Nowy album Jai’a Paula to nielegalny wyciek

Data: 15 kwietnia 2013 Autor: Komentarzy:

jp

Nie od dziś wiadomo, że pośpiech jest złym doradcą. Ale czas to pieniądz, więc nie wypada się nie śpieszyć. Tym sposobem wpada się w pułapkę przekazywania dalej kompletnie niesprawdzonych informacji. I tak oto wczoraj pół Internetu trąbiło o tym, że zupełnie niespodziewanie na bandcampie pojawił się do kupienia debiutancki album Jai’a Paula (tego od „BTSTU” i „Jasmine”). Podejrzane mogło wydać się to, że nagrania wokalisty, który nagrywa dla XL Recordings, nie miały tytułów, ani nie były zremasterowane.

Otóż wkrótce okazało się, że nie był to wcale dziwaczny sposób muzyka na promocję swojej płyty, ale nieoficjalny (ba – nielegalny!) wyciek materiału, który ukradziono wraz z laptopem muzyka. Bandcamp usunął już ze swojej strony możliwość nabycia płyty, ale w sieci i tak przecież nic nie ginie. Swoją drogą debiut Paula jest jednym z najbardziej oczekiwanych albumów R&B tego roku i miejmy nadzieję, że ten nieprzyjemny incydent jedynie zmobilizuje go do wypuszczenia płyty oficjalnie jak najszybciej. Będziemy informować!

Komentarze

komentarzy