
Na 25. dni przed jedenastą rocznicą śmierci Aaliyah do sieci trafiają niepokojące informacje. Drake wyznał ostatnio, że pracuje nad materiałem, który trafi na pośmiertny album artystki. Zdziwieni? Ja również. W marcu tego roku brat wokalistki wyraźnie powiedział, że do wydania takiej płyty nie dojdzie. Nie wiem czy nagle mu się odwidziało i czy państwo Haughton wyrazili zgodę, o ile w ogóle mają jeszcze coś do powiedzenia w tej sprawie, ale szczerze w to wątpię. Jeśli Graham działa sprzecznie z przekonaniami rodziny, to bardzo nieładnie z jego strony i absolutnie nie popieram tego projektu. Jakby tego było mało, Drake zapowiedział także nowy singiel w którym użył wokali zmarłej wokalistki. Zaprezentuje go 5. sierpnia podczas festiwalu muzycznego w Toronto. Jak wiemy, raper i piosenkarz jest wielkim fanem Babygirl. Na debiutanckiej płycie zsamplował jej utwór „At Your Best (You Are Love)”, a na plecach wytatuował sobie jej portret.
P.S. Dla niewtajemniczonych, zdjęcie zapostowane powyżej to fotomontaż.


Komentarze