O tym kim jest człowiek Legenda, nie trzeba nikomu przypominać. Jeden z najbardziej utalentowanych soulowych artystów ostatniego dziesięciolecia powoli szykuje się do wydania swojego piątego solowego albumu. W tych okolicznościach John Legend udzielił obszernego wywiadu magazynowi Complex, wypowiadając się m.in. o wytwórni G.O.O.D Music, o współpracy z Kanye Westem, a także o obecnej kondycji muzyki soul i r’n’b. Na koniec John oczywiście nie zapomniał wspomnieć co nie co o swoim nowym projekcie. Podczas całego wywiadu padło kilka ciekawych pytań, a artysta podzielił się opowieściami na co dzień nieznanymi. Zapraszamy do przeczytania fragmentu rozmowy.
Czym jest dla Ciebie marka G.O.O.D Music?
Wszystko zaczyna się od samej nazwy. Chcieliśmy być znani z naszej jakości. Celem jest sukces komercyjny ale przede wszystkim stawiamy na sztukę. Kreatywność, zwracanie uwagi na szczegóły oraz kontrola jakości- to właśnie te rzeczy odróżniają nas od innych goniących za hitem artystów, którzy nie przykładają takiej wagi do drobiazgów i detali produktu, w przeciwieństwie do nas. Kanye zawsze dobiera artystów skupionych na tworzeniu sztuki.
Przy współpracy z Kanye Westem, w jaki sposób wyciągasz z niego to co najlepsze?
Najważniejsze jest to, aby sprawić by był cały czas skupiony na tym co próbujesz mu przekazać. Zazwyczaj pracując Kanye zajmuje się kilkoma rzeczami naraz, więc jest cały czas czymś zajęty. Lecz jeśli jesteś w stanie sprawić, że jego umysł będzie skupiony na Tobie, osiągniesz sukces i wyciągniesz z niego to co najlepsze. Najważniejszą kwestią jest sprawienie aby był cały czas skupiony i do Ciebie należy to aby jego umysł był skierowany na Twoją osobę.
Ostatnimi czasy dużo dzieje się w świecie r’n’b. Mam na myśli zwłaszcza artystów pokroju Franka Oceana czy The Weeknd. Myśląc jednak o muzyce soul, nie nazwałbym tych artystów muzykami tego gatunku. Jakie jest Twoje zdanie?
Patrząc na Franka, sądzę, że jest artystą soulowym. Ale jest to soul nowoczesny, i to właśnie jest część tego co mam na myśli, mówiąc o soulu na miarę 21 wieku. Powinien być świeży i innowacyjny. Co do The Weeknd, nie słuchałem go zbyt wiele, jednak to co obiło mi się o uszy brzmiało dobrze i zdecydowanie trafia w mój gust. Wracając do Franka, znam jego twórczość i uwielbiam to co robi. Myślę, że jest na swój sposób fenomenem i podziwiam jego brzmienie. Ma bardzo interesujący umysł co widać w jego tekstach. Moim zdaniem jest przykładem nowoczesnego soulu na miarę 21 wieku, i choć on sam nie lubi być tak kategoryzowanym, tak właśnie uważam. Popieram to co robi, ponieważ jeśli chcesz aby Twoja muzyka brzmiała jak soul z czasów naszych dziadków, zdecydowanie nie jest to odpowiedź na pytanie i misję które sobie postawiłem.
Całość wywiadu do przeczytania tutaj!


Komentarze