Fotorelacja z warszawskiego koncertu Ostrego

Data: 30 listopada 2011 Autor: Komentarzy:

dsc09835

ZAPRASZAMY OD RAZU PO SKOKU!

O.S.T.R. na scenie to prawdziwy pan mikrofonu. Zanim pojawił się jednak na scenie warszawskiej Stodoły, fanów rozgrzewali piekielnie dobrzy goście. Jako pierwsi na scenie pojawili się Pablo Hudini & Trio z Ulrychville. Chłopaki rozbujali publiczność kawałkami spokojnymi aczkolwiek mocnymi. Ci panowie na początku to na pewno dobry wybór był.

dsc09428
dsc09431
dsc09463

Kolejny gość, Medium, po prostu zwalił mnie z nóg. Świetne teksty, ze świetnym przesłaniem bardzo pobudziły publiczność. Nastrój typowo taneczny gdzieś uciekł, kiedy publiczność zaczęła liryczną współpracę z artystą. Ręce w górze i rytmicznie uginane kolana – publiczność już wczuła się w hip hopowy klimat.

dsc09495
dsc09502
dsc09515
dsc09597

Ostatni goście to duet Afront. Chłopaki dzielnie torowali drogę gwieździe wieczoru, a trzeba przyznać, że presja była wielka. Na szczęście okrzyki „Ostry! Ostry!” zanikły dosyć szybko – duet przekonał do siebie całą publiczność. Powszechny szacunek wzbudziły też umiejętności 13-letniego (!) DJ’a Flipa.

dsc09627
dsc09632
dsc09646
dsc09665
dsc09708
dsc09726

Na Ostrego nie musieliśmy długo czekać. Nie pozwolił on emocjom opaść i pojawił się na scenie krótko po Afroncie. O.S.T.R. poza genialnym wykonaniem swoich genialnych kawałków zabawiał nas opowiastkami o żonie i 3,5-letnim dziecku. A także mnóstwem błyskotliwych tekstów. Jak choćby: „Sylwester bez MPC to jak pierwsza randka bez róży. Gorzej! Jak pasta do zębów bez szczoteczki!”.

dsc09728
dsc09753
dsc09755
dsc09793
dsc09809
dsc09828
dsc09834
To był świetny wieczór!

Komentarze

komentarzy