
Pierwszy raz, od czasu premiery Here I Am, nie boję się o to, w jakim kierunku zmierza kariera Kelly Rowland. Byłe Dziecko Przeznaczenia wróciło bowiem na ścieżkę mainstreamowego R&B. Jeśli, tak jak ja, tęskniliście za czerwonymi włosami wokalistki, macie (powtarzalną) okazję do tego, by zobaczyć ją w tej fryzurze chociaż przez chwilę. W najnowszym teledysku Rowland zmienia swój wizerunek kilkakrotnie. Flirtująca z widzem kruczoczarna diva przeobraża się w prostoduszną, stylizowaną na Marilyn Monroe, blondynę w różowym stroju kąpielowym i tak dalej, i tak dalej. W każdej z tych scen Kelly jest niezwykle urocza, słodka, zabawna i swawolna. Grzeczna i grzeszna zarazem. Energię zawdzięczajmy efektom multiplikacji. Klip czaruje ilością kolorów tak bardzo, że szary świat (małego) szarego człowieka staje się od razu piękniejszy. To co, mamy bezkonkurencyjny hymn tegorocznej wiosny?


Komentarze