam TU, znajdziecie pod spodem. Dla przypomnienia, reżyserem jest Krzysztof Skonieczny, realizacją zajął się GłębokiOFF. Banan pojawia się na twarzy, kiedy wiemy, że to powstało w naszej Polsce.

„Pamiętam z dzieciństwa czasy wesołych miasteczek i objazdowych cyrków, czasy kiedy Federico Fellini i Tim Burton przesiadywali w zadymionych teatrzykach i zapyziałych kantynkach pękających w szwach od żywych galerii osobliwości. Dawno temu zachłanna i figlarna wyobraźnia dziecka uwięziła bohaterów tych miejsc nie pytając ich o zgodę. Bardzo długo nie chciała wypluć ani się z nikim nimi dzielić. Zmurszali, smutni i zmęczeni kieratem występów tkwili w jałowym interwale czasoprzestrzeni, który wypadł z toru wydarzeń i nigdy nie wrócił na swoje miejsce. Przestrzeń zachłysnęła się korozją a niewzruszony czas pognał na łeb na szyję i o nich zapomniał. Milczeli. Pewnego dnia Dama z brodą, Żarłok o gołębim sercu, Nieszczęśliwy kochanek Giovanni, Czarna Królowa, Kapitan Ameryka wraz z resztą trupy zatęsknili za wolnością. Postanowili się zbuntować i resztkami sił wywalczyć sobie prawo do odpoczynku od zabawy. Nagle wszyscy zaczęli krzyczeć.”

Stare Kino w XXI wieku – relacja z koncertu Muzykoterapii

2i9rotx

Gdyby Robert Zemeckis postanowił nagrać film łączący powrót do przyszłości z powrotem do lat 20 z czarnych klisz, z pewnością najpierw musiałby udać się na wczorajszy koncert Muzykoterapii. Warto było czekać 5 lat na nowy materiał, nowe aranżacje, a przede wszystkim nowe brzmienie zespołu – bo nie da się ukryć, progres nastąpił.

(więcej…)

„Album będzie eklektyczny, to pewne” – Muzykoterapia dla soulbowl.pl

z12981113Q,Iza-Kowalewska-z-Muzykoterapii

Muzykoterapii można by mówić wiele. Ale jedno jest pewne, od wydania ich pierwszej płyty, żaden zespół nie połasił się na tak ambitne i oryginalne brzmienie. Tylko dla nas, po 5 latach od wydania pierwszej płyty, reprezentantka i wokalistka zespołu – Iza Kowalewska, opowiada co się działo, jakie są plany na przyszłość i…

5 lat minęło od wydania Waszego debiutanckiego krążka, co się z Wami od tego czasu działo?!

5 lat to dużo i mało. Zagraliśmy trasę koncertową z Muzykoterapią, nagraliśmy kilkanaście płyt, zagraliśmy kilkanaście tras koncertowych z gwiazdami polskiego przemysłu muzycznego – np. Dominik Trębski uczestniczył w tworzeniu płyty Osiecka/Nosowska, Marika, Ania Dąbrowska itp., Wojtek Traczyk grał trasy koncertowe z Maria Peszek, jazzmanami polskimi jak i zagranicznymi, Iza Kowalewska (ja) uczestniczyła w nagraniach Braci Waglewskich, Noviki, Kim Novak, Caffe Fogg podróżowała po świecie w szukaniu muzycznych inspiracji. Krystalizowaliśmy nasz skład koncertowy, obecnie tworzy go aż 7 osób i w tymże składzie nagraliśmy nasze nowe płyty polską i angielską, urodziły się również dzieci, przy których wiadomo pracy nie brakuje. Tworzyliśmy piosenki, szukaliśmy innej formy przekazu muzycznego, założyliśmy własne studio nagrań… i 5 lat minęło. Oczywiście z tych 5 lat, 2 można odjąć na nagranie nowych płyt, obecnie praca jest już ukończona – czekamy niecierpliwie na wydanie.

Szczerze mówiąc, od 2006 roku, kiedy to miała miejsce premiera Muzykoterapii nie pojawił się żaden projekt nawiązujący, choć w połowie do Waszych brzmień. To dobrze, czy źle?

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie-mam wiele pokory do słów pochwały, raczej wolę krytykę.

Nowy utwór „Komedia”, który niedawno pojawił się w sieci różni się od wcześniejszego brzmienia zespołu, taki będzie cały album, czy to tylko jednorazowa prowokacja?

„Komedia” jest bardzo transowa, hipnotyzująca rytmicznie, inna oczywiście od wcześniejszych dokonań Muzykoterapii – nie jest to prowokacja jest po prostu muzyką, którą chcieliśmy nagrać, tak w momencie nagrywania czuliśmy, takie mieliśmy emocje, taki pomysł na tą piosenkę….. Album będzie eklektyczny to pewne, wiec można powiedzieć, że nie zawiedzie fanów, choć oczywiście będzie inny, bardziej piosenkowy, jazzu również nie zabraknie. Mogę uspokoić tych, którym „Komedia” kojarzy się z elektroniką i nie za bardzo przypadła do gustu.

Kiedy możemy się spodziewać teledysku?

Teledysk do „Komedii” nakręciliśmy na początku lipca 2011, premiera pod koniec sierpnia w dobrym klubie muzycznym. Reżyserem video jest Krzysztof Skonieczny. Chylimy czoła przed pomysłem i przed samych Krzysztofem, który zaangażował do niego cudownych aktorów – można powiedzieć legendy Polskiego kina i teatru.

Nowy album również wydacie w Asfalt Records?

Nie, album Muzykoterapia i Iza Kowalewska ukaże się pod szyldem innej wytwórni.

Zdradź kilka tajemnic dotyczących drugiej płyty, gdzieś wyczytałam, że mają to być aż dwa krążki, prawda to?

Tak myśleliśmy na początku, gdy powstawały utwory, stwierdziliśmy jednak ze wolimy dozować przyjemności. Mamy taki pomysł, żeby wydać płytę po polsku, a za pół roku angielska…. Zobaczymy.

Na pierwszym albumie doskonale nawiązywaliście do takich artystów jak The Cinematic Orchestra, Roy Hargrove czy Matthew Herbert. Kto jest waszą inspiracją teraz?

Dużo się dzieje w muzycznym świecie, również nasze inspiracje się zmieniają, aczkolwiek stare zostały po trochu. Najlepiej ocenią to słuchacze.

Widziałam, że bierzesz udział w projekcie „Koncert na Ścianie”. Dla naszych czytelników wyjaśnię, że jest to przedsięwzięcie z gatunku wydarzeń niewiarygodnych. Muzycy pod kierunkiem Ryszarda Bazarnika grają wbrew prawu grawitacji, stojąc na pionowej scenie. Zabezpieczeni alpinistycznymi linami wykonują arcyniebezpieczny pełnowymiarowy półtoragodzinny koncert. Nie boisz się?

Nie, mamy doświadczonych alpinistów, a poza tym niesie mnie muzyka. Z „Koncertem na Ścianie” zjeździłam Europę, Azję, Afrykę, ale również koncertowaliśmy w Polsce – płynność kadr (10 muzyków plus 4 alpinistów) -zerowa.

Czujesz się artystką niszową?

A co to znaczy niszowa? Taka, której nie ma w kolorowych magazynach i tv? Jeśli o to chodzi to oczywiście tak – jeśli chodzi o muzykę – nie. Może lepsze byłoby pytanie – mało znana ;)

Ładnie to wyjaśniłaś sama, więc przejdę do następnego pytania. Teksty na albumie Muzykoterapia często są poetyckie i mocno abstrakcyjne, skąd tak dziwne pomysły w Twojej głowie?

Teksty na 1 płytę Muzykoterapii pisane były przez Natalię Korczakowską – to ona jest odpowiedzialna za polskie teksty, więc to pytanie do niej-angielskie pisał Wojtek Traczyk. Zapytam jak go spotkam w studio. Na nowej płycie teksty pisałam ja oraz po jednym dostałam od Janusza Onufrowicza (erotyk ;)), a drugi od Bartka Waglewskiego, czyli Fisza. Tekst Bartka jest mocno poetycki, piękny z metaforami, moje jak choćby „Komedia” są po prostu historiami na różne tematy.

Jesteś dyplomowaną muzykoterapeutką. Na debiucie słyszymy plumkania, dźwięki natury, odgłosy przyrody- album relaksuje. Pracujesz w zawodzie? Chodzi mi konkretnie o uczelnie. Przyznam się, że na swoich studiach miałam taki przedmiot i musiałam uczyć się na cymbałkach grać numer Beatlesów „O-bladi, o-blada” lub wykonywać piosenkę Laskowskiego. Średnio miło to wspominam. Chociaż myślę, że to głównie wina prowadzącego.

Pracuję w zawodzie – nie na uczelni – może kiedyś. Teraz jest czas na muzykoterapię dla chorych dzieci, mocno poszkodowanych przez los (wolontariat CZDziecka w Warszawie) i dziękuje tutaj Pani Eli Nowożyckiej za umożliwienie mi przeżycia cudownych chwil z dziećmi, które były kiedyś zdrowe, a teraz czasami nawet nie mówią, nie chodzą… Dawanie im tej przyjemności poprowadzenia warsztatów, mówienia i śpiewania dla nich jest nagrodą za cale zło na świecie!
Prowadzę również szkolenia, warsztaty na zaproszenie firm w Polsce i poza granicami. Generalnie jako muzykoterapeutka zajmuję się tworzeniem warsztatów np: Rytualnej Przygody Integracyjnej wraz z Ryśkiem Bazarnikiem opartej na tradycji Zachodniej Afryki gdzie taniec, melodia, rytm łącza się w całość- synkretyzm tych trzech sztuk.

Czuć pasję, odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Ostatnie pytanie nawiązuje do ostatnich wydarzeń. Zmarła Amy Winehouse, ceniłaś jej muzykę, jej wokal, jej twórczość?

Nieodżałowana strata dla muzyk i – Amy miała charyzmę 1 000 000 wokalistek dobrze śpiewających, czyli była muzycznym, frazowym geniuszem! Jej hipnotyzujący głos zatrzymywał mnie zawsze wtedy, kiedy słyszałam jej muzykę w radio, tv, klubie… Teksty tak bardzo osobiste, intymne… Bardzo przeżyłam tę śmierć, dla mnie to był szok – równał się on z odejściem Raya Charlesa….

Dzięki wielkie za rozmowę, którą przeprowadziła Lejdi K.

P.S. Zdjęcie jest autorstwa Kingi Kowalewskej.

Nowy utwór: Muzykoterapia ‚Komedia’

5 lat czekania na kolejny album składu Muzykoterapia dobiega końca. Płyta miała pojawić się podobno jeszcze tej wiosny, jednak jak widać nie wyszło. Jedno jest natomiast pewne, zostało nam bliżej, niż dalej. Dla tych, którzy nie pamiętają, bądź nie orientują się z czym Muzykoterapię się je przypominam, w skład zespołu wchodzi: wokalistka – Iza Kowalewska, współpracujący z Fiszem w ramach grupy Tworzywo Sztuczne Domink Trębski (trąbka i elektronika) oraz jazzowy kontrabasista Wojtek Traczyk. Co więcej! Udostępnili nam wczoraj pierwszy, pełny numer z nadchodzącego krążka! Piosenka nosi tytuł ‚Komedia’, zdecydowanie słychać odejście od dźwięków z debiutu, jednak jak dla mnie to zmiana pozytywna i mocny progres. Nie mogę doczekać się całości. ‚Komedia’ hipnotyzuje.

„Sporo tu mody, trochę pozowania i szpanowania” – Tytus dla soulbowl.pl

aloe1

Tytus na rynku muzycznym jest od dawna. Wszyscy nasi czytelnicy z pewnością znają jego wytwórnię Asfalt Records. Label ten na swoim koncie ma płyty takich artystów jak: Płomień 81, Fisz/Emade, O.S.T.R., Noon, Tworzywo Sztuczne, Łona/Webber, Muzykoterapia, Returners, Afront, The Jonesz, Cadillac Dale. Marcin Grabski (Tytus) postanowił w mini-wywiadzie podzielić się z nami swoimi refleksjami na temat polskiej sceny soulowej. Całość do przeczytania po skoku.

Czy według Ciebie istnieję takie zjawisko jak polska scena soulowa? Jak ją oceniasz?

Szczerze mówiąc, takie pojęcie kojarzy mi się tylko z nieistniejącym zespołem Sistars, oraz z istniejącym zespołem Sofa. Zespołowi Sistars udało się wylansować kilka mocnych przebojów na polskim rynku, choć myślę, że ludzi w tym przypadku przyciągnął nie soul jako taki, ale po prostu wpadające w ucho piosenki.

Kto w Polsce przyczynił się najwięcej do promocji muzyki soul?

Myślę, że poważną promocją soulu nikt się w Polsce jeszcze nie zajął. Dużo w tej kwestii niestety już jest zaprzepaszczone. Wyrosły co najmniej dwa pokolenia ludzi, którzy w życiu tej muzyki w jej prawdziwej formie nie słyszeli. Dużo rzeczy w radiu grał i gra Hirek Wrona, choć preferuje on bardziej mainstreamowych artystów typu Prince (z całym szacunkiem). Mamy wspaniałych DJ’ów grających funk-soul (np. Harper). Niestety, a może stety grają najczęściej w małych klubach, więc ta muzyka nadal kisi się w jakimś zamkniętym kręgu.

Co się aktualnie dzieję z członkami projektu Muzykoterapia? Kiedy możemy liczyć na ich nowe nagrania?

Członkowie zespołu po bardzo długiej przerwie nagrali nowe numery, co więcej wykonują je nawet na koncertach (ostatnio w Warszawie jako support przed Hey). Nie wiem jednak czy Asfalt Records będzie miał coś z nową płytą wspólnego, ani kiedy się ta płyta ewentualnie ukaże.

Skąd pomysł, żeby promować w Polsce muzykę Cadillaca? Czy Cadillac jest zadowolony z tej promocji?

Cadillac oczywiście jest zadowolony, teraz pisze do mnie nawet, że nie sypia myśląc o tym, że wraca do Polski (na trasę Tylko dla dorosłych Ostrego). Gorzej z nami. Wyłożyliśmy bardzo duże pieniądze na klip, który powstawał prawie rok, a płyta sprzedała się słabo. Słaba sprzedaż jeszcze w dzisiejszych czasach nie jest aż tak dużym zaskoczeniem, gorzej jednak, że dwa koncerty jakie Cadillac dał w Polsce z ŁDZ Orkiestrą frekwencyjnie też leżały… tego już w ogóle nie rozumiem. Takie show nie zdarza się u nas często. Przynajmniej nie za taką cenę.

O wydaniu solowej płyty Cadillaca pomyślałem, kiedy zobaczyłem jego gościnny występ na koncercie Ostrego w Mega Clubie bodajże dwa lata temu.

Co z komentarzami, że Cadillac został wydany w Polsce, ponieważ na świecie nikt nie chciał wyłożyć na niego pieniędzy?

Taki komentarz jest dla mnie podwójnie infantylny i niepoważny. Po pierwsze zakłada, że Cadillac czy jakikolwiek inny artysta z USA powinien do nas przyjechać tylko wtedy, kiedy ma alternatywne propozycje kariery, ale wybiera z jakiegoś powodu właśnie Polskę. Taka sytuacja jest równie realna jak Zając Wielkanocny. Nie oszukujmy się, nawet w tej biedniejszej Europie nie jesteśmy ani Grecją, ani nawet Chorwacją, nie mówiąc już o naprawdę rozwiniętych krajach na kontynencie. Nikt normalny tu nie przyjedzie nagrywać i wydawać, jeśli będzie miał jakieś inne wyjście. Na tym właśnie polegał ten deal dla Asfaltu, że dzięki temu, że nikt inny się Cadillaciem nie zainteresował, my mieliśmy okazję wydać jego płytę i zorganizować jego koncerty. To tak działa, nie inaczej. Nawiasem mówiąc, gdy wydawałem pierwszą płytę Ostrego, też nikt inny z wydawców na poważnie się nim nie interesował i nie chciał wyłożyć na niego pieniędzy.

Co jednak ważniejsze, nawet jeśli Cadillac traktowałby Polskę instrumentalnie, to liczyć powinna się chyba jego muzyka i to co ON sobą reprezentuje muzycznie, merytorycznie. Nie usłyszałem żadnego zarzutu pod adresem płyty So Fly w tej kwestii. Pokazuje to niestety FAKTYCZNE zainteresowanie muzyką soul czy generalnie czarną muzyką w Polsce. Sporo tu mody, trochę pozowania i szpanowania, a szczerego zainteresowania samą treścią – bardzo mało.

Czy nie lepiej byłoby dać szansę jakiemuś zdolnemu polskiemu artyście?

Inwestowanie w polskiego wokalistę soul byłoby dla mnie jakimś pomysłem, gdyby w życiu udało mi się usłyszeć kogoś chociażby znośnego w tej klasie. Kogoś, kto nie tyle jest w tym bardzo dobry co przynajmniej akceptowalny. Niestety, granica między „polskim” soulem a jakimś rzewnym popem jest bardzo, bardzo cienka. Tomasz Organek nagrał fajny numer na ostatniej Sofie, ale to jest tylko jeden numer, no i jak Tomek by się nie starał niestety praw genetyki i społeczeństwa nie przezwycięży. DJ Volt kiedyś mi powiedział: po co puszczać w radiu jako ciekawostkę jakieś norweskie wcielenie Redmana jak można po prostu puścić samego Redmana? Po co robić polskie Detroit jak można ściągnąć tu prawdziwe Detroit? Taka ideologia stała za „inwestycją” w Cadillaca, i jeśli z nim się to nie uda to dla mnie w ogóle temat soul/r&b w Polsce jest skończony.

Czy artyści soulowi przesyłają Tobie swoje demówki?

Osobiście nie mam czasu na przesłuchiwanie demówek. Scena hip-hopowa w Polsce jest taka mała, że jeśli pojawia się ktoś, kto warty jest uwagi, natychmiast wydawcy o tym wiedzą i sami dzwonią.

W tegorocznej edycji Fryderyków pośród nominowanych pojawił się O.S.T.R. – czy myślisz, że członkowie Akademii wiedzą już, że O.S.T.R nie jest zespołem?

Wszyscy pewnie nadal nie wiedzą. Tak samo jak nie wszyscy się orientują jak takie głosowania wyglądają w praktyce. Członkowie Akademii to nie jakieś wąskie grono muzycznych koneserów z siwymi brodami, a po prostu prawie wszyscy profesjonalni muzycy wydający w Polsce. Nie wszyscy muszą nawet wiedzieć co to jest „real hip-hop”, a co dopiero znać Ostrego. Tymczasem wszyscy „muszą” głosować w tej kategorii.

Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale O.S.T.R. miał kiedyś produkować album jakiejś wokalistki z kręgów r&b/soul zza granicy – czy możesz przypomnieć o kogo chodziło?

Niestety, ja za bardzo się nie orientuję o kogo chodzi. Zapewne taki pomysł powstał, gdy Ostry współpracował z którymś z amerykańskich raperów, albo może w rozmowie z Cadillaciem i chodzi o jakąś jego znajomą. Ostry ma wiele pomysłów muzycznych i poszukuje różnych form i sposobów na muzyczną realizację, ale pewny i gwarantowany skutek ma tylko jeden z nich – jego bieżąca solowa płyta.

Dziękujemy za rozmowę!

Krok w tył: Muzykoterapia „Winobranie”

muzykoterapia

Tak się akurat zdarzyło dziś, że szperając w sieci wpadłem przypadkiem na jakiś post o Muzykoterapii. Uwielbiam ich debiutancki i zarazem jedyny krążek. Brzmienie rasowe, pełne, ciepłe, muzyka z klasą, emocjami i urokiem. Grupa wspaniale nawiązała do takich artystów jak The Cinematic Orchestra, Roy Hargrove czy Matthew Herbert, ale nie zatraciła się w ich twórczości. Wszystko bardzo eklektyczne, przemyślane, zaaranżowane, a gdzieś wysoko nad tym unosi się duch francuskiego nu-jazzu. Naprawdę żałuję, że kolektyw wydał tylko jeden krążek. Z drugiej strony cieszę się, że w ogóle doczekaliśmy się czegoś takiego na polskiej scenie. Co ciekawsze – od 2006 roku, kiedy to miała miejsce premiera „Muzykoterapii” nie pojawił się żaden projekt nawiązujący choć w połowie do takich brzmień. Szkoda.

(więcej…)

Działo się działo! Orange Warsaw Festival – relacja

warsaworange74.jpg

Na początku powiem, że nie byłam na wszystkich festiwalowych koncertach, z prostego powodu – nie interesowały mnie. Koncert Cafe Fogg, Kelly RowlandWyclef’a Jean’a , o tym przeczytacie.
Nie wiem o co poszło organizatorom (Orange), ale wszystkie koncerty były wcześniej niż powinny. Nie było to fajne, tym bardziej, że grafik był widoczny na różnych portalach oraz ulotkach festiwalu, a ludzie którzy przyszli na konkretny występ równo z czasem, niestety mocno się rozczarowali, bo okazywało się nagle, że koncert trwał już 30 min. Przez to również nie zdążyłam na cały koncert Cafe Fogg. Weszłam chwilkę przed Pinawellą, nie wiem kto dokładnie był przed nią, ale na pewno Mika Urbaniak , na której mi zależało. Poziom był wyrównany; Marysi SadowskiejThe Bumelants udało się rozbujać przypadkowych w większości ludzi, ale to chyba przez bardziej popularne piosenki. Zawiodła Muzykoterapia, ale byłbym nie fair gdybym zjechała cały zespół. Chodzi o wokalistkę, bo Dominik Trębski dawał z siebie wszystko. Iza Kowalewska nie nauczyła się nawet tekstu, stała dumnie z kartką, odniosłam wrażenie że jej to brzydko mówiąc wszystko zwisa. Nieładnie, nieładnie. Szczerze mówiąc podłamałam się po tym koncercie publiką i organizacją. Ale czego można się spodziewać o popołudniowej, jasnej porze i darmowym koncercie? Natomiast to co działo się później przeszło moje najśmielsze oczekiwania…

(więcej…)

Wielkie odliczanie – Orange Warsaw Festival

149.jpg

Już jutro w Warszawie, na Placu Defilad odbędzie się DARMOWY Orange Warsaw Festiwal. Wszystkim uczestnikom przybliżę trochę plan i organizację imprezy.

Orange Warsaw Festival to pierwsze tego typu wydarzenie muzyczne w stolicy. W trakcie otwartej imprezy publiczność będzie mogła na dwóch scenach zobaczyć znanych i cenionych artystów muzyki popularnej. Na scenie głównej (scena A) wystąpią gwiazdy festiwalu, m.in. Wyclef Jean – twórca kultowej grupy The Fugees, Kelly Rowland – zdobywczyni nagrody Grammy, wokalistka żeńskiego trio Destiny’s Child,Apollo 440 -popularna w latach 90-tych formacja grająca muzykę elektroniczną, śmiało łącząca ją z innymi gatunkami muzycznymi (jazz, dub, big beat), oraz artyści uczestniczący w projekcie „W hołdzie Tadeuszowi Nalepie” – Jan Borysewicz, Piotr Cugowski, Andrzej Nowak, Maciej Silski. Na scenie kameralnej (scena B) wystąpią artyści młodego pokolenia biorący udział w projekcie „Cafe Fogg”. Publiczność będzie mogła usłyszeć najnowsze i ciekawe aranżacje słynnych przebojów Mieczysława Fogga – „Już nigdy”, „Ostatnia niedziela”, „Tango milonga”, czy „Na uliczce mojej”, które zostaną wykonane m.in. przez: Mikę Urbaniak, Marysię Sadowską, Paulinę Przybysz, Olę Nieśpielak, zespół Muzykoterapia. Tutaj pojawi się zespół Teddybears czyli pop-rockowo-elektroniczna grupa ze Szwecji (wcześniej znana pod nazwą Teddybeards STHML), działająca od początku lat 90-tych.

Dalej zobaczycie dokładny rozkład koncertów oraz mapkę całego Festivalu.

(więcej…)