jai paul

Jai Paul wraca z nowym singlem i legalizuje swój debiutancki longplay

W przededniu 10-tej rocznicy pierwszego upublicznienia kultowego „BTSTU” jeden z ojców alternatywnego R&B — enigmatyczny Jai Paul oczyścił wreszcie większość sampli użytych do produkcji jego debiutanckiego longplaya, który brutalnie bez jego wiedzy upubliczniono na Bandcampie w 2013 roku. Oficjalna wersja, zatytułowana nieco ironicznie Leak 04-13 (Bait Ones) zawiera, podobnie jak wyciek sprzed 6 lat, 16 utworów, z tym że tym razem wszystkim nadano tytuły. Jeśli wierzyć oznaczeniom większość numerów to mimo upływu wielu lat wciąż nie ostateczne wersje. Jednocześnie Paul na podwójnym singlu wypuścił dwa niepublikowane wcześniej utwory — „Do You Love Her Now” oraz „He”, które zostały ponoć napisane już po wycieku przygotowywanego debiutanckiego długograja, ale nie jest to zwiastun jego kolejnego większego projektu, który z kolei powinniśmy usłyszeć już niebawem. Posłuchajcie wszystkiego poniżej, to dopiero początek!

Beat Brothers: #1 Spisek Jednego

 beatbrothers spisek

Przedstawiam ‚Beat Brothers‚ – nowy tematyczny mini cykl na SoulBowl. Główną ideą niniejszych wpisów jest chęć zarekomendowania przez nas – mnie i mojego gościa, producentów którym w naszej opinii warto poświęcić swój czas oraz uwagę. (więcej…)

Nowy album Jai’a Paula to nielegalny wyciek

jp

Nie od dziś wiadomo, że pośpiech jest złym doradcą. Ale czas to pieniądz, więc nie wypada się nie śpieszyć. Tym sposobem wpada się w pułapkę przekazywania dalej kompletnie niesprawdzonych informacji. I tak oto wczoraj pół Internetu trąbiło o tym, że zupełnie niespodziewanie na bandcampie pojawił się do kupienia debiutancki album Jai’a Paula (tego od „BTSTU” i „Jasmine”). Podejrzane mogło wydać się to, że nagrania wokalisty, który nagrywa dla XL Recordings, nie miały tytułów, ani nie były zremasterowane.

Otóż wkrótce okazało się, że nie był to wcale dziwaczny sposób muzyka na promocję swojej płyty, ale nieoficjalny (ba – nielegalny!) wyciek materiału, który ukradziono wraz z laptopem muzyka. Bandcamp usunął już ze swojej strony możliwość nabycia płyty, ale w sieci i tak przecież nic nie ginie. Swoją drogą debiut Paula jest jednym z najbardziej oczekiwanych albumów R&B tego roku i miejmy nadzieję, że ten nieprzyjemny incydent jedynie zmobilizuje go do wypuszczenia płyty oficjalnie jak najszybciej. Będziemy informować!

Nowy utwór: Jai Paul „Jasmine”

Jai Paul nie spełnił w roku 2011 pokładanych w nim nadziei. Po rewelacyjnym utworze „BTSTU” zamilkł na ponad rok, by wreszcie powrócić z nowym numerem. „Jasmine” to nie mniejsza bomba niż jej poprzedniczka i chociaż to tylko wersja demo to znowu rozpala zmysły w oczekiwaniu na następne rzeczy od londyńczyka. Obyśmy nie musieli czekać kolejnych miesięcy na nowe nagrania. (więcej…)

Drake sampluje Jai’a Paula

drejk

Czyż to nie cudowne jak sprytnie w dobie Internetu mainstream przenika się z undergroundem? I wydaje się, że z tygodnia na tydzień mamy takich przeniknięć coraz więcej. Nowa fala niezależnego R&B wyraźnie namieszała w głowach topowym producentom, podobnie zresztą jak samym gwiazdkom. I oto nagle każdy chce współpracować z Frankiem Oceanem, poważni amerykańscy krytycy rozpływają się nad mikstejpem zupełnie anonimowego projektu The Weeknd, Beyoncé śmiało wygina się w rytm beatu Major Lazera, wszyscy kochają MGMT, kontrowersyjny Goblin Tylera, the Creatora debiutuje w top 5 listy albumów Billboardu, a teraz Drake, który w sumie jeszcze niedawno sam tkwił w mikstejpowej niszy, wrzuca do sieci nowy kawałek samplujący zeszłoroczne małe synth soulowe arcydzieło – „BTSTU” niejakiego Jai’a Paula. Numer można sobie za darmo ściągnąć z bloga rapera. Jak się okazuje cyfryzacja muzyki i informacji miewa swoje dobre strony. Nadal tylko czekam na Kanye’go obficie samplującego Animal Collective. Wierzę, że to niedługo nastąpi.

Tworząc… Synth Soul!

jaipaul

Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak Synth Soul, wymyśliłem to i muszę przyznać, że zabrzmiało mi bardzo dobrze. Ale jeszcze lepiej zabrzmiała muzyka, która mnie pchnęła w stronę takiego określenia, bo nie wzięło się tu zupełnie znikąd. Być może już za kilka lat Synth Soul będzie na porządku dziennym, bo powoli chyba kończą się możliwości podpinania wszystkiego co soulowe i nowatorskie, bo wytarty Neo-Soul… Ale do rzeczy – sprawcą zamieszania jest niejaki Jai Paul i jego kawałek „BTSTU”, który brzmi bardziej świeżo niż cokolwiek nowego, czego ostatnio słuchałem. Połączenie hip-hopowego beatu, soulowej koncepcji utworu, delikatnych wokali i rewelacyjnego syntezatorowego beatu – oto „BTSTU” w jednym zdaniu. Jai Paul został jednym z wykonawców wyróżnionych w corocznym plebiscycie BBC Sound of 2011 wyłaniającym nadzieje muzyczne na kolejny rok. Ale na tym Synth Soul się nie kończy, a nawet nie zaczyna, bo przecież już kilka lat temu na scenie pojawił się i zachwycił wielu Theophilus London, który w zeszłym miesiącu wydał swój najnowszy singiel „Flying Overseas” z gościnnym udziałem Devonté Hynesa i Solange. Do tej krótkiej listy należy dopisać też debiutancki album projektu Autre Ne Veut, który łączy R&B (w bardzo nietradycyjnym znaczeniu) z Synth Popem i Elektroniką właśnie. A do dopiero początek tej kosmicznej wyliczanki. Odsłuch „BTSTU” poniżej!