Lauryn Hill przerywa milczenie w sprawie zaległości w płaceniu podatków w latach 2005-07, które wynoszą obecnie ponad pół miliona dolarów. W poniedziałek sędzia dał piosenkarce czas do 6 maja, by spłacić należności wobec rządu. W przeciwnym razie Hill może trafić do więzienia. „To nie jest ktoś, kto staje przed sądem bez grosza przy duszy. Czyny przemawiają głośniej od słów” — skomentował swoją decyzję sędzia.
Piosenkarce przyszła z pomocą wytwórnia Sony Music, która zaoferowała jej kontrakt wart milion dolarów za nagranie pięciu nowych piosenek i dodatkowe pieniądze, jeśli Hill wyda cały album. Artystka odniosła się do tego w komentarzu, który opublikowała na swoim profilu Tumblr. Potwierdziła, że planuje wydanie nowej muzyki i że już nad nią pracuje. Zdradziła, że w obrębie Sony utworzony zostanie dla niej specjalny oddział, gdzie będzie miała całkowitą wolność artystyczną, o którą walczyła przez ostatnie lata. Zaznaczyła, że nie wydaje muzyki tylko dlatego, że potrzebuje pieniędzy, ale że jest artystką i uwielbia tworzyć.
Miejmy nadzieję, że cała sprawa z podatkami skończy się dobrze dla Hill i oczywiście czekamy z niecierpliwością na nową muzykę, od której wydania chyba teraz nie ma już odwrotu.



Komentarze