
Wszyscy dobrze znamy The Weeknda jako człowieka, który pod koniec 2010 wyskoczył znikąd (bez urazy, Kanada) i namieszał w brzmieniu współczensego r&b jak nikt inny. Zagadką pozostała jednak jego przeszłość. Wczoraj Abel Tesfaye postanowił odkryć jedną z kart, powstałą podobno gdzieś w 2006 roku (muzyk miał wtedy około 16 lat). Utwór różni się od tego, co Abel zaserwował nam na zeszłorocznej mixtape’owej trylogii, mimo tego „Get In There” również brzmi całkiem świeżo – jak na swoje czasy oczywiście.


Komentarze