
Do sieci trafił drugi singiel promujący nadciągający coraz większymi krokami nowy album Nasa. O ile poprzedni track („Nasty”) bardzo pozytywnie mnie nastroił, tak „The Don” ostudziło zapał, z którym oczekiwałem na Life is Good. Singiel brzmi trochę jakby pan Jones usilnie próbował realizować się w stylistyce, do której tak nie do końca pasuje. Za produkcję tego „cuda” odpowiadają Salaam Remi, Da Internz i ponoć zmarły niedawno Heavy D.


Komentarze