
Co robi Luke James o 3 w nocy na ulicach Nowego Jorku? Śpiewa sobie. Bez mikrofonu, instrumentów, w pełni pokazując swój wokalny talent. Luke popisał się umiejętnościami wykonując singiel „I.O.U.”. Coś fantastycznego, strasznie lubię tę spontaniczność debiutantów, która później (niestety) gdzieś się ulatnia. Sam wybór miasta nie był przypadkowy. James pracuje w Nowym Jorku na planie filmu „Black Nativity” m.in. ze znakomitym Forestem Whitakerem. Mała odskocznia od zwykłych występów, warto zobaczyć.


Komentarze