Zgodnie z obietnicą z zeszłego tygodnia, Drake wypuścił kolejny singiel. Według przeprowadzonego dla EVR Radio wywiadu utwór nie trafi na album Nothing Was The Same, a szkoda. Po dwóch bardziej hiphopowych uderzeniach Drizzy ponownie zanurza się w oparach PBR&B, ubierając w delikatną melodię przemyślenia swojego wewnętrznego playboya. Istotnym elementem numeru jest bardzo udana parafraza refrenu z „Say My Name” Destiny’s Child w wykonaniu Jamesa Fauntleroya. Artysta działający spod ukrycia na albumach Kanyego, Justina Timberlake’a, Commona i w ramach projektu Cocaine 80s nareszcie zaczyna sygnować swoje featuringi swoim imieniem i nazwiskiem. Najwyższa pora!
Jeśli jeszcze mało Wam nowości od Kanadyjczyka, polecamy sprawdzić jak radzi sobie w towarzystwie Rick Rossa i Lil’ Wayne’a na nagranym dla DJ’a Khaleda remiksie „Started From The Bottom”.



Komentarze