
Koniec plotek, spekulacji, domysłów – stało się. Kendrick Lamar, hiphopowy bohater roku 2011, oficjalnie podpisał umowę z Aftermath / Interscope, a wraz z nim cała jego ekipa Black Hippy, do której należą także Jay Rock, Ab-Soul i Schoolboy Q. Podobnie jak zapewne większość słuchaczy – mam mieszane w związku z tym uczucia. Z jednej strony jest to krok do przodu w kierunku wydania mainstreamowego debiutu rapera (Good Kid in a Mad City), a z drugiej strony – chyba dobrze wiemy ile kontraktów-niewypałów ma na koncie Dr Dre. Mimo to wierzę, że Lamar głowę na karku ma i wyjdzie na jego, a Doktorek zrozumie, że inwestycja w młode talenty jest ważniejsza od przekładania w kółko premiery nieszczęsnego Detoxu.


Komentarze